Zgodnie z projektem, który powstał w Ministerstwie Środowiska, w trakcie procesu przetwarzania ma dojść m.in. do oddzielenia ze zmieszanych odpadów frakcji ulegających biodegradacji. Ma to służyć temu, by jak najwięcej resztek trafiło do przetworzenia, a nie na wysypiska. Polska musi ograniczyć ilość odpadów biodegradowalnych na składowiskach. Zgodnie z przepisami Unii Europejskiej już dziś nie powinniśmy składować więcej niż 75 proc. masy takich odpadów w stosunku do ich ilości wagowej wytworzonej w 1995 roku (jest to rok służący jako punkt odniesienia).

Projekt określa, że wydzielone odpady powinny zostać przetworzone biologicznie. Chodzi o to, by trafiły np. do kompostowni, gdzie w warunkach tlenowych lub beztlenowych z udziałem mikroorganizmów zostają zmienione właściwości fizyczne, chemiczne lub biologiczne odpadów.

11 instalacji do mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów jest dziś w Polsce

W wyniku tych procesów część odpadów organicznych jest rozłożona, niektóre są częściowo zmineralizowane, a częściowo przekształcone w nową substancję organiczną. W ten sposób, jeżeli proces jest prawidłowo przeprowadzony, pozostaje część, która nie jest już biodegradowalna i można ją np. składować.

Rozporządzenie wskazuje też wymagania dla takich procesów. Przykładowo czas trwania procesu tlenowego powinien trwać od 8 do 12 tygodni, w tym co najmniej 2 tygodnie w zamkniętym reaktorze lub w hali z ujmowaniem i oczyszczaniem powietrza procesowego.

– Określenie warunków prowadzenia takich procesów wspomoże zarówno przedsiębiorców, jak i jednostki samorządu terytorialnego przy inwestycjach związanych z budową lub modernizacją instalacji mechaniczno-biologicznego oraz biologicznego przetwarzania odpadów. Stanowić one będą podstawę prawną przy opracowywaniu dokumentacji przetargowej – tłumaczy Magdalena Sikorska, rzeczniczka ministra środowiska.

Nowo budowane instalacje do mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów będą musiały spełniać wymagania projektowanego rozporządzenia. Natomiast te, które już działają, będą miały dwa lata na to, by odpowiednio dostosować się do nowych wymagań.

Etap legislacyjny

Projekt