statystyki

Ogrody działkowe – jakie są najważniejsze założenia sejmowych projektów?

autor: Monika Kuś17.04.2013, 14:46; Aktualizacja: 17.04.2013, 14:59
Ogródki działkowe

Ogródki działkoweźródło: ShutterStock

Ogrody działkowe to 44 tysiące hektarów ziemi – często w atrakcyjnych lokalizacjach. Od kilku miesięcy można śledzić działania partii zmierzające do uregulowania prawnego ogrodów działkowych. Powstało kilka projektów, które już wywołują duże zamieszanie.

reklama


reklama


W Sejmie znalazły się trzy projekty ustaw: PO, obywatelski oraz Solidarnej Polski, a także nowelizacja już istniejącej ustawy, zaproponowana przez SLD. Czym się różnią i jakie proponują rozwiązania w spornych kwestiach?

Projekt PO zakłada:

• likwidację PZD;

• rozdysponowanie mienia PZD pomiędzy skarb państwa a gminy;

• grunty, budynki i urządzenia znajdujące się w granicach ogrodu, niezbędne do zapewnienia prawidłowego funkcjonowania ogrodu działkowego i przeznaczone do wspólnego korzystania przez działkowców, mają stać się mieniem właściciela gruntu;

• pozostałe mienie miałoby wejść w skład tworzonego Krajowego Funduszu Ogrodowego;

• działkowcy mają zachować prawa do swoich altan, obiektów gospodarczych i innych budowli;

• likwidacji podlega także Fundusz Rozwoju Rodzinnych Ogrodów Działkowych (FRROD);

• ustanawia na gruntach, na których w dniu wejścia w życie ustawy będą istnieć ogrody działkowe, obowiązek zawarcia przez właścicieli ze stowarzyszeniami ogrodowymi reprezentującymi działkowców bezterminowych umów na prowadzenie ogrodów.

Likwidacja ogrodów byłaby możliwa jedynie w celu realizacji inwestycji celu publicznego lub innego celu zapisanego w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego.
W obu tych przypadkach właściciel gruntu (gmina, skarb państwa) miałby obowiązek zapewnienia działkowcom działek w innych ogrodach lub odtworzenia ogrodu w innym miejscu;

• we wszystkich przypadkach likwidacji ogrodu, właściciel gruntu musiałby wypłacić odszkodowanie za utracone mienie i poniesione nakłady na inwestycje wspólne;

• ustawa zwalnia nieruchomości gruntowe, a także budynki posadowione i użytkowane zgodnie z prawem, z podatków i opłat lokalnych. Ogranicza też opłaty roczne, jakie działkowcy musieliby płacić na rzecz właściciela gruntu do kwoty nie większej niż pięciokrotność wysokości podatku rolnego;

• ogrody prowadzić będą stowarzyszenia ogrodowe zakładane przez działkowców z danego ogrodu. Przynależność do stowarzyszenia będzie dobrowolna;

• powołanie funduszu ogrodowego, w celu finansowania inwestycji na częściach wspólnych ogrodu;

• projekt wprowadza narzędzie do walki z działkowcami łamiącymi zakaz wykorzystywania działki do celów mieszkaniowych albo prowadzenia działalności gospodarczej. Wójt, burmistrz, prezydent będą mogli co rok nakładać kary pieniężne na takich działkowców w wysokości do trzykrotności (łamanie zakazu zamieszkiwania) lub do pięciokrotności (łamanie zakazu działalności gospodarczej) podatku od nieruchomości liczonego dla budynku, w którym prowadzi się działalność gospodarczą.

Obywatelski projekt o ogrodach działkowych

Pod projektem Komitetu Inicjatywy Obywatelskiej podpisało się ponad 920 tys. osób.

Uwzględnia on zarzuty TK wobec obecnie obowiązującej ustawy z 2005 r. i zakłada zachowanie praw działkowców.

Inne założenia:

• wprowadza pełną swobodę zrzeszania się działkowców w stowarzyszenia ogrodowe;

• zabezpieczenie interesów działkowców poprzez zapewnienie im pełnej ochrony praw nabytych i uregulowanie praw własności do działek;

• zachowuje wszystkie prawa przysługujące obecnie działkowcom oraz realizuje postulaty zawarte w wyroku, a w szczególności dotyczące wolności zrzeszania się;

• tak jak dotychczas, ROD mają być zakładane na gruntach stanowiących własność Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego oraz stowarzyszeń ogrodowych. Jednak nabywanie praw do gruntów przez stowarzyszenia ogrodowe ma się odbywać na warunkach określonych przez strony. Tak więc od woli właściciela będzie zależało, czy chce ustanawiać tytuł prawny do nieruchomości nieodpłatnie (jak dotychczas), czy też odpłatnie;

