Zdaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów tego typu pomoc może być potraktowana przez Brukselę jako niedozwolona pomoc publiczna. Projekt przewiduje także, że środki z funduszu stabilizacyjnego jako pomoc mają trafić do poszczególnych kas. Także tego typu wsparcie zdaniem UOKiK może być potraktowane jako pomoc publiczna. Jutro projektem zajmie się sejmowa podkomisja nadzwyczajna.

Zgodnie z prawem unijnym SKOK jest traktowany jako przedsiębiorca. Natomiast kredyt NBP będzie pochodził ze środków publicznych.

– Prawo unijne jest bardzo restrykcyjne w sprawie pomocy publicznej i traktuje ją jako naruszenie konkurencji i równości podmiotów wobec prawa. Jest więc ryzyko graniczące z pewnością, że tego typu kredyt na zasilenie funduszu stabilizacyjnego zostanie zakwalifikowany jako pomoc publiczna – twierdzi prof. Andrzej Bałaban, kierownik Katedry Prawa Konstytucyjnego i Integracji Europejskiej Uniwersytetu Szczecińskiego.

Polsce mogą z tego powodu grozić kary ze strony Komisji Europejskiej, jeszcze zanim w sprawie wypowiedziałby się Trybunał UE.

– W tym punkcie proponowana w projekcie zmiana jest ewidentnie niezgodna z art. 107 ust. 1 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Gdyby Komisja Europejska zaskarżyła do trybunału tego typu pomoc, to wyrok byłby przesądzony. Zapadły już precedensowe orzeczenia traktujące tego typu wsparcie jako niedozwolone – dodaje prof. Andrzej Bałaban.

Ostrzega, że projekt jest niezgodny z fundamentalnymi zasadami konstytucyjnymi i prawem unijnym.