Kandydat na kierowcę na egzaminie teoretycznym będzie miał do rozwiązania 32 pytania egzaminacyjne, z których 20 będzie ogólnych, a pozostałe 12 specjalnie opracowanych na daną kategorię prawa jazdy. Takie zmiany mają wejść w życie 11 lutego 2012 roku za sprawą projektowanego rozporządzenia ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach.

Nowy egzamin coraz bliżej

Przepisy rozporządzenia zaczną obowiązywać tego samego dnia co nowa ustawa o kierujących pojazdami, która określa, że teoretyczny sprawdzian będzie miał formę testów jednokrotnego wyboru z pytaniami generowanymi w czasie rzeczywistym za pomocą techniki informatycznej. Mikołaj Karpiński, rzecznik ministerstwa transportu, zapewnia, że resort kończy już prace nad projektem rozporządzenia do tej ustawy.

– Nanoszone są poprawki i uwzględniane uwagi zgłoszone w ramach konsultacji – mówi Mikołaj Karpiński. Zgodnie z projektem na pierwsze 20 pytań będzie trzeba odpowiedzieć „tak” lub „nie”, a na udzielenie odpowiedzi kandydat na kierowcę będzie miał 10 sekund. Andrzej Szklarski, prezes Krajowego Stowarzyszenia Dyrektorów Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego tłumaczy jednak, że jeżeli do pytania zostanie wyświetlony krótki film lub animacja z określoną sytuacją na drodze, to czas na odpowiedź będzie się liczył dopiero od pewnego momentu. Przykładowo film może mieć nawet 40 sekund, ale czas będzie liczony od chwili pojawienia się znaku, którego ma dotyczyć odpowiedź.

Ostatnie 12 pytań na daną kategorię (różne na A, B, C i D) to test, w którym przedstawione są trzy odpowiedzi, z których tylko jedna jest poprawna. W tym przypadku kandydaci na kierowców będą mieć 20 sekund na jej wychwycenie.

– Test będzie łatwiejszy, bo nie będzie już podchwytliwych pytań – uważa Andrzej Szklarski. Dodaje, że mają one być sformułowane tak, aby były zrozumiałe dla zwykłych ludzi, a nie tylko prawników.

Walka o punkty

Obecnie, aby zaliczyć egzamin teoretyczny, można popełnić maksymalnie dwa błędy. Trzeci oznacza oblanie testu. W nowym systemie pytania będą punktowane. Za poprawną odpowiedź na te, które mają największe znaczenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym, będzie można otrzymać trzy punkty. Dwa punkty będą za pytania o mniejszym znaczeniu dla bezpieczeństwa, a po jednym punkcie za poprawną odpowiedź będzie można otrzymać za te stosunkowo najmniej istotne.

W pierwszych 20 pytaniach ogólnych połowa będzie punktowana najwyżej, sześć pytań będzie za dwa punkty i cztery za jeden. W pozostałych 12 pytaniach tych trzypunktowych będzie sześć, dwupunktowych cztery, a jednopunktowych – dwa. Test zaliczy ten zdający, który dostanie przynajmniej 68 punktów na 74 możliwe. To oznacza, że liczba złych odpowiedzi może być większa niż dziś. Kandydat będzie mógł popełnić nawet sześć błędów, ale tylko w pytaniach liczonych za jeden punkt, za to maksymalnie dwa błędy w przypadku najwyżej punktowanych pytań.

– Jeżeli ktoś nie będzie znał odpowiedzi na pytania o dużym znaczeniu dla bezpieczeństwa, to szybciej obleje egzamin niż w przypadku pomyłek dotyczących pytań mniej związanych z bezpieczeństwem na drodze – mówi Andrzej Szklarski. Dodaje, że nawet na egzaminie praktycznym zdarzają się sytuacje, w których popełnienie nawet jednego błędu powoduje zakończenie egzaminu z wynikiem negatywnym. Tak jest choćby w przypadku niezastosowania się do znaku STOP.

Zgodnie z projektem osoby ubiegające się o poszczególne kategorie na motocykle (AM, A1, A2 i A) dostaną dwa dodatkowe zadania na egzaminie praktycznym. Jednym z nich będzie ominięcie przeszkody przy prędkości nie niższej niż 50 km/godz. Jednak przeszkody nie będzie można objechać z dowolnej strony, a o tym, czy motocyklista będzie ją mijał z prawej, czy z lewej, zadecyduje komputer. Losowo wybierze stronę, a motocyklista dopiero po tym, gdy ruszy, zobaczy przed przeszkodą zapaloną strzałkę, która wskaże mu kierunek przejazdu. Drugim nowym elementem będzie slalom między słupkami przy prędkości nie niższej niż 30 km/godz.

Tak w jednym, jak i w drugim zadaniu motocyklista nie będzie mógł najechać na linie wyznaczające tor jazdy. Nie będzie też mógł potrącić słupków. Ponadto oba te manewry zostaną zaliczone jedynie pod warunkiem, że osoba egzaminowana przy ich wykonywaniu nie będzie podpierać się nogami, choć przy wymaganych prędkościach przejazdu to mało prawdopodobne.

Ważne

Odpowiedź na pytanie można poprawić do momentu jej zatwierdzenia. Do pytania zatwierdzonego nie można już wrócić. Osoba, która nie zaznaczy żadnej odpowiedzi w wyznaczonym czasie, nie dostanie punktu

Co czeka kursantów

Na szkoleniu kierowcy mają nauczyć się odpowiedniego pokonywania zakrętów

Ma się to odbywać poprzez odpowiednie dociążenie przedniej osi pojazdu przed łukiem lub zakrętem, by samochód miał lepszą przyczepność w trakcie przejeżdżania przez zakręt

Jazda z przyczepką nawet na kursie na kategorię B

Kandydat na kierowcę zostanie przeszkolony z jazdy z małą przyczepą zarówno po mieście, jak i na placu manewrowym. Dziś takie elementy są na kategorii B+E.

Kierowcy w trakcie praktycznej części szkolenia będą musieli wyjechać na drogi ekspresowe

Mają opanować manewry włączania się do ruchu, zjeżdżania z drogi ekspresowej czy odpowiedniego zachowania się w momencie, gdy jest się wyprzedzanym przez inny pojazd.

Etap legislacyjny: Wejdzie w życie 11 lutego 2012 r.