Mimo niekorzystnych orzeczeń sądów administracyjnych wciąż wiele rad gmin uchwala opłaty manipulacyjne za sprzedaż biletu przez kierowcę autobusu lub tramwaju. Jednak mieszkańcy coraz częściej się buntują i kierują takie uchwały do sądu lub UOKiK.
Publikacja: 3 listopada 2011, 09:43 Aktualizacja: 15 listopada 2011, 09:39
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Radek z IP: 89.77.73.* (2011-11-03 10:58)
Ot co - zarabianie na pasażerach. Gmina wprowadza opłaty, pasażerowie z własnej kieszeni je uiszczają, zanim się sprawa wyprostuje w budżecie gminy lądują setki tysięcy zł z tytułu bezprawnego pobierania opłaty manipulacyjnej, po czym po latach zmagań UOKiK nakłada na gminę kary pieniężne. Ale pasażer już zapłacił tak ? Tak wygląda w Polsce ciche wyciąganie kasy z portfela szarego kowalskiego i zasilanie nią budżetu. Nie przypominam sobie żeby państwo samo wobec siebie zastosowało karę zadośćuczynienia. Nieistotne czy sprawa dotyczy parkomatów, które bez lagalizacji Urzędu Miar i Wag pobierały krocie od kierowców parkujących w Warszawie, czy też w przypadku każdej inne sprawy jak ta teraaz z biletami - Samorządy, Skarb Państwa nigdy nic nie zwraca. Dla nich zawsze prawo działa wstecz.
2: pimp z IP: 95.48.60.* (2011-11-03 11:36)
w Gnieźnie rocznie zarabia się na opłacie 90.000,00 złotych, opłata jest odkąd pamiętam...
3: Jasiu z IP: 91.150.130.* (2011-11-03 15:03)
Ja nie jestem za takimi opłatami dodatkowymi, ale ich sens jest następujący:
mają na celu skłonić pasażerów do wcześniejszego zaopatrywania się w bilety, po to, aby nie opóźniać autobusu (pasażerowie wprost tworzyli kolejki op bilety do kierowcy).
Ja bym powiedział tak: nie uchwalajmy dodatkowych opłat, ale tez niech kierowcy przestaną sprzedawać bilety, oni są od bezpiecznej jazdy a nie od handlu.
A jak ktoś nie ma biletu - jego problem, skoro sąd zabronił kupić droższego biletu u kierowcy.

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.