W tym roku po raz pierwszy spadł odsetek firm borykających się z windykacją należności. Za to wzrósł odsetek przedsiębiorstw, które rozwiązują spory z kontrahentami na drodze sądowej.
Publikacja: 7 października 2011, 03:00 Aktualizacja: 7 października 2011, 10:43
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Kalipso z IP: 195.85.241.* (2011-10-07 08:10)
Czyli 95 % przedsiębiorców nie potrafi posługiwać się najprostszymi umowami, skąd takie głupie informacje?
2: to chyba normalność z IP: 145.237.123.* (2011-10-07 08:23)
Specjalizacja jest nieunikniona bo każdy chce usługi profesjonalnej a spory sądowe czy dobre zabezpieczenia i przemyślane decyzje w biznesie stają się czymś normalnym. To już nie te czasy że przedsiębiorcy bali sie sądów a pieczątka mecenasa na wezwaniu do zapłaty robiła wrażenie
3: uil z IP: 209.236.66.* (2011-10-07 14:36)
Aplikacje to przeżytek. Rynek potrzebuje specjalistów, aplikacje to strata czasu.
Ludzka pamięć ma swoje ograniczenia, więc uczenie się "na zaś" jest absurdem. Karnista zajmujący się swoją dziedziną, będzie miał więcej niż mizerne pojęcie o prawie wodnym, a administratywista o handlowym. I to jest normalne i każdy to rozumie. Nienormalne jest tylko przymuszanie do uczenia materiału, który i tak pójdzie w niepamięć.
A nawet gdyby jakimś defektem mózgu został w pamięci zachowany, to i tak za kilka lat bedzie nieaktualny.
Niestety myślenie kategoriami współczesnymi nie jest mocną stroną organizatorów systemu prawnego w Polsce.
4: fijara z IP: 195.205.240.* (2011-10-07 15:28)
eeeeeeeeeetam, my w KRS-ie jak oceniamy kandydatów na sędziów, to muszą oni znać sie na wszystkim, takie omnibusy

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.