zaloguj się do e-DGP
statystyki

Szef KRS: obawa kryzysu nie uzasadnia naruszeń niezawisłości sędziów

skomentuj

Obawa nadejścia kryzysu gospodarczego nie usprawiedliwia podejmowania jakichkolwiek działań, których skutkiem mogłoby być naruszenie niezależności sądów czy niezawisłości sędziów - ocenił we wtorek przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa Antoni Górski.

Publikacja: 21 lutego 2012, 17:41 Aktualizacja: 22 lutego 2012, 10:30

Obawa kryzysu nie uzasadnia naruszeń niezawisłości sędziów

źródło: ShutterStock
Obawa kryzysu nie uzasadnia naruszeń niezawisłości sędziów

 Krajowa Rada Sądownictwa dyskutuje na temat niezawisłości sędziów

Kwestie niezależności sądów i niezawisłości sędziów były tematem debaty zorganizowanej w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa. Wzięli w niej udział, oprócz sędziów, m.in. przedstawiciele resortu sprawiedliwości, parlamentu, adwokatury, organizacji prawniczych i naukowcy.

Jednym z poruszonych tematów było zamrożenie na 2012 r. płac sędziów i prokuratorów.

Górski zaznaczył, że często w naszym kraju sądownictwa nie postrzega się "w kategoriach istotnego segmentu władzy konstytucyjnej, lecz jako stosunkowo nieliczną grupę zawodową i korporacyjną".

"Dano temu wyraz w niedawno uchwalonej ustawie okołobudżetowej zamrażającej płace sędziów, w której potraktowano nas wprost jako pracowników sfery budżetowej" - powiedział.

"Tymczasem stopień dojrzałości demokracji mierzy się także szacunkiem pozostałych władz do władzy sądowniczej" - dodał przewodniczący KRS.

Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz odnosząc się do tych słów zaznaczył, że "zgadza się z zasadami, ale nie ze szczegółami"

"Samorząd sędziowski oczywiście jest od tego, aby wskazywać na różne niebezpieczeństwa i problemy, ale nie sądzę, żeby można je było sprowadzać do regulacji płacowych" - zaznaczył.

Borusewicz dodał, że ograniczenia płacowe dotyczą nie tylko władzy sądowniczej, ale wszystkich sfer budżetowych, w tym parlamentu.

Zgodnie z przyjętymi w końcu grudnia przepisami zmieniającymi niektóre ustawy w związku z realizacją ustawy budżetowej zamrożone zostały m.in. płace sędziów i prokuratorów.

Tymczasem w marcu 2009 r. uchwalono przepisy przewidujące uzależnianie wynagrodzeń sędziów od ogłaszanego w Monitorze Polskim przez prezesa GUS przeciętnego wynagrodzenia w drugim kwartale poprzedniego roku, a nie od kwoty bazowej określanej w ustawie budżetowej.

Uchwalone w grudniu przepisy wywołały kontrowersje w środowisku sędziowskim i prokuratorskim. W tej sprawie wniosek do Trybunału Konstytucyjnego skierował I prezes SN Stanisław Dąbrowski. Napisał w nim m.in., że zapisy ustawy okołobudżetowej naruszają zasady ochrony praw nabytych oraz zaufania do państwa i stanowionego prawa.

Analogiczny wniosek w sprawie wynagrodzeń prokuratorów skierował do TK Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury.

Komentarze: 25

  • 1: Człowiek z IP: 31.61.130.* (2012-02-21 19:38)

    No świetnie.
    Każdy jazgot o ataku na sądownictwo w kontekście ataku na niezależność sprowadza się do sędziowskich pieniędzy.
    Absolutnie, o czym nie była by mowa, czy też o niczym nie było by mowy,
    zjedzie się na pieniądze dla sędziów.
    Czy to jest naprawdę grupa społeczna która w naszych realiach ma źle i zarabia za mało ?
    Czy też jest to grupa społeczna, która ma źle i pracuje za dużo?
    jakoś żaden sędzia nie wypowie się o tym, jak inne grupy zawodowe mają źle, tylko emanuje swoją złością na swój los.
    A kto sędziemu kazał być sędzią? Czy wchodząc do tego zawodu, wyuczywszy się za tylko i wyłącznie państwowe pieniądze, każdy naprawdę nie wiedział w co wchodzi i nie wchodził dlatego, że jednak nie jest tak źle?

