statystyki

Spółdzielnie mieszkaniowe: eksmisja na wniosek sąsiada to jedyny sposób na zaległości czynszowe

autor: Janusz K. Kowalski, Ewa Wesołowska24.07.2012, 07:20; Aktualizacja: 25.07.2012, 12:45
  • Wyślij
  • Drukuj
Budynki mieszkalne

Budynki mieszkalneźródło: ShutterStock

Zaległości czynszowe to dziś największa zmora spółdzielni, wspólnot mieszkaniowych i zarządów lokali komunalnych. Długi lokatorów, którzy nie opłacają czynszów, są ogromne. U tych zalegających z opłatą ponad 3 miesiące osiągają co roku poziom 1,1 – 1,3 mld zł – wynika z dostępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego za lata 2005 – 2009.





W tym samym czasie we wspólnotach mieszkaniowych kwartalne długi przekraczały 260 mln zł, w lokalach gminnych z kolei – 538 mln zł.

Z ostatnich danych Krajowego Rejestru Długów wynika, że średnie zadłużenie z tytułu czynszów w spółdzielniach wynosi dziś 3 – 4 tys. zł, ale są też rekordziści z długami przekraczającymi 150 – 200 tys. zł.

Największy dłużnik mieszka w Warszawie i jest winny swojej spółdzielni 290 tys. zł. Niewiele mniej, bo 255 tys. zł ma do spłacenia mieszkaniec Opola. Przeciętne miesięczne zadłużenie z tytułu opłat czynszowych w spółdzielniach wzrosło na przestrzeni lat. W latach 2005 – 2009 wynosiło niemal 3 tys. zł.

Trudno się pozbyć

I choć zarządzający budynkami robią co mogą, to kwoty do ściągnięcia nie maleją, a w wielu przypadkach wręcz rosną.

Tak jest m.in. w Pruszkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, do której należy dziś 12 tys. lokali. Co prawda spółdzielnia coraz bezwzględniej egzekwuje należności od dłużników, wysyłając wnioski do sądu i zatrudniając komornika do ściągania długów, ale w miejsce tych spłaconych szybko powstają następne.

– Coraz częściej jedynym sposobem odzyskania pieniędzy są niestety eksmisja i licytacja lokalu – mówi jedna z pracownic wydziału windykacji spółdzielni.

70 proc. dłużników ma pieniądze, ale woli je wydać na siebie, nie czynsz

W ciągu ostatnich 3 – 4 lat spółdzielnia dostała prawo do zlecenia komornikom około pięćdziesięciu wyroków eksmisji. Wiele z nich wykonano, ale są też lokatorzy, którzy mieszkają dalej, bo w gminie brakuje mieszkań socjalnych (samorząd musi je zapewnić).

Co prawda od jesieni ubiegłego roku obowiązuje ustawa, która pozwala eksmitować uporczywych dłużników do pomieszczeń tymczasowych, czyli np. do lokali bez kuchni i ze wspólnymi łazienkami, ale sądy zgadzają się wysiedlać tam tylko osoby wyjątkowo uciążliwe.

Biedni płacą

Tymczasem z danych, które zebraliśmy w poszczególnych spółdzielniach, wspólnotach i zarządach budynków komunalnych, wynika, że 60 – 70 proc. dłużników to wcale nie osoby patologiczne i biedne. – Wiele z nich nie płaci, bo woli te pieniądze wydać na wycieczkę zagraniczną czy nowy telewizor – tłumaczy Adam Łącki, prezes zarządu Krajowego Rejestru Długów.

Niestety, zwyczaj niepłacenia odbija się na innych lokatorach. Jeśli ktoś nie płaci czynszu przez rok czy dwa lata, a spółdzielnia musi pokrywać koszty eksploatacji na bieżąco, to znaczy, że tak naprawdę ci uczciwi muszą płacić więcej.

Koniec z bezkarnością

Bat na egoistycznych dłużników ma dać nowa ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych. Projektem zmian zaraz po wakacjach ma się zająć Sejm.

