Zmiana przepisów o sędziowskim stanie spoczynku może oznaczać ograniczenie sędziowskiej niezawisłości - uważa Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia". O planach zmian mówił premier podczas ubiegłotygodniowego expose.
Publikacja: 23 listopada 2011, 15:17 Aktualizacja: 23 listopada 2011, 15:34
źródło: ShutterStock
prawo
Donald Tusk zapowiedział m.in., że w połowie przyszłego roku rząd zgłosi propozycje zmian dotyczących "specyficznych uprawnień wynikających ze stanu spoczynku prokuratorów i sędziów". Podkreślił, że wszystkie zmiany mają na celu przekonanie obywateli, że ciężary i trudy obrony Polski przed kryzysem muszą być rozkładane, jak to tylko możliwe, sprawiedliwie.
"Stowarzyszenie z głębokim niepokojem przyjęło wyrażoną w expose premiera zapowiedź zgłoszenia w przyszłym roku propozycji zmian dotyczących tych specyficznych uprawnień wynikających ze stanu spoczynku prokuratorów i sędziów" - głosi uchwała zarządu "Iustitii" przekazana PAP.
"Po raz kolejny władza wykonawcza pokazuje, że konstytucyjna zasada trójpodziału władzy nie ma dla niej znaczenia; dla doraźnych celów politycznych zapowiada podjęcie działań legislacyjnych zmierzających do ograniczenia niezawisłości sędziowskiej" - napisało stowarzyszenie sędziów. W uchwale dodano, że "w razie zrealizowania tych zapowiedzi sędziowie zmuszeni będą do podjęcia wszelkich działań protestacyjnych mieszczących się w granicach prawa, aby uchronić wymiar sprawiedliwości przed jego dalszym osłabieniem".
Stowarzyszenie przypomniało także, że zapisy dotyczące sędziowskiego stanu spoczynku zawarte są w konstytucji, która uznaje niezależność sądów i niezawisłość sędziowską za fundament demokratycznego państwa prawnego.
"Reżim stanu spoczynku i pochodzących od niego uprawnień socjalnych znajduje szczególne uzasadnienie jako jedna z gwarancji prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości (...) podstawowym celem regulacji nie jest bowiem ochrona indywidualnych interesów osoby piastującej stanowisko sędziego, ale zapewnienie prawidłowego funkcjonowania władzy sądowniczej w interesie ogółu" - wskazali sędziowie.
Zgodnie z zapisami Prawa o ustroju sądów powszechnych sędzia przechodzi w stan spoczynku po ukończeniu 65 lat, chyba że nie później niż na pół roku przed ta datą oświadczy ministrowi sprawiedliwości wolę dalszego zajmowania stanowiska i przedstawi zaświadczenie stwierdzające, że jest zdolny, ze względu na stan zdrowia, do pełnienia obowiązków sędziego. Sędzia kobieta może przejść - na swój wniosek - w stan spoczynku po ukończeniu 55 lat; pod warunkiem przepracowania na stanowisku sędziego lub prokuratora nie mniej niż 25 lat; sędzia mężczyzna ma do tego prawo, gdy ukończy 60 lat, przy założeniu, że przepracował na stanowisku nie mniej niż 30 lat.
W lipcu i wrześniu odbyły się już ogólnopolskie protesty sędziów i prokuratorów przeciwko m.in. planowanemu zamrożeniu ich wynagrodzeń. Z projektowanym na 2012 r. "zamrożeniem" wynagrodzeń sędziów nie zgadza się też Krajowa Rada Sądownictwa.
1: as z IP: 86.63.108.* (2011-11-23 16:44)
dla sędziów wszystko, po prostu wszystko co jest im niewygodne "narusza niezawisłość".
Nie odmawiam im prawa do walki o waloryzację płac bo inflacja swoje robi, natomiast upieranie się przy nieuczciwych zasadach sędziowskich "emerytur" jest po prostu nieuczciwe względem reszty obywateli.
Skoro profesor, policjant, urzędnik czy nauczyciel pobiera emeryturę - taką na jaką sobie zapracował - to czemu sędzia ma dostawać niezależnie od wkładu i okresu pracy horrendalne jak na polskie warunki uposażenie?
No czemu? Jaki jest interes obywateli by takich ludzi utrzymywać w luksusowych warunkach do końca życia? Jaki mamy interes w utrzymywaniu kasty "świętych krów"? Przecież oni w ogóle nie są przydatni społeczeństwu, jako "emeryci" nic pożytecznego dla ludzi nie robią.
Apeluję do rządu aby zignorował te bezsensowne protesty. Egoizm sędziów poraża, po prostu ci ludzie nic nie widzą poza kasą i własnymi przywilejami.
Należy zlikwidować wszelkie "specjalne" przywileje emerytalne różnych uprzywilejowanych grup, jasne zasady, równe dla ogółu obywateli.
2: as z IP: 86.63.108.* (2011-11-23 17:14)
Proponuję dla sędziów:
- zniesienie immunitetu (lub radykalne ograniczenie)
- zamiast stanu spoczynku normalne emerytury
- pełne nagrywanie wszystkich rozpraw
- spłaszczenie wynagrodzeń (wyrównanie wszystkich instancji do jednego poziomu)
- określenie wyraźnego pensum spraw
- likwidacja samorządu sędziowskiego (źródło patologii)
- nabór na wolne stanowiska na szczeblu centralnym, a nie przez lokalne koterie towarzyskie
- jasny, wyraźny i jednakowy dla wszystkich system kryteriów awansu i oceniania,
- nadzór wykonywany przez wizytatorów niezależnych, spoza okręgu danego sądu,
3: kreska z IP: 89.76.32.* (2011-11-23 19:30)
A ja proponuję: wybór nauczycieli z trzepaka, lekarzy z konkursu radiowego, tramwajarzy spośród lekarzy, likwidację wszelkich związków zawodowych (zródło patologii), nadzór wszystkich sprzedawców w sklepach, i jedne wynagrodzenia dla wszystkich - od panów układających podłogę, pracujących na budowie, po nauczycieli chałturzących, podobnie lekarzy, a i aktorów też...
4: Cezy z IP: 46.134.178.* (2011-11-23 19:46)
A ja proponuję nie tylko to, co mój poprzednik, ale przede wszystkim kadencyjność wszystkich sędziów we wszystkich sądach i apelacje zawsze w kilku miastach poza terenem orzekania. Sędziowie protestujący w sprawie płac rozśmieszają mnie, z tym, ze naprawdę nie wiem czy można się śmiać. Sędziowie w wielu przypadkach są absolutnie bezwzględni wobec petentów, a ich płace za to są bezwzględnie wyższe od reszty płac. Wielu sędziom zarzucam, że prowadzili politykę przeciwko Narodowi, przeciwko ludziom, na doraźne potrzeby rządu. Dlatego też ich protest nic nie da. Nikogo nie mają za sobą. A w swoim obłędzie ściganie ludzi na doraźne polecenie Kwiatkowskiego (E-Sądy przede wszystkim) zawsze zaowocuje tym, że pazerny możnowładca dobierze się do kieszeni ścigającego. Sędziowie ten moment PRZEGAPILI.
Jako absolutnie sprzecznie z prawem i w związku z łamaniem praw człowieka powinni sami zrezygnować z orzekania w E-Sądzie, bo to orzekanie ma charakter przestępczości zorganizowanej. Nie dość, że nie zrezygnują, to zaczną gnoić ludzi Sądami E-Bankowymi.
5: adw z IP: 62.233.209.* (2011-11-24 10:30)
A sędziowie tak popierali PO.
6: balkan z IP: 95.48.10.* (2011-11-24 11:42)
do adw.
niektórzy popierali wielu nie, zwlaszcza po wypowiedziach posłów na debacie sejmowej w sprawie nowego usp,że sędziowie to nie ich elektorat a co zostało upublicznione na wielu gramiach sędziowskich
tak m.in. poseł Kozdroń
więc nie wiem skąd taki wniosek o tym wielkim poparciu
7: wzburzony z IP: 109.95.150.* (2011-12-27 19:15)
a może niech ktoś najpierw spróbuje zostać sędzią lub prokuratorem i sam się przekona ile trzeba w to włożyć pracy i wysiłku?i zastanowi się nad tym że ta praca nie zamyka się w 8 godzinach a zadaniowy czas pracy to fikcja, bo praca w tym zawodzie to często praca na okrągło! A posłowie sami sobie teraz podnieśli płace w dobie kryzysu i co???

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.