• prowadzenie ogrodu powierzane jest jednemu stowarzyszeniu. Każdy z działkowców ma także posiadać równe prawa do wpływu na zarządzanie ROD. Gwarantuje to prawo do członkostwa w stowarzyszeniu Jednocześnie projekt wyklucza jednak jakikolwiek przymus członkostwa;

• zakaz wykorzystania działki do innych celów, a zwłaszcza do zamieszkiwania lub prowadzenia działalności gospodarczej i zarobkowej;

• projekt wprowadza nowy przepis, który stwarza gminom możliwość udzielania dotacji celowej dla stowarzyszenia ogrodowego na ogólnych zasadach;

• jako podstawową formę przewidziano dzierżawę działkową będącą specyficzną umową dzierżawy. Podobnie jak umowa dzierżawy w rozumieniu Kodeksu cywilnego, tego typu umowa uprawniałaby działkowca do używania gruntu i pobierania z niego pożytków. Jednak dotyczyłaby ściśle określonej rzeczy, jaką jest działka, wobec czego umowa przewidywałaby także obowiązki związane z odpowiednim wykorzystaniem działki oraz regulowaniem opłat ogrodowych;

• dzierżawa działkowa będzie umową nieodpłatną co do zasady, tzn. nie będzie pobierany czynsz z tytułu korzystania z działki. Przewidziano jednak odstępstwo od tej reguły, wprowadzając możliwość pobierania czynszu od działkowca tylko wtedy, gdy samo stowarzyszenie ogrodowe ma obowiązek uiszczać czynsz na rzecz właściciela gruntu, tzn. gdyby przysługujący temu stowarzyszeniu tytuł prawny do gruntu miał charakter odpłatny.

Projekt SLD:

• wprowadza nową definicję ogrodu określonego jako „wydzielony obszar gruntu będący we władaniu organizacji pozarządowej", której celem jest działalność wspomagająca rozwój wspólnot i społeczności lokalnych;

• stanowiące własność Skarbu Państwa grunty, przeznaczone pod rodzinne ogrody działkowe lub będące dotychczas w użytkowaniu PZD podlegałyby komunalizacji na rzecz właściwej jednostki samorządu terytorialnego;

• samorząd mógłby przekazać grunty, na których znajdują się ogrody działkowe, w użytkowanie (też wieczyste) organizacji pozarządowej (czyli np. związkowi zrzeszającemu działkowców);

• organizacje użytkujące rodzinne ogrody działkowe byłyby zwolnione od podatków i opłat (administracyjnych, skarbowych);

• likwidacja rodzinnego ogrodu działkowego wymagałaby przeprowadzenia konsultacji z władzami jednostki samorządu terytorialnego (np. gminy), na której terenie się znajduje;

• podmiot, w którego interesie nastąpiłaby likwidacja rodzinnego ogrodu działkowego (np. gmina), zobowiązany byłby wypłacić odszkodowanie zarówno podmiotowi użytkującemu grunt (np. związkowi zrzeszającemu działkowców), jak i osobom, którym podmiot ten przyznał użytkowanie działki;

• PZD zachowuje prawa i obowiązki nabyte przed dniem wejścia przepisów ustawy; dotyczy to w szczególności praw i obowiązków wynikających z użytkowania lub użytkowania wieczystego;

• zobowiązuje PZD do uchwalenia w terminie 12 miesięcy od dnia ewentualnego wejścia w życie niniejszej ustawy nowego statutu, odpowiadającego wymogom ustawy prawo o stowarzyszeniach, a następnie zgłoszenia zmian do Krajowego Rejestru Sądowego.

Założenia projektu Solidarnej Polski:

• likwidacja PZD;

• uprawa i korzystanie z działki będą możliwe wyłącznie w dwóch formach prawnych: prawa własności oraz prawa użytkowania;

• wielkość udziału w częściach wspólnych ogrodu będzie uzależniona od wielkości posiadanej działki i będzie odpowiadała stosunkowi jej powierzchni względem ogólnej powierzchni działek w ogrodzie;

• likwidacja ogrodu działkowego może się odbyć tylko w wyjątkowych wypadkach, uzasadnionych szczególnymi potrzebami gospodarczymi lub społecznymi;

• w przypadku dokonania likwidacji, właściwy organ zapewnia teren zastępczy, o powierzchni nie mniejszej niż likwidowany ogród, wyposażone w taką samą infrastrukturę.

Dużo wskazuje na to, że największe szanse na uchwalenie ma projekt obywatelski, pod którym podpisało się ponad 920 tysięcy osób. Już teraz poparcie dla niego deklarują kluby PSL, PiS oraz Ruchu Palikota. Co ważne - projekt może też liczyć na przychylność SLD i Solidarnej Polski.

Najwięcej kontrowersji wzbudzają zmiany, które zaproponowała Platforma Obywatelska, głównie z powodu obaw co do utraty działek.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Polecane

reklama

  • mark(2013-04-19 09:45) Odpowiedz 00

    Niech Tusk ze swoją świtą się zajmie bezrobociem i bidą Polskich rencistów i głodowymi emeryturami a nie marchewką i pietruszką !!!. Po prostu cymbalistów jest za dużo !!!.

  • Yoho(2013-04-18 17:03) Odpowiedz 00

    Jak posiadasz działkę 900 to masz ją niezgodna z obowiązującymi albo jeszcze obowiązującymi przepisami.Działka w rod może być od 300 do 500m2.
    Burdel panuje w tej organizacji PZD od samego początku i tego bajzlu bronią działacze PZD i popierają w tych działaniach jeszcze niektórzy posłowie.A już ci od Palikota to bredzą jak naćpani.Jak można popierać coś co jest niezgodne z Konstytucją.Na szczaw z takim posłami.Czapa PZD do likwidacji ,innej opcji nie ma.

  • NAMOR(2013-10-11 15:17) Odpowiedz 00

    jESTEM DZIALKOWCEM I UWAZAM ZA NOJWAZNIEJSZE ROZWIAZAC pzd A PRZEDEWSZYSTKIM ICH ZAZADY SIEDZA TAM SAMI DZIALACZE pzpr I OKRADAJA DZIALKOWCOW ,BO NIE MA NAD NIMI ZADNEJ KONTROLI. W CHWILI OBECNEJ NIEPEWNOSCI GRABIA CO SIE DA

  • krakowianin(2013-10-06 19:21) Odpowiedz 00

    Kompletna paranoia .Daja Ci dzialke w ramach uwlaszczenia za darmo .
    A Tu wolisz placic dwa razy wiecej i miec rzadcea mafijnego prezwsa i byc niewolnikiem na dzialce ,ktora uprawiasz iles tam lat,Swietikus i kompletna paranoia jak wspomnialem.

  • ziolo(2013-09-24 12:12) Odpowiedz 00

    nawet nie wiesz ze bezyna jest bezołowiowa durniu

  • duska(2013-06-26 14:23) Odpowiedz 00

    czy ktos pomyslal o sklepach ogrodniczych, jakby nie dzialkowcy co w nich kupuja od nasionka po rozne roslinki i nawozy oraz sprzet ogrodniczy to moga sie zamykac to ten dzialkowiec najwiecej utrzymuje je- kupujac w nich co wtedy bedzie wieksze bezrobocie ! a ogrody zarosna chwastami to lepsze wyjscie!! w naszym kochanym glupio rzadzacym kraju

  • Wiesia(2013-06-22 20:31) Odpowiedz 00

    Projekt Solidarnej Polski jest najlepszym projektem dla dzialkowcow gdyz uwalnia ich od PZD i pozwala na wykupienie ogrodow na wlasnosc. Juz czas aby dzialkowcy tez skosztowali troche wolnosci!

  • 53jaro(2013-06-15 11:19) Odpowiedz 00

    Jestem działkowiczem od 30 lat.I Zarząd straszy działkowców,że - działki zostaną odebrane bez odszkodowań .Tylko nic nnie mówią, że według projektu "obywatelskiego" nic się nie zmieni .Dalej będzie Zarząd Okręgowy i Centrala w Warszawie .Tylko zmieni się nazwa na Stowarzyszenie.Każdy ogród powinien działać jako samodzielne stowarzyszenie .Mienie znajdujące się w gestji PZD (wydawnictwa,FRROD (niejasne działanie) i inne składniki)powinno zostać zlicytowane.Pienądze uzyskane przeznaczyć opłaty dla geodetów i notariuszy,przy uwłaszczeniu działek.

  • niby-działacz(2013-04-18 23:06) Odpowiedz 00

    Gdyby nie PZD działkowcy już by poszli z torbami! To właśnie PZD jest trudną przeszkodą. Brak takiej organizacji to koniec ogródków. To to samo co związki zawodowe dla pracownika. Trzeba być debilem żeby tego nie rozumieć!

  • Olo(2013-04-18 22:29) Odpowiedz 00

    Wytłumaczcie jak można zabronić przebywania we własnej altance na działce kiedy mam na to ochotę.?

