statystyki

Mandat z fotoradaru ze zniżką i bez punktów karnych

autor: Tomasz Żółciak05.10.2012, 06:50; Aktualizacja: 05.10.2012, 08:39
Fotoradar

Fotoradarźródło: ShutterStock

Nowe prawo proponowane przez głównego inspektora transportu drogowego ma dwa cele: Polska stanie się radarową republiką, kierowcy zostaną potraktowani łagodniej, ale za to kara za przekraczanie prędkości będzie nieuchronna.

reklama


reklama


Główne założenia proponowanych zmian są takie:

● Będzie można uniknąć punktów. Jeśli fotoradar uwieczni samochód i właściciel dostanie zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia, będzie mógł w ciągu 21 dni dobrowolnie uiścić karę. Wtedy inspekcja nie sprawdzi, kto był sprawcą, więc nie będzie punktów karnych. Jeśli to zrobi w terminie, dostanie 20-proc. upust.

● Jeśli w ciągu 12 miesięcy na właściciela pojazdu nałożone zostaną kary za trzy naruszenia (lub jeśli kwota tych kar przekroczy 1,2 tys. zł), to przez kolejny rok każde nowe przewinienie będzie go kosztowało podwójnie.

● Kierowcy będą mogli obejrzeć zdjęcia z fotoradaru przez internet. Do tej pory jeśli chcieli się z nimi zapoznać, musieli najpierw odmówić przyjęcia mandatu i zgodzić się na skierowanie sprawy do sądu rejonowego. Teraz na zawiadomieniu otrzymają unikalny login i hasło, które pozwolą obejrzeć fotografię w wersji elektronicznej.

Jak twierdzi główny inspektor transportu drogowego Tomasz Połeć, obecny tryb postępowania, oparty na przepisach z lat 70., przestał być wydolny. – Przez wiele miesięcy trwa dochodzenie, kto faktycznie kierował pojazdem. To z kolei często kończy się umorzeniem postępowania – mówi w rozmowie z DGP. Zaznacza też, że w przypadku sieci fotoradarów nakładanie punktów karnych stało się fikcją. W sieci kwitnie handel punktami, które za opłatą przejmują od sprawców zupełnie postronne osoby.

Propozycje GITD budzą sprzeciw funkcjonariuszy policji. – Punkty karne są głównym straszakiem. Nie możemy wprowadzać uproszczeń. Polskie prawo nie polega na organizowaniu promocji – komentuje podinsp. Robert Piwowarczyk ze śląskiej drogówki.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • tgv(2012-10-08 12:08) Odpowiedz 00

    Pomysł rewolucyjny i prawdopodobnie o wiele skuteczniejszy niż dotychczasowe archaiczne metody, ale niestety przekracza granice wyobraźni zbyt wielu ludzi w tym kraju.

  • wiemaleniepowiem(2012-10-08 10:51) Odpowiedz 00

    Jeszcze trochę to będą zachęcać do przekraczania prędkości żeby jak najwięcej kasy wpadło. Niedługo niemożliwe będzie popełnianie wykroczeń drogowych bo drogi rozsypią się i będą gruntowe

  • kierowca(2012-10-08 13:33) Odpowiedz 00

    Pod pozorem troski o nasze bezpieczeństwo znowu próbuje się społeczeństwu przedrenować nasze kieszenie. Były już vat, cit, pit i popiwek Wałesy więc należy wymyślić coś nowego - a może wypadałoby poprawić poprostu stan polskich dróg.

  • gonio(2012-10-08 13:51) Odpowiedz 00

    Winien nie winien niewazne byle przyjęl mandat a w nagrode dostanie rabat.

    Chory pomysł chorej instytucji w chorym kraju nad wisłą .

    Idź zatem dalej i dawajmy rabaty ilus tam lat za kratkami dla gwałcicieli, pedofili recydywistow , prZeciez w ten sposób ograniczymy przepelnienie w wiezieniach oraz obniżymy koszty ich utrzymania etc.

    ITD to zbędna formacja nie wnoszaca nic w bezpieczeństwo na drogach a jedynie dublująca uprawneinia drogówki , ktorej jest za malo.
    ITD staje w jednym miejscu i idaje ,że pracuje , dopuki ktos nie oderwie ich od stacjonarnego punktu na nic nie są przydatni.

  • grzywa(2012-10-08 14:25) Odpowiedz 00

    Zasada powinna być prosta:
    1. Właściciel samochodu odpowiada za wykroczenia osoby, której użycza pojazd! Z tym powiązana powinna być praktyka młodych kierowców pod pieczą doświadczonych, np od 16 lat kierują samochodem, oczywiście z ograniczeniami i konsekwencjami dla obydwu!, ale nabywają doświadczenia!
    2. Odcinkowy pomiar prędkości jak np. w GB
    3. Wysokość grzywien powiązana ze statusem majątkowym sprawcy (proporcjonalnie)

  • xx(2012-10-08 08:36) Odpowiedz 00

    co za brednie nieważne kto kierował samochodem byle tylko do kasy pieniądze wpływały, każdy kierowca najbardziej boi się punktów bo z ich uzbieraniem wiążą się największe dolegliwości - teraz może być masz kasę to płacę szybko z ulgą i nieważne kto kierował bo nie będą tego sprawdzać, nieważne kto popełni wykroczenie byle była KASA - teraz wiecie po co ITD fotoradary

  • micky(2012-10-07 21:07) Odpowiedz 00

    Yano z IP: 195.8.101.* (2012-10-05 11:10)

    Dlaczego na zdjęciu jest ruch lewostronny ? Czy za prawostronny będzie mandat ?

    Jak widzisz nawet tutaj wstydzą się stanu naszych dróg i pokazują angielskie autostrady.

  • Fakt(2012-10-09 16:51) Odpowiedz 00

    Tylko że w całej Europie fotoradar to narzędzie mające na celu poprawę bezpieczeństwa a nie maszynka do robienia pieniędzy. Kolejny raz ITD się ośmiesza. Przekroczenie prędkości jest wykroczeniem a nie podatkiem administracyjny. ITD powstało do kontrolowania transportu a nie wszystkich kierowców. Takimi stwierdzeniami widać, że panowie nie wiedzą co robić. Policja kontroluje transport a ITD jeździ na wideo rejestratorze. Do tego jeden w normalnych ciuchach a drugi w mundurze. Nikt tego nie kontroluje.

  • Rusek(2012-10-06 12:20) Odpowiedz 00

    Dokopcie Tuskowi i jego kolesiom, zacznijcie jeździć zgodnie z przepisami.

  • Marek(2012-10-06 16:05) Odpowiedz 00

    Najlepiej kara,kara a na konicu kara smierci Ludzie więcej pogadanek,pracy a bedzie szybkiej jazdy i mysli samobójczych,ten się dziwi kto ma duzo grosza i spokojnie żyje.

  • bb(2012-10-06 20:42) Odpowiedz 00

    Rusek ma rację. Zacznijmy jeździć zgodnie z przepisami. Miśki nie będą mogły się wykazać wykrywalnością przestempstw i budżet PO pujdzie się czesać.

  • do: dobry pomysł(2012-10-08 17:10) Odpowiedz 00

    to nie jest pomysł policji tylko ITD a sądy stadionowe to pomysł rządu. proponuje poczytac Monteskiusza

  • Obserwator(2012-10-08 17:10) Odpowiedz 00

    Po pierwsze: ITD zostało powołane do- jak sama nazwa wskazuje- kontroli TRANSPORTU DROGOWEGO, czyli do kontrolowania przedsiębiorców i kierowców zajmujących się transportem osób i rzeczy( niezarobkowym i zarobkowym) a także stanu technicznego wykorzystywanych w tym transporcie pojazdów, tj. autobusów i pojazdów ciężarowych.

    Po drugie : biorąc pod uwagę godziny pracy tej instytucji ( godziny urzędowe, pomimo że "ciężary" jeżdżą całą dobę) i jej efektywność( 1-2 kontrole w ciągu dnia pracy) prywatnie uważam, że rozszerzanie uprawnień tej formacji jest zupełnie bezzasadne. Zamiast tego powinna ona funkcjonować przez całą dobę a powinna się tylko zwiększyć ilość punktów-posterunków, gdzie inspektorzy poddawali by kontroli większą liczbę ciężarówek i autobusów o wątpliwym stanie technicznym.

    Po trzecie : dodawanie uprawnień w zakresie wideorejestratorów w pojazdach, które w większości przypadków są mocniejsze i nowsze niż policyjne powinno już nasunąć uświadomionej części społeczeństwa podejrzenie, że komuś bardzo na tej farsie zależy. Raczej finansowo.

  • AHA(2012-10-10 12:20) Odpowiedz 00

    Z moich niezależnych badań od lat wynika, że zmiany prawa drogowego to miód dla Policji i innych organów uprawnionych do kontroli drogowej. Wszyscy sie powołuja na niebezpieczeństwa, liczne ofiary na drogach, itp, itd. Awg mnie wystarczy zmienić model bezpieczeństwa. Dzisiaj jest tak: policja i Inspekcje różniste nasadziły społeczeństwu na drogach kagańców typu: radary, videoradary i najnowsze wozoradary i lidary, które podatnika kosztowały w ciągu ostatnich 7 lat 8 miliardów złotych. Wpływy do budżetów: państwa i przez jakiś czas samorządowych wyniosły w tym samym okresie kwotę około 2,8 mld zł. Służba drogowa z tytułu wypadków musiała naprawiać urządzenia drogowe na kwotę około 120 mln zł, ubezpieczenia wypłaciły odszkodowania na kwotę 1,4 miliarda złotych, służba zdrowia za ratowanie zdrowia wystawiła rachunki na około 4 miliardy złotych. Summa summarum: koszty to około 14 miliardów złotych a zyski 2,8. Wynik ujemny to ponad 11 miliardów. Ale to pozory bo ubezpieczenia corocznie podnoszą stawki wyrównując sobie straty, więc to społeczeństwo płaci za wypadki na drogach. To samo NSZ podnosi opłaty na zdrowie. Znowu my za to płacimy. Za sprzęt dla "żandarmów" drogowych także my z podatków. A wystarczy zrobić demontaż tego badziewia na drogach (zysk operacyjny to 1,5 miliarda złotych rocznie) i zmniejszyć ilość policji drogowej o 2 tysiące do poziomu radiowozów do wyłącznej interwencji wypadkowej (zysk roczny 0,25 miliarda złotych). Ponadto znieść limit predkości na drogach publicznych, co zwiększy średnią prędkość poruszania się o 30-40km/h (zysk operacyjny dla polskiej gospodarki to około 120 miliardów rocznie bo analitycy gospodarczy wyliczyli, że każde spowolnienie o 10km/h powoduje opóźnienie dostaw lub innych usług i z tego powodu zmniejsza przychód o 130-200 milionów złotych dziennie, co daje rocznie stratę 52-73 miliardów a z tego podatków to około 11-20 miliarda zł a więc spowolnienie o 30km/h daje mniejsze wpływy do budżetu w kwocie od 33 do 60 mld żlotych). Znosząc ograniczenie predkości napędzimy gospodarkę. Natomiast wywołać nową ustawę: o odpowiedzialności cywilno-prawnej w ruchu drogowym aby przeciwdziałać zwiększeniu wypadkowości, w której przeniesiemy pełne odszkodowawcze skutki wypadku na osoby kierujące. Odniesiemy sukces dwa w jednym bo wyobraźnia ludzka potrafi ocenić cały negatywny skutek dużej prędkości i nic tak nie działa tak aktywizujaco na ludzi jak widmo utraty majątku lub płacenie do emerytury odszkodowań za spowodowanie wypadku. Spadnie ilość wypadków drastycznie w ciągu 2 lat a służba zdrowia stanie po raz pierwszy od 30 lat na nogi. Zaś ubezpieczyciele nie będą musieli corocznie podwyższać stawek bo otrzymają nowe znaczące wpływy do swoich budżetów w postaci wykupywania przymusowych i drogich polis "wypadkowych". Kto zaś jeździ bezpiecznie będzie miał stałe ulgi. Proste, prawda. Ale Nobla temu, kto ma siłę polityczną i odwagę zmieniać system doskonale zakonserwowany i wywodzący się z systemu represyjnego.

  • mp(2012-10-09 09:35) Odpowiedz 00

    To jest największy idiota jakiego widziałem i o jakim słyszałem. I taki człowiek zajmuje tak wysokie stanowisko.

  • Grzegorz(2012-11-15 10:38) Odpowiedz 00

    Dużo do powiedzenia mają Ci co nie są kierowcami Są przewinienie ,że trzeba karać ale są tez że bez przesady ?

  • ziom(2013-01-13 20:25) Odpowiedz 00

    na zachodzie sie jezdzi z przepisami pracowałem w niemczech i do 10km nie robi fotek fotoradar wienc ten zabojad nie ma racji niech tak zrobja w polszy i nic nie bende miał

  • :)śląsk(2012-10-08 23:04) Odpowiedz 00

    a może lepiej karać samymi punktami a nie kasą , ani biedny ani bogaty nie będzie pokrzywdzony

  • Rysiekzpozaklanu(2012-10-08 22:35) Odpowiedz 00

    zalejmy Sądy pabierami i odmawiajmy przyjęcia mandatu bo tu nie chodzi o bezpieczeństwo kierowsców tylko kasa, kasa, kasa

  • dd(2012-10-08 17:53) Odpowiedz 00

    widziecie to co ja? Podwojne kary? Mozna bez punktów? Tu chodzi tylko o kase to sie liczy tylko kasa kasa kasa!!! Placic zeby zwiekszyc dochód panstwa a nic innego sie nie liczy!!! Prawo dla bogatych! tych co bedzie stac beda mogli łamac prawo i miec je w powazaniu dzieki placeniu bez punktów!!!
    kto na nich glosował!!!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama