Sejm pracuje nad zmianą przepisów mających podwyższyć granicę, od której kradzież jest przestępstwem. Obecnie jest to 250 złotych, a docelowo ma to być cztery razy więcej. Policja nie poprze projektu bez realizacji jej dwóch postulatów - wyższych grzywien i rejestrację wykroczeń. Funkcjonariusze przekonują jednak, że podwyższenie granicy definicji kradzieży spowoduje, że sprawcy będą karani szybciej i tanio.
Eksperci krytykują jednak rządowe plany, podkreślając, że podniesienie progu do 1 tysiąca złotych obniży przestępczość, ale nie zwiększy poczucia bezpieczeństwa.