Zaskarżenie do Trybunału Konstytucyjnego zmian w Prawie o ustroju sądów powszechnych zapowiedział we wtorek prok. Jacek Skała ze Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury. Wniosek - według planów - ma być przygotowany w ciągu kilku tygodni.
Publikacja: 6 września 2011, 16:55 Aktualizacja: 6 września 2011, 17:27
"Złożenie skargi jest przesądzone, będziemy natomiast rozmawiać jeszcze ze Stowarzyszeniem Sędziów Polskich "Iustitia", aby również to stowarzyszenie zaangażować w przygotowanie naszej skargi. Niewątpliwie sędziowie także zgłaszali bardzo dużo zastrzeżeń w związku z tą ustawą" - powiedział PAP prok. Skała.
Prokurator dodał, że zmiany w przepisach o ustroju sądów nie były konsultowane ze ZZPiPP, mimo, że problematyka ustawy dotyczy także prokuratorów. "Prace nad tym rządowym projektem od samego początku prowadzone były w sposób sprzeczny z zasadami prawidłowej legislacji" - uważają prokuratorscy związkowcy.
Sędzia Bartłomiej Przymusiński ze stowarzyszenia "Iustitia" potwierdził PAP, że sędziowie będą uczestniczyli w przygotowaniu wniosku do TK. "Jesteśmy wdzięczni związkowi prokuratorów za tę inicjatywę; myślę, że przygotowanie skargi zajmie co najmniej miesiąc; trzeba po prostu doprecyzować argumenty, które w dyskusji publicznej pojawiały się już od dawna" - zaznaczył sędzia.
Stowarzyszenie sędziów, zgodnie z prawem, samodzielnie nie może złożyć wniosku do TK. Według przepisów wniosek w sprawie zgodności ustawy z konstytucją może natomiast złożyć związek zawodowy. "Cały czas liczymy też na to, że zapisy ustawy zostaną zaskarżone przez Krajową Radę Sądownictwa" - dodał Przymusiński.
KRS, której przewodniczący sędzia Antoni Górski, już wcześniej zapowiadała rozważenie skargi do TK. Rada może zająć się sprawą najwcześniej w przyszłym tygodniu, gdy zbierze się jej prezydium przed planowanym na 16 września plenarnym posiedzeniem. Jak powiedziała PAP Alicja Seliga z biura KRS, tematu ustawy nie ma w planie porządku obrad Rady, ale to nie znaczy, że nie może się on w nim pojawić - jeśli tak postanowi prezydium.
Nowelizację dotyczącą ustroju sądów w piątek podpisał prezydent Bronisław Komorowski. Prace nad ustawą trwały wiele miesięcy - najpierw w resorcie sprawiedliwości, a później w parlamencie. Przepisy dotyczą m.in. zmiany systemu oceniania sędziów i prokuratorów, wzmocnienia pozycji prezesów sądów apelacyjnych i zmian w strukturze organizacyjnej sądów. Do struktur sądownictwa został wprowadzony też dyrektor - tzw. menadżer sądowy.
Z zarzutami nie zgadza się resort sprawiedliwości
Według "Iustitii" przyjęta ustawa utrwala "istniejący, niewydolny system sądownictwa powszechnego; nie reformuje trybu dojścia do zawodu sędziego; nie definiuje pojęcia i zakresu nadzoru administracyjnego sprawowanego przez ministra sprawiedliwości w taki sposób, aby regulacje te nie stanowiły zagrożenia dla niezawisłości sędziowskiej i harmonizowały ze zmianami ustroju prokuratury; nie zawiera także rozwiązań mających na celu wzmocnienie samorządu sędziowskiego".
Natomiast ZZPiPP oświadczał już wcześniej, że m.in. sceptycznie odnosi się "do wprowadzenia w sądownictwie instytucji dyrektora, która może prowadzić do ingerencji władzy wykonawczej w sfery związane z funkcjonowaniem sądów".
KRS z kolei wcześniej wskazywała m.in., że tryb uchwalania ustawy narusza - jej zdaniem - reguły legislacji, w tym regulamin Sejmu, a w konsekwencji łamie konstytucję. Jak wyjaśniał w lipcu PAP członek KRS, sędzia Jarema Sawiński, chodzi o to, że pierwsze czytanie projektu odbyło się w sejmowej komisji, a nie na forum Izby. "A Prawo o ustroju sądów powszechnych to ustawa ustrojowa. Regulamin Sejmu nakazuje, by pierwsze czytanie ustawy ustrojowej odbywało się na forum całej Izby" - mówił Sawiński.
Z zarzutami nie zgadza się resort sprawiedliwości. "Kierunki reformy odpowiadają m.in. przyjętym przez Komitet Ministrów Rady Europy zaleceniom i nastawione są na podniesienie jakości działalności sądów, tak w wymiarze dotyczącym orzecznictwa, jak i funkcjonalnym" - mówił po uchwaleniu ustawy minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. W piątek w rozmowie z PAP dodał, że wiąże z tą ustawą ogromne nadzieję, iż skróci ona czas oczekiwana na rozstrzygnięcia spraw obywateli przez sądy.
1: Prawnik z IP: 83.27.147.* (2011-09-06 18:47)
Jak PiS wygra wybory to i tak zmieni zasadniczo prokuraturę i sądownictwo.Czytajcie program PiSu !!!