  • Daj Polakom władzę(2013-04-18 20:24) Odpowiedz 00

    Sami się pozagryzają.

  • Darek(2013-04-18 15:16) Odpowiedz 00

    Dariuszu spokojnie! Bo Ci jeszcze żyłka pęknie jak będziesz się tak napinał! Brak w Twojej wypowiedzi argumentów. W tym co napisałeś brak jakiegokolwiek sensu. Posiadam działkę ok 900 m2, w którą zainwestowałem ponad 30 tyś złotych. Teraz tacy ludzie jak Ty chcą mi to odebrać!

  • lolo(2013-04-22 12:09) Odpowiedz 00

    co znaczy zamieszkiwanie? czy jeśli przebywam na działce,do której mam prawo i siedzę w altanie (do której mam prawo),to są jakieś normy określające zamieszkiwanie/przebywanie?
    Powiem tak: do momentu gdy nie będę mógł ogrodzić należycie mojej działki(w tej chwili nie może być ogrodzenie wyższe niż 1,0m)oraz teren działek nie będzie choć minimalnie oświetlony,będę tam siedział i pilnował w dzień i w nocy.Bo zakazywać i nakazywać jest łatwo ale jak się zostanie okradzionym to juz państwowe organa ścigania nie są tak skore do pomocy...

  • Ziom(2013-04-18 10:10) Odpowiedz 00

    Betonowe pokolenie bananów.
    @ Darek pomyśl troche, i zastanów sie co produkuje tlen i oczyszcza powietrze? Jak masz problemy z ołowiem to wyprowadź się z miasta.
    @ Alina j.w.

  • Gosc(2013-06-13 16:18) Odpowiedz 00

    Ja uważam że projekt Solidarnej Polski byłby najlepszy dla działkowców. Na naszych działkach około 80% użytkowników chciałoby wykupić działki, płacić podatki i wreszcie przestać martwić się o to co będzie dalej. Związek własciwie istnieje sam dla siebie, nawet ich strona internetowa nie posiada żadnego forum - pewnie boją się że wyszłoby na jaw że nie cieszą się popularnością wśród swoich członków. W Chojnicach PZD walczy z burmistrzem który przychylił się do prośby działkowców i chce sprzedać im działki. PZD nasyła kontrole i nęka użytkowników jak tylko może. Niestety związek uważa działki za swoje dobra a działkowcy są tylko potrzebni po to aby płacić ich pensje. Jeżeli działki będą własnoscią to ich zarobki się skończą, dlatego tak o nie walczą, a tak mają posadki do końca życia - prezes już króluje od kilkudziesięciu lat! Jeżeli w życie wejdzie projekt obywatelski to znowu nic się nie zmieni i działkowcy pozostaną na łasce zwiazku który zupełnie się nie liczy ze swoimi członkami.
    Mam nadzieję że komisja sejmowa naprawdę weźmie pod uwagę dobro użytkowników działek i pozwoli nam je wykupić na wlasność. Działkowcy będą mogli w spokoju uprawiać swoje działki, gminom przybędzie pieniędzy a pan prezes abdykuje.

  • Alina(2013-04-18 09:38) Odpowiedz 00

    No może nie tak ostro,ale co do meritum zgadzam się z Darkiem.

  • Darek(2013-04-18 08:30) Odpowiedz 00

    Won z tym szmatałajstwem! To jest robienie wsi z miasta. Jak komuś tęskno do obornika z dzieciństwa, to niech wraca pod rodzinną strzechę do Koziej Wólki czy gdzieśtam. Nie wiem jaki pożytek można mieć z zasianej marchewki pomiędzy drogami szybkiego ruchu? Dajecie ją później wnuczkom do schrupania? Z ołowiem? Z kurzem? Tak samo nie wiem jak można urządzać mieszkańcom widok sklepanych ze śmieci domków w centrum. Wynieść to hałatajstwo za miasto, zorganizować płatny dojazd i tyle. Won z tym!

  • senior(2013-04-18 07:55) Odpowiedz 00

    Najlepszy BYŁ PROJEKT PIS, to go odrzucili. Mówił o sprzedaży ogródków działkowiczom na korzystnych warunkach !!! PO I SLD (PZPR) MUSZĄ SIĘ NACHAPAĆ - chcą kręcić lody na biednych emerytach..

  • MT(2013-04-17 20:54) Odpowiedz 00

    No to już po naszych działkach, deweloperzy zacierają ręce. Jedyna nadzieja w PSL.

  • domt(2013-04-17 22:39) Odpowiedz 00

    szmata

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama