Zorganizowany w sierpniu przez Ministerstwo Sprawiedliwości konkurs na realizację zadań z Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym Przestępstwem wzbudza spory.

Jeden z uczestników – Stowarzyszenie Pomocy Poszkodowanym w Wypadkach i Kolizjach Alter Ego – zarzuca, że reguły były nie fair. Twierdzi, że minister sprawiedliwości jako dysponent środków złamał prawo.

– W efekcie wygrały powiązane z resortem sprawiedliwości podmioty – uważa Janusz Popiel, prezes stowarzyszenia i członek Rady ds. Pokrzywdzonych Przestępstwem przy Ministrze Sprawiedliwości.

Jego organizacja przegrała. Wniosła więc skargę i domaga się unieważnienia konkursu.

Kryteria wbrew ustawie

– Minister złamał prawo, stosując w konkursie własne kryteria, niezgodne z ustawą z 2003 r. o działalności pożytku publicznego (Dz.U. z 2010 r. nr 234, poz. 1536 ze zm.) – stwierdza Janusz Popiel.

Wskazuje, że rozporządzenie o konkursie nie reguluje kwestii składu komisji ani terminów na składanie ofert.

– Nikomu nie przyszło do głowy, że zostanie to wykorzystane na niekorzyść organizacji i urzędnicy ustalą terminy i zasady niezgodne z regulacją o działalności pożytku publicznego – dodaje Popiel.

Zarzuca, że termin na składanie ofert był za krótki. Wynosił 14 dni, a ustawa wymaga co najmniej 21 dni. Przeprowadzony został w wakacje i wiele organizacji nie złożyło ofert. W komisji konkursowej zasiadali zaś wyłącznie przedstawiciele resortu, a zasady transparentności wymagają, aby byli tam przedstawiciele organizacji pozarządowych niebiorących udziału w konkursie.

Organizacja wytyka też, że kryteria oceny ofert zmieniały się w czasie konkursu – w efekcie ci, którzy zaproponowali dotacje głównie na pomoc prawną, dostali najmniej punktów.

Zarzuty odpiera resort sprawiedliwości. Wskazuje, że zasady działania funduszu reguluje kodeks karny wykonawczy. Na jego podstawie wydano ministerialne rozporządzenie, które nie określa terminu składania ofert ani składu komisji.

– 14-dniowy termin na składanie ofert na dotację w wysokości 200 tys. zł jest zbyt krótki, aby przygotować rzetelną ofertę. W konkursie Programu Operacyjnego Fundusz Inicjatyw Obywatelskich organizowanego przez resort pracy termin ten przekracza nawet wymagane ustawowo 21 dni przy dotacji do 200 tys. zł – ocenia dr Magdalena Arczewska z Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Dodaje, że kwestie terminu powinny regulować rozporządzenie lub zasady konkursu.

– Jeśli te dokumenty milczą na ten temat, to powinno się stosować przepisy ustawy o dzielności pożytku publicznego. Zgodnie z art. 13 ustawy termin do składania ofert nie może być krótszy niż 21 dni – ocenia dr Arczewska.

Resort tłumaczy, że Alter Ego przegrało, bo nie przedstawiło dokumentu o środkach własnych i chciało przeznaczyć za wysokie środki na wynagrodzenia prawników, co kłóci się z zasadą kompleksowej pomocy pokrzywdzonym. Oferta stowarzyszenia była też niezgodna z kosztorysem.

Resortowa sieć pomocy

– Przetarg był ustawiony pod podmioty związane z Ministerstwem Sprawiedliwości. Spośród 8 zwycięskich organizacji 5 należy do ministerialnej sieci pomocy ofiarom przestępstw – mówi szef Alter Ego.

Wytyka, że wśród pozostałych zwycięzców jest Fundacja Dzieci Niczyje, w której radzie ekspertów zasiada naczelnik wydziału praw człowieka w resorcie sprawiedliwości.

– W komisji zasiadali podwładni pani naczelnik. To kolizja interesów – dodaje Popiel.

– Pani Marzena Kruk nie była w składzie komisji konkursowej, do której przystąpiła Fundacja Dzieci Niczyje – wyjaśnia resort.

– Nie ma konfliktu interesów. Nie możemy izolować się od świata, by móc wnioskować o dotacje.

Członkowie rady działają społecznie, poświęcają wolny czas, nie dostają gratyfikacji. Tematy obrad rady ekspertów dotyczą planowanych działań programowych, nie są związane z zarządzaniem organizacją czy pozyskiwaniem jakichkolwiek środków – mówi dr Monika Sajkowska, dyrektorka Fundacji Dzieci Niczyje.

W konkursie walka idzie o podział ok. 2 mln zł dotacji z Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym Przestępstwem oraz Pomocy Postpenitencjarnej między organizacje udzielające pomocy ofiarom przestępstw. Każda organizacja może liczyć na kwotę do 200 tys. zł. Nawiązki i świadczenia zasądzane przez sądy zasilają fundusz i dopiero on, w drodze konkursu, rozdziela kwoty.

Finanse Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej

● Przychodami są pieniądze z:

– orzeczonych przez sądy nawiązek i świadczeń pieniężnych;

– potrąceń w wysokości 10 proc. wynagrodzenia przysługującego za pracę skazanych;

– spadków, zapisów i darowizn;

– dotacji, zbiórek i innych źródeł.

● Środki są przeznaczone m.in. na:

– pomoc osobom pokrzywdzonym przestępstwem oraz członkom ich rodzin;

– pomoc osobom pozbawionym wolności, zwalnianym z zakładów karnych i aresztów;

– podejmowanie przedsięwzięć o charakterze edukacyjnym;

– organizowanie i zlecanie badań naukowych dotyczących sytuacji osób pokrzywdzonych przestępstwem i skazanych.