  • 2: szujam z IP: 87.105.53.* (2012-02-21 19:55)

    PANIE MARSZALKU SENATU - CZY OTRZYMAŁ PAN OD 1 STYCZNIA 2012 R. PODWYŻKĘ 500 ZŁ. NA BIURO?
    MOŻE NAWET NIE ZAUWAZYŁ TEJ DROBNICY.
    więc niech nie mówi że parlamentarzysci tez zostali zamrozeni, nigdy wam tego nie zapomne a poza tym nie glosuje juz od 10 lat. W tym kraju tylko sie kłamie, nawet jak widnieje podpis to autor powie bezczelnie ze on tego nie podpisal.

  • 3: Zami z IP: 83.30.190.* (2012-02-21 20:55)

    no własnie Człowiek, a ty znowu atakujesz i lejesz żółć...czemu ty zawsze schodzisz na temat pieniędzy...nie tylko o tym wspominają sędziowie :) skup sie i przemyśl co piszesz, albo nie pisz...coś z tobą nie teges...

  • 4: Człowiek z IP: 79.162.56.* (2012-02-21 22:01)

    To coś chyba z tobą nie teges.
    Oprócz pierwszego akapitu, wszystkie pozostałe są o pieniądzach, i to w kontekście o pieniądzach dla was, o tym, jak ta wątła gospodarka się zawali bez podwyżek dla was, jak cały z mozołem budowany system padnie bez pieniędzy dla was, jak upadnie niezawisłość i niezależność bez pieniędzy dla was, jak może cała Europa upaść bez pieniędzy dla was, jak może EŁRO 2012 się nie odbyć bez pieniędzy dla was, jak Górski dzisiaj tłumaczył, że ten kraj nie istnieje bez pieniędzy dla was, a wasz Staszek się ślinił i w proteście zapuścił dłuższą brodę, bo chce udowodnić, że nie ma na nożyczki albo żyletki.
    Opanujcie się.

  • 5: autorwidmo z IP: 194.126.238.* (2012-02-22 06:44)

    Pamiętaj obywatelu i Człowieku że brak niezawisłości sędziego może się odbić właśnie na TWOJEJ sprawie. I wtedy jaka rozpacz...

  • 6: sgh z IP: 87.204.241.* (2012-02-22 09:52)

    Sędziowie zarabiają za dużo. przypomnę że oni oprócz pensji dostają od państwa równowartość składek ZUS. Porównując płace, mówiąc, że zarabiają osiem tysięcy brutto miesięcznie, należy dodatć że to jest prawie 8 osiem tysięcy netto mniesiecznie czyli ze 12 brutto w warunkach porównywalnych. Dyskontując pieniądze które dostają przywileju finansowym nazywanym stanem spoczynku zarabiajac mniej więcej 20 TYSIĘCY BRUTTO w warunkach porównywalnych (zgodnie z elementarną nauką ekonomiczna)

  • 7: sgh z IP: 87.204.241.* (2012-02-22 09:56)

    OBIETNICA stanu spoczynku POWODUJE ZALEŻNOŚĆ.

    obietnica pieniędzy w przyszłości (na emeryturze) POWODUJE ZALEŻNOŚĆ - bo stają się wierzycielem, i zawsze mogą nie dostać.

  • 8: jan z IP: 46.170.56.* (2012-02-22 10:13)

    Panie Człowiek! Od kilku tygodni czytam komentarze pod artykułami Gazety Prawnej i zauważam Pana ogromną aktywność. Wzywa Pan przy tym do podjęcia z Panem merytorycznej dyskusji na temat sędziów i spraw z nimi związanych. Trudno jednak dyskutować z kimś kto czyni sędziom zarzut z tego powodu, że bronią swoich praw i przywilejów. Co jest w tym nienormalnego? Każda grupa broni swoich praw i przywilejów, a nie praw innych grup. Nie słyszał Pan chyba o tym żeby pielęgniarki występowały o wyższe pensje dla górników, a górnicy dla urzędników? Czy czymś dziwnym jest niezadowolenie z powodu zamrożenia wynagrodzenia?. Żyje Pan już zapewne wystarczająco długo i jako były sędzia i adwokat z pewnością nabył Pan już wystarczającą wiedzę o świecie aby się takiemu postępowaniu nie dziwić.

  • 9: Suworow z IP: 212.33.93.* (2012-02-22 10:36)

    Do SGH
    Jest anegdota o starym Żydzie, który mawiał, że mieć tysiąc i nie mieć tysiąca, to razem dwa tysiące. Otóż sędziowie nie płacą składek ubezpieczeniowych na ZUS, bo nie przechodzą na emeryturę, tylko w stan spoczynku, co zakłada ich dalszą gotowość do pracy i za te gotowość otrzymują wynagrodzenie. Po przejsciu w stan spoczynku nadal np. obowiązują ich wszelkie rygory i zakazy związane z pełnieniem służby, w tym zakaz podejmowania innej pracy, odpowiedzialność za delikty dyscyplinarne. Jest to gwarancja tego, żeby żadna władza nie próbowała wpływać na decyzje sędziów. Wielkorotnie zdarza się, że sędziowie, o ile tylko zdrowie na to im pozwala pracują do 70 roku życia, a jak się wyraził pan J. Gowin, ich przezywalnośc w stanie spoczynku wynosi średnio 2-3 lata. Bez obaw zatem, nie beda znacznym obciążeniem dla Skarbu Państwa. Rzecz idzie o to, by inne władze - wykonawcza i ustawodawcza nie mogły zbytnio ingerować w prace władzy sądowniczej, by kolejny polityk nie miał możliwości bezprawnego ingerowania w działalność innej, równoważnej władzy. Dziennikarze nie wspominają o tym, lub z rzadka, że dyskutuje się kwestie znacznego ograniczania uprawnień samorządów, drogi dochodzenia do zawodu sędziego i wielu innych waznych kwestii. Wynagrodzenia sa kwestią najbardziej nośną medialnie, ale stanowczo nie jedyną. A pan Minister Sprawiedliwości nie miał czasu by się spotkać z przedstawicielami wszystkich zawodów prawniczych. Zapewne miał inne, ważniejsze zadania.

  • 10: Człowiek z IP: 31.61.217.* (2012-02-22 11:11)

    DO: JAN: Żyję wystarczająco długo, ale mam nadzieje, że jeszcze tyle samo pożyję.
    Nie dziwię się, że sędziowie bronią swojej wypłaty, ale jednak osobiście uważam, że z pośród innych grup zawodowych też pracujących ciężko - sędziowie nie zarabiają aż tak źle.
    Mnie boli niska jakość pracy sędziów, i ich zachowanie.
    Wystarczy sięgnąć do wczorajszych wydarzeń Polsatu, o godzinie 19.
    Był materiał red. Ziętkiewicz, był szef KRS i inni, wszyscy wypowiadali się w kontekście krzywdy płacowej.
    A moim zdaniem nie jest u sędziów i prokuratorów aż tak źle.
    Zakończono ten reportaż sentencją: ,,Że petenci oczekują od sądów sprawności i mądrości".
    Jak by zobaczył ,,jan" przykłady, to raczej na pewno nie napawają optymizmem.
    Aktualnie staram się o wydalenie na zawsze z pracy aż kilku sędziów.
    Z marnym skutkiem, chociaż podstawy są niepodważalne.
    I tak jeśli się uprę, to polecą, ale nie wiadomo czy się uprę.
    Ale chcę od sędziów mądrości i uczciwości, jakkolwiek byście to nazwali lub w wątpliwość mój stan podawali, zaraz się odezwą Gucio, Młody i inni.
    Ale ktoś musi ten problem zauważyć, nawet jeżeli zgłaszający jest od ręki nieakceptowany

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter