Bezwzględny zakaz reklamy został wprowadzony do prawa farmaceutycznego za sprawą ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, która obowiązuje od 1 stycznia 2012 roku.

Zgodnie z tymi przepisami aptekom nie wolno reklamować sprzedaży żadnych leków. Dotyczy to nie tylko tych, które nie zostały objęte refundacją z powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, ale także medykamentów dostępnych bez recepty. Tymczasem jeszcze w zeszłym roku obowiązywał jedynie zakaz prowadzenia reklamy aptek, która odnosiła się bezpośrednio do produktów objętych refundacją. Przedsiębiorca, który zapomni o rozszerzeniu zakazów i złamie nowe przepisy, narazi się na karę administracyjną w wysokości do 50 tys. zł.

355 tys. nawet tylu pacjentów dziennie robi zakupy w aptekach

Reklama pod nadzorem

Nadzór nad przestrzeganiem przepisów o działalności reklamowej aptek, punktów aptecznych i placówek obrotu pozaaptecznego sprawuje wojewódzki inspektor farmaceutyczny. Gdy stwierdzi, że taka reklama jest prowadzona, to wówczas wydaje decyzję ( z rygorem natychmiastowej wykonalności) i nakaże zaprzestać jej prowadzenia.

Od nowego roku aptekom i punktom aptecznym wolno jedynie podawać informacje o swojej lokalizacji oraz godzinach pracy. Rozkład godzin pracy powinien być dostosowany do potrzeb ludności i zapewniać dostępność świadczeń również w porze nocnej, niedziele i święta oraz inne dni wolne od pracy.

Odczują pacjenci

Zdaniem Mikołaja Barczentewicza, prawnika z Forum Obywatelskiego Rozwoju, bezwzględny zakaz rozwoju aptek jest niekonstytucyjny. W dodatku narusza zasady swobody prowadzenia działalności gospodarczej. Wprawdzie został wprowadzony na skutek postulatów zgłaszanych od kilku lat przez samorządy aptekarskie, ale odczują go przede wszystkim pacjenci, którzy nie będą mogli korzystać z programów lojalnościowych i promocyjnych. Zakaz reklamy utrudni im porównywanie cen między aptekami, np. dzięki porównywarkom cen w internecie albo gazetkom w aptekach tradycyjnych.

– Wprowadzenie zakazu jest korzystne jedynie dla tych aptekarzy, którzy nie chcą konkurować na zasadach rynkowych – uważa Mikołaj Barczentewicz. Dodaje, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że zakaz spowoduje wzrost cen leków w aptekach.

Apteki nie mogą reklamować nie tylko wszelkich medykamentów, ale nawet sprzedawanych przez siebie kosmetyków. Tymczasem reklama niektórych produktów, a także kosmetyków nie jest zabroniona, gdy handlują nimi supermarkety, kioski i stacje benzynowe. W konsekwencji brak reklamy utrudni aptekom konkurowanie z innymi sprzedawcami detalicznymi tych towarów.

Podstawa prawna

Ustawa z 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (Dz.U. nr 122, poz. 696).