Orzeczenie odmawiające praw własności spadkobiercom właścicieli terenu pod Stadionem Narodowym pozostaje w mocy - poinformował w poniedziałek dyrektor departamentu orzecznictwa Ministerstwa Infrastruktury Szymon Jackowski. Pełnomocnik spadkobierców zapowiedziała skargę.
Publikacja: 12 września 2011, 16:38 Aktualizacja: 12 września 2011, 18:05

Spadkobiercy Arpada Chowańczaka i Aurelii Czarnowskiej chcą odzyskać teren o powierzchni ok. 10 ha. Ci kupili go w 1920 r. Przedwojenni właściciele stracili swój grunt na mocy tzw. dekretu warszawskiego Bieruta z 1945 r. W 1954 r. Rada Narodowa odmówiła przyznania im prawa własności czasowej (obecnie - użytkowania wieczystego) do odebranych gruntów. Unieważnienia tej decyzji w Ministerstwie Infrastruktury chcieli spadkobiercy dawnych właścicieli.
Minister infrastruktury już raz - w 2009 r. - nie zgodził się na unieważnienie tego orzeczenia. Ponowne rozpatrzenie sprawy nakazał jednak pod koniec sierpnia ub. roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.
Jackowski zaznaczył w przesłanym w poniedziałek PAP oświadczeniu, że minister infrastruktury nie znalazł podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji z 1954 r. Podkreślił, że przy rozpatrywaniu sprawy wzięto pod uwagę przeznaczenie terenu pod użyteczność publiczną w obowiązującym wówczas planie zagospodarowania przestrzennego.
Pełnomocnik spadkobierców Joanna Modzelewska powiedziała PAP, że decyzja MI zostanie prawdopodobnie zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. "Orzecznictwo od lat przyznaje prawo do użytkowania wieczystego właścicielom, którzy prawo własności stracili na mocy dekretu Bieruta. Jednak przed wyborami nikt nie chce podjąć niepopularnej decyzji, dlatego sprawa spadkobierców Chowańczaka jest przeciągana" - oceniła.
Teren od 1931 r. konsekwentnie był przeznaczony pod użyteczność publiczną
Odmawiając stwierdzenia nieważności orzeczenia w 2009 r. minister infrastruktury uznał m.in., że teren ten od 1931 r. konsekwentnie był przeznaczony pod użyteczność publiczną. W takim wypadku - na mocy dekretu warszawskiego z 1945 r. - gmina mogła oddalić wniosek dotychczasowych właścicieli o przyznanie im prawa wieczystej dzierżawy.
Spór toczy się o nieruchomość i pas ziemi ciągnący się w stronę Parku Skaryszewskiego, o powierzchni ok. 10 ha. Sprawa trwa od 2004 r. - wówczas w wydziale ds. dekretowych stołecznego ratusza zostało złożone ostrzeżenie, że do gruntu pod ówczesnym Stadionem X-lecia istnieją roszczenia. Obecnie powstaje w tym miejscu Stadion Narodowy, na którym w 2012 r. będą rozgrywane mecze mistrzostw Europy w piłce nożnej.
1: . z IP: 83.31.112.* (2011-09-12 18:47)
Odzyskanie prawa do gruntu może wiązać się z uzyskaniem praw do istniejącej na nim zabudowy, zgodnie z zasadą "superficies solo cedit". Stadion już pobudowany, byłoby wesoło. A przecież po wyczerpaniu krajowej ścieżki prawnej jest jeszcze europejska.
2: sig z IP: 95.49.2.* (2011-09-12 22:51)
Może ten teren od 1931 r. konsekwentnie był przeznaczony pod użyteczność publiczną. ale co do zasady został zajęty na podstawie dekretu Bieruta, ale w dacie wydania dekretu Bieruta nie było planu zagospodarowania przestrzennego miasta, więc brak jest konkretnego celu; cel publiczny nie może być niekonkretny, heh

Kilkadziesiąt tysięcy nowych obowiązujących w Polsce patentów rocznie – to realna perspektywa, która może zdusić innowacyjność polskich firm.