Kontakty z urzędami miały być szybsze oraz niewymagające osobistego stawiennictwa w urzędzie. To miała gwarantować elektroniczna Platforma Usług Administracji Publicznej (ePUAP). Założenia były proste. Urzędy administracji publicznej, w tym samorządy na specjalnie stworzonym przez resort spraw wewnętrznych portalu udostępniają katalog załatwianych przez nich elektronicznie spraw.

Niepotrzebny podpis

Dzięki ePUAP można np. dopisać się do spisu wyborców, zgłosić dziecko do szkoły czy przedszkola. Ułatwień w kontaktach z administracją mogli się spodziewać także przedsiębiorcy. Powinni tak załatwiać sprawy związane z rozpoczynaniem i prowadzeniem działalności gospodarczej czy zamówieniami publicznymi.

Wszystko dzięki profilowi zaufanemu, który od 9 czerwca pozwala na załatwianie spraw urzędowych bez posiadania kwalifikowanego podpisu elektronicznego. To jednak w większości przypadków tylko teoria. Niektóre samorządy umożliwiają swoim mieszkańcom załatwienie przez ePUAP ponad 100 spraw (u rekordzisty, czyli w Aleksandrowie Kujawskim – aż 157). Większość gmin jednak pozwala złatwić elektronicznie najwyżej kilkanaście spraw.

Brak rejestracji

Zdaniem pytanych przez nas ekspertów przyczyn małej popularności ePUAP jest kilka. W ocenie Andrzeja Króla, radcy prawnego, zaniedbano działania mające doprowadzić organy administracji do rejestrowania się na portalu i oferowania tam usług.

– Na platformie ePUAP dostępne są tylko nieliczne usługi, a dodatkowo oferuje je mała liczba podmiotów – tłumaczy Andrzej Król.

Dodaje, że wiele urzędów, czekając na ministerialną platformę, która miała funkcjonować od 2008 r., wypracowało własne sposoby i narzędzia do elektronicznych kontaktów z mieszkańcami. Podobnie uważają samorządowcy.

W ocenie Leszka Kulińskiego, wójta gmina Kobylnica, umieszczenie usług na ePUAP nie jest proste.

– Nasi informatycy zwracają uwagę na problemy techniczne związane z tym przedsięwzięciem – wyjaśnia Leszek Kuliński.

Dodaje, że minie jeszcze sporo czasu, aż mieszkańcy nauczą się komunikacji z urzędem w sposób elektroniczny. Zdaniem wójta ministerstwo, wdrażając system, zapomniało o promowaniu tego przedsięwzięcia.