2: legalis z IP: 86.63.108.* (2011-09-06 19:02)
ad. 1
PiS nie wygra, nie musisz w każdym artykule tak namolnie agitować za swoją partią, ale fakt faktem że wymiar sprawiedliwości wymaga zmian.
ad rem
Przede wszystkim kiedy w końcu doczekamy się nagrywania rozpraw w I instancji?
Kolejnym krokiem powinno być zrównanie sytuacji emerytalnej sędziów i zwykłych obywateli, utrzymywanie tych pierwszych na dożywotniej, niezmiernie wysokiej pensji jest niezrozumiałe, niepotrzebne i szkodliwe. Postuluje się również (i słusznie) likwidację immunitetu, który jest nagminnie nadużywany do niesłusznej ochrony przed pospolitymi przestępstwami, licznych przywilejów socjalnych, reliktów dawnego ustroju których sędziowie mają zdecydowanie za dużo.
Oprócz tego należy poważnie ograniczyć procent sędziów funkcyjnych, prezesów, przewodniczących i sędziów-urzędników, którzy orzekają mało albo w ogóle. Każdy który przechodzi do administracji albo pełni funkcje nie związane z orzekaniem na sali rozpraw powinien tracić status sędziego.
3: ? z IP: 78.88.80.* (2011-09-06 19:11)
może ktoś poruszy również temat możliwości narzucania norm referendarzom sądowym iich pracy w niedzielę i święta?
4: Prokja z IP: 78.8.35.* (2011-09-06 21:51)
Partii nie ma co reklamować, ale PO robi masakrę z całego "wymiaru" W prokuraturze zamiast pogonić nierobów do prowadzenia postępowań ( na "linii" pracuje ok połowy) wzmaga biurokrację i tworzy nowe etaty - suto opłacane , sam dodatek wizytatora to ok 1500 zł - kolejnych oceniaczy i nadzorców. Robi to oczywiście "bezkosztowo" czyli ludzi od pracy przesunie się do nowych zadań. Pracę podzieli się na innych.. He he to jak będzie szybciej i lepiej ???
5: :( z IP: 31.63.189.* (2011-09-06 23:30)
nie głosować więcej ani na PO, ani tym bardziej na PIS
6: niepraw z IP: 81.190.127.* (2011-09-07 08:24)
@ Legalis
Nagrywanie zmieni wszystko. To święty Grall pieniaczy internetowych. Pełnomocnicy i strony dostaną płyty CD z 100 albo 5000 godzinami nagrań.
Bendom se mogli posłuchać i wykryć spisek wszytskich sędziów przeciwko wszytskim pełnomocnikom i stronom. Oczywiście w spisku uczestniczą również młode sędziny, żony sędziów, tych polisz maczos specjalnie nie lubią co nie hehehe Za to jaki mają miód w pracy a potem mogą nawet banki okradać bo ich immunitet chroni, hehhehe
ps.
po nagrywaniu audio będzie wideo, potem 3D , a potem holowizja
7: PJN z IP: 83.3.127.* (2011-09-07 08:31)
Może ktoś @(2) mi odpowiedzieć jakie to przywileje socjalne mają sędziowie inne niż wszycy pozostali pracownicy?
8: zzzzzzzz z IP: 145.237.123.* (2011-09-07 10:06)
do PJN
1) Dodatkowy urlop.
2) Nagrody jubileuszowe, wyzsze niz w pozostałej sferze budzetowej, nie mówiac już o tym, że poza sferą budzetową (w małych firmach prywatnych) nie występuje to prawie w ogóle.
3) Stan spoczynku (rewaloryzowany tak jak płace sędziów), zamiast ZUS-owskiej emerytury.
9: Rocky z IP: 95.48.10.* (2011-09-07 11:22)
do z...
nigdy nie słyszałem o czymś takim jak nagroda jubileuszowa dla sędziego, sedzia nia ma prawa otrzymywac nagród , tak stanowi ustawa;
i dorabiać... choć inni mogą ( nawet w stanie spoczynku) więc jest zdany tylko na łaskę rządzących w zakresie uposażenia
a powołajcie trójki rewolucyjne zamiast Sądów ale społeczeństwo będzie szczęśliwe ;)))
tylko od nich nie odwoła się już .. do Sądu
10: zzzzzzzz z IP: 145.237.123.* (2011-09-07 12:45)
do Rocky
Art.92 § 3 ustawy o ustroju sądów powszechnych
Jak chcesz się czepiać słówek, to ta „nagroda jubileuszowa” nazywa się „gratyfikacja jubileuszowa” (nie miałem wtedy przed sobą tekstu ustawy).
Chodziło mi tylko o zasadę i o pokazanie przywilejów sędziów w stosunku do innych pracowników (jak chciał PJN).
P.S.
Wcale nie twierdzę, ze należy im te przywileje odebrać.
Śmieszą mnie tylko głosy sędziów (lub ich zwolenników), twierdzące, że sędziowie nie mają ŻADNYCH przywilejów socjalnych.
Bo to po prostu NIEPRAWDA.

Kilkadziesiąt tysięcy nowych obowiązujących w Polsce patentów rocznie – to realna perspektywa, która może zdusić innowacyjność polskich firm.