Ustawa, zdaniem autorki projektu Lidii Staroń z Platformy Obywatelskiej, ma poprawić ściągalność zaległości płatniczych z tytułu opłat eksploatacyjnych.

Kontrowersyjne przepisy

Zgodnie z nowelą jeśli przez pół roku lokator nie zapłaci czynszu za mieszkanie albo za głośno słucha muzyki, albo w inny sposób uprzykrza życie innym lokatorom, musi się liczyć z tym, że nawet sąsiad będzie mógł złożyć do sądu wniosek o licytację jego mieszkania.

Przepis ten budzi wiele kontrowersji nie tylko wśród mieszkańców spółdzielni, wspólnot i mieszkań komunalnych, lecz także wśród prawników i spółdzielczych działaczy.

– Boję się, że stanie się on orężem do rozgrywania międzysąsiedzkich wojen – ocenia radca prawny Jacek Urbański.

– Nie wiem, czy z kolei wpłynie na poprawę ściągalności długów – dodaje.

Eksperci pracujący nad projektem uważają jednak, że przepis ten nie będzie nadużywany, bo i tak decyzję o licytacji będzie podejmował sąd a nie sąsiedzi.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 22

  • 1: Fix z IP: 89.70.184.* (2012-07-24 09:09)

    Szkoda gadać i pisać o tym rzekomym poselskim projekcie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych !

    Przecież PiSuariat tego nie poprze tylko ze względu na okoliczność, że projekt został wniesiony przez POpulistów.

    Ludowcy i socjaldemokraci są oczywiście po stronie spółdzielczej nomenklatury i przeciwko zniewolonym spółdzielcom o czym zresztą otwarcie mówią.

    Może Palikotowcy mogli by poprzeć ten projekt, ale to za mało szabel, gdyż POpulisci maja grupę szkodników, którzy są przeciwni proponowanym rozwiązaniom, np. http://www.jerzy-borowczak.pl/1935/projekt-ustawy-o-spoldzielczosci-mieszkaniowej-nabiera-ksztaltu.html

    Dlatego można przyjąć, że omawiany projekt ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych już jest w koszu, a naiwni spółdzielcy nadal będą strzyżeni przez organy spółdzielczej nomenklatury jak barany.

  • 2: rjaw z IP: 83.14.17.* (2012-07-24 09:15)

    Ja to już boję się każdej nowej zmiany przepisów, bo za kilka chwil okazuje się, ze to albo bubel, albo niekonstytucyjne, albo trzeba je nowelizować; albo wszystko razem.
    A "rewolucyjne" zmiany są najbardziej niebezpieczne.

  • 3: rewolucja z IP: 91.226.16.* (2012-07-24 10:22)

    jak można wymagać od lokatora zapłaty za co kol wiek, jak nie zapewnia się dochodu (pracy ) na terenie państwa, którego jest Obywatelem...paranoja. Najpierw obowiązki państwa wobec obywatela, a później wymagać lojalności i podatków dla państwa.

  • 4: ja z IP: 77.253.228.* (2012-07-24 10:27)

    Ad. 1 Z tym PiSuariatem to nie lekka przesada?
    Ad.3 Przecież takie poglądy to czysty socjalizm.

  • 5: młodzież z IP: 83.31.62.* (2012-07-24 11:30)

    Do poz.3.Za tych co nie płacą muszą płacić inni.Dość sponsorowania cwaniactwa.Na wino i papierosy mają,a nie płacą po kilka lat.Oczywiście że eksmisja.

  • 6: mądry z IP: 83.23.100.* (2012-07-24 11:48)

    Ja mam projekt ustawy! Jak dług zbliża się do 40% wartości mieszkania - wysłać dłużnikowi ostrzeżenie - jak długo osiągnie 50 % wartości mieszkania - z automatu eksmisja i licytacja mieszkania. 50% ceny pójdzie na spłatę długu a pozostałą cześć delikwent będzie mógł wykorzystać na jakiś "nowy" start ...

  • 7: Emeryt z IP: 178.252.6.* (2012-07-24 12:20)

    Do poz.6. Zgadzam się z kolejnością najpierw eksmisja a potem licytacja lub jedno i drugie jednocześnie. Obecne prawo pozwala aby cwaniaki żyli na koszt pozostałych lokatorów. Praca w szarej strefie ,codzienne balangi z kumplami ale żyje sobie taki i śmieje się. Komornik mu nic nie zrobi bo On kpi sobie z wyroku sądu. Nie wpuszcza zainteresowanych kupnem jego mieszkania oraz Komornika.
    Licytacja nie dochodzi do skutku i jest odkładana na następny rok.I tak co roku.
    Na Cwaniaka niema rady ! Im się żyje w naszym kraju wygodnie i nie tęsknią za żadnymi zmianami.

  • 8: Marek C z IP: 83.3.2.* (2012-07-24 12:37)

    Szanowny „ Mądry” ma całkowitą rację. Proszę przeczytać art. „ Trybunał Konstytucyjny o niekonstytucyjności art. 227 § 1 Prawa Spółdzielczego” , „Brak szacunku dla prawa i logiki” – NMP Kontrateksty

  • 9: Fix z IP: 89.70.184.* (2012-07-24 13:33)

    @ 6: mądry z IP: 83.23.100.* proponuje dość oryginalny pomysł cyt. "...Jak dług zbliża się do 40% wartości mieszkania - wysłać dłużnikowi ostrzeżenie - jak długo osiągnie 50 % wartości mieszkania - z automatu eksmisja i licytacja mieszkania..."

    Tylko proszę zauważyć, że każdy budynek we wspólnocie czy w spółdzielni rozliczany jest odrębnie.

    Przyjmijmy, że wartość połowy mieszkania to około 200tys. zł.

    Kto będzie ponosił koszty utrzymania takiego lokalu do czasu aż zadłużenie osiągnie te 200tys. zł. ?

    Przecież wspólnota mieszkaniowa na bieżąco musi płacić za wodę, gaz, energię elektryczna, energię cieplną, za wywóz śmieci itd.

    Pozostali właściciele lokali we wspólnocie nie mają żadnego obowiązku sponsorowania takiego pasożyta.

  • 10: Fix z IP: 89.70.184.* (2012-07-24 13:50)

    @ 3: rewolucja z IP: 91.226.16.* prezentuje klasyczną postawę homo sovieticusa cyt."...jak można wymagać od lokatora zapłaty za co kol wiek, jak nie zapewnia się dochodu (pracy ) na terenie państwa, którego jest Obywatelem...paranoja. Najpierw obowiązki państwa wobec obywatela, a później wymagać lojalności i podatków dla państwa...'

    „Homo sovieticus to człowiek zniewolony, ubezwłasnowolniony, pozbawiony ducha inicjatywy, nie umiejący myśleć krytycznie (...). Homo sovieticus to dziś człowiek, który wszystkiego oczekuje i domaga się od państwa, który nie chce i nie umie swego losu wziąć we własne ręce” napisał przed laty w artykule „Pamięć i rodowód” Jerzy Turowicz („Tygodnik Powszechny 1993 r.).


    Oczekiwanie od państwa zapewnienia dochodu jest kuriozalne.


    Do @3: rewolucja z IP: 91.226.16.* kieruję proste pytanie: - państwo czyli kto ?

    Przecież państwo dysponuje tylko przychodami z podatków.

    Oczekiwanie, że podatnicy będą sponsorować lokatora, który nie potrafi zarobić na utrzymanie mieszkania jest jeszcze bardziej absurdalne.

    Jeszcze wiele wody musi popłynąć Wisłą i Odrą do Bałtyku, aby zmieniła się mentalność znacznej części polskiego społeczeństwa.

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie