statystyki

Państwo ukrywa za dużo informacji

autor: Ewa Ivanova, EGI10.10.2011, 03:00; Aktualizacja: 15.10.2011, 17:45

Urzędy i samorządy niechętnie dzielą się informacją publiczną, czyli tym, co robią, jak robią i za ile. Najbardziej chronione są dane o liczbie zatrudnionych, premiach i nagrodach, faktury, opinie prawne, różne dane statystyczne i informacje o przetargach.

Reklama


Reklama


 Jednocześnie przybywa dociekliwych obywateli. W ciągu ostatnich czterech lat ponaddwukrotnie wzrosła liczba skarg wpływających do sądów administracyjnych na bezczynność urzędników ignorujących wnioski o udostępnienie informacji publicznej.

– To świadectwo wzrostu świadomości obywateli. Jeszcze kilka lat temu niewiele osób wiedziało, że ma prawo do informacji i że może je egzekwować, włącznie z zaskarżeniem decyzji odmownych do sądu – mówi Grażyna Kopińska z Fundacji Batorego.

Niezależny raport

Jednak w międzynarodowym badaniu regulacji dotyczących prawa do informacji Polska wypadła bardzo słabo – najsłabiej ze wszystkich krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Access Info Europe i Center for Law and Democracy przebadała prawodawstwo w 89 krajach.

– Polska dostała bardzo mało punktów. To skutek m.in. braku niezależnego organu, który stałby na straży dostępu do informacji publicznej – wyjaśnia Szymon Osowski ze Stowarzyszenia Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich.

Wypadliśmy kiepsko także dlatego, że nasze prawo nie wymaga od władz promowania dostępu do informacji i nie nakłada realnych sankcji za ich nieudostępnianie. W raporcie krytycznie oceniono też szeroki zakres ograniczeń prawa do informacji, jakie znajdują się w naszej ustawie o dostępie do informacji publicznej.

Pozytywnie oceniono naszą procedurę odwoławczą, krótkie terminy i bezpłatny dostęp do informacji.

W kontekście raportu znów odżyła dyskusja nad potrzebą powołania rzecznika prawa do informacji.

– Nie wykluczam, że taki organ byłby potrzebny. Dyskutowano nad tym już podczas prac nad przygotowaniem obecnej ustawy. Ale obawiano się wprowadzenia takiej instytucji, bo byłby to kolejny urzędnik – uważa Szymon Osowski.

– Jestem zwolennikiem powołania rzecznika prawa do informacji. W wielu krajach taka niezależna instytucja funkcjonuje i się sprawdza. To rozwiązanie upraszczające dostęp obywateli do informacji – mówi Grażyna Kopińska.

W założeniu rzecznik miałby pomagać obywatelowi jeszcze przed wkroczeniem na ścieżkę sądową.

– A droga sądowa jest jak wiadomo długa, uciążliwa i kosztowna – przyznaje Grażyna Kopińska.

Tajemnica państwowa, ważny interes bezpieczeństwa państwa, ochrona danych osobowych, prawo do prywatności – takie m.in. argumenty padają z ust urzędników, gdy dociekliwi obywatele lub organizacje pozarządowe żądają udostępnienia jakichś mniej oczywistych informacji. Pada też argument, że powinno im wystarczyć to, co jest na stronie internetowej – czyli to, czym urząd oficjalnie się chwali.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • zniesmaczony(2011-10-10 08:18) Odpowiedz 00

    W niektórych samorządach ukrywane są przed obywatelami nawet oświadczenia majątkopwe włądzy, mimo obowiązku prawnego.

  • Tajne/poufne(2011-10-10 07:01) Odpowiedz 00

    Im więcej niejawności, tym więcej korupcji:-(

  • wiktor(2011-10-10 07:13) Odpowiedz 00

    oto POlska PO

  • zniechęcony(2011-10-10 09:08) Odpowiedz 00

    Jawność, przejrzystość jest mało komfortowa. Udział społeczeństwa w wyborach i wyniki głosowania utwierdzają partie polityczne ale i samorządy w swojej bezkarności. A UM to małe, prywatne poletko podzielone przez klikanaście osób w moim mieście.

  • Neo(2011-10-10 09:35) Odpowiedz 00

    Zgadzam się z tym mecenasem, że to nasza wina, nas - społeczeństwa, bo ludzie się za mało interesują i za mało są dociekliwi. To uczy urzednikow bezkarnosci, tego ze tak mozna. Gdyby tak zrobiono np. w któryms kraju skandynawskim, nastepnego dnia urzad miałby kilka tysiecy petycji do rozpatrzenia i demonstracje i happeningi. A u nas cisza, obywatele siedzą jak trusie, madiom tez sie nie chce z tym walczyc i tak wszyscy obrosli w piórka.

  • Anna(2011-10-10 10:18) Odpowiedz 00

    Polska pod tym względem bardziej przypomina afrykańską republikę, a już na pewno nie ma nic wspólnego z dobrze rozwiniętymi państwami europejskimi. Te "tajemnice" oczywiście, tworzone są na potrzeby korupcji, gdyż im mniej wie obywatel tym łatwiej go pozbawić własnych praw. Zupelnie inaczej dzieje się w normalnych państwach (Czechy), gdzie władze wręcz odwrotnie starają się udostępnić jak najwięcej informacji, ponieważ im zależy na rozwoju kraju a nie na jak najszybszym napełnieniu własnych kieszeni.

  • fijara(2011-10-10 12:52) Odpowiedz 00

    Kijowski Dariusz R., Suwaj Patrycja Joanna
    monografia
    Oficyna 2009
    Patologie w administracji publicznej.
    ..."Kryzys zaufania jest głównym powodem tego, że w porównawczych, światowych rankingach demokracji sytuujemy się na dalekim 46. miejscu w kategorii "demokracji ułomnych", nie tylko za krajami demokracji tradycyjnych, historycznie zakorzenionych, ale i za krajami naszej, wschodniej części Europy19. Za to w rankingach korupcji, nepotyzmu, klientelizmu - lokujemy się niedaleko od szczytu, blisko niektórych krajów afrykańskich. Ułomne funkcjonowanie demokracji, korupcja, nepotyzm, klientelizm - to nie są przyczyny kryzysu zaufania, lecz jego skutki. Pojawiają się jako funkcjonalne substytuty zaufania wtedy, gdy go brakuje."

  • Nerd(2011-10-10 22:55) Odpowiedz 00

    @ NEO: "mediom też nie chce sie z tym walczyć" => Nie mamy niezaleznych mediów, wszystkim ktoś płaci, chociazby umieszczając reklamy, a przez to są zależne i i d... mokra! A POZA TYM: stworzyć urząd rzecznika ds. udostepniania informacji? Czyli prawo do informacji nie jest prawem obywatelskim, którym powinien interesować się Rzecznik Praw Obywatelskich?! Jak się pisze słowo "synekura"...?

  • Pipi(2011-10-16 08:28) Odpowiedz 00

    Do 1. Im więcej jawności tym więcej korupcj wychodzi na światło dzienne. A nie odwrotnie . A Julia śpi... A jej sen jest twardy i mocny. Julio! Pobudka.

  • stop urzędasom!!!(2011-10-16 09:36) Odpowiedz 00

    bo PAŃSTWO I JEGO INSTYTUCJE SĄ WROGIEM OBYWATELI !!! a niby jest tzw."SŁUŻEBNA ROLA URZĘDNIKA WOBEC OBYWATELA.." hahahahaha

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama