statystyki

Opłata sądowa: Przelew i gotówka zastąpią znaki sądowe

autor: Małgorzata Kryszkiewicz31.08.2011, 03:00; Aktualizacja: 03.09.2011, 09:31

Opłaty sądowe w sprawach cywilnych od 2013 roku będzie można wnosić za pośrednictwem przelewów i gotówki.

Reklama


Reklama


Ministerstwo Sprawiedliwości chce, by opłaty były uiszczane tylko gotówką w kasie sądu lub bezgotówkowo na konto. Takie zmiany przewidują projekt nowelizacji ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych i projekt rozporządzenia w sprawie sposobów uiszczania opłat sądowych w sprawach cywilnych. Zakładają one, że strony sporu będą wnosić opłaty za pomocą platformy elektronicznych płatności (PEP).

– Będzie to rozwiązanie oparte na zasadach obowiązujących w elektronicznym postępowaniu upominawczym. Płatności będzie można dokonać przelewem lub kartą płatniczą – tłumaczy Piotr Kluz, wiceminister sprawiedliwości.

Platforma zostanie umieszczona na stronie internetowej, za którą będzie odpowiadać resort sprawiedliwości. Osoba, która będzie chciała opłacić pismo sądowe za pośrednictwem PEP, skorzysta z systemu klienta dostępnego na stronach MS (www.ms.gov.pl).

Procedura nie będzie skomplikowana. Po wpisaniu nazwy sądu, do którego strona wnosi pismo podlegające opłacie, system wygeneruje identyfikator pełniący rolę znaku opłaty sądowej. Aplikacja poprosi następnie o wybór formy płatności. Jeżeli zainteresowany zdecyduje, że nie chce skorzystać z systemów bankowych dostępnych na PEP, będzie mogł zażądać wygenerowania druku opłaty. Z takim dokumentem może udać się na pocztę lub do kasy sądu i uiścić wskazaną na wydruku kwotę.

Plany resortu sprawiedliwości chwalą adwokaci.

– Płacenie przelewami internetowymi jest wygodne i tanie. W przypadku znaków dochodzą przecież koszty ich drukowania, transportu i dystrybucji – mówi Andrzej Zwara, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.

Nie zgadzają się z nim przedstwiciele innych środowisk prawniczych. Przeciwko wyeliminowaniu znaków sądowych protestują Krajowa Rada Radców Prawnych i Krajowa Rada Notarialna. Otrzegają one, że osoby, które nie będą mogły zapłacić gotówką w kasie sądu, będą musiały skorzystać z banku lub placówki pocztowej. A to oznacza dla nich dodatkowe koszty, czyli prowizje za przelewy i usługi pocztowe.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • nav(2011-08-31 06:33) Odpowiedz 00

    nie kazdy posiada drukarke w domu...

  • kulawa biedronka(2011-08-31 11:31) Odpowiedz 00

    Kolejna ustawa pisana na zamówienie banków, bez uwzględnienia interesów stron i realiów postępowania sądowego, kiedy drobne opłaty wygodnie i łatwo opłaca się znakami sądowymi. W kasie sądu można opłacić opłatę tylko w godzinach jej urzędowania i tylko, kiedy strona znajduje się w miejscowości, gdzie ma siedzibę sąd. Czyli kasa sądu po prostu odpada. Przelew jest z kolei kosztowny a ceregiele z jego drukowaniem, potwierdzaniem za zgodność z oryginałem, kopiowaniem, dołączaniem do pisma etc. często kosztują czas nieporównywalny z czasem wymaganym dla naklejenia znaków sądowych na piśmie i opłaceniem w ten sposób pisma.
    Pan prezes NRA znowu daje świadectwo krańcowego dyletanctwa i pewnie też wazeliniarstwa wobec "nowatorów" z MS.

  • Maks(2011-08-31 22:13) Odpowiedz 00

    Co się tak gorączkujecie, to tylko kilka złotych od przelewu. Przecież kancelarie prowadzą profesjonaliści, którzy powinni liczyć się z kosztami działalności gospodarczej. A zdaje się, że to właśnie przedsiębiorcy głosowali na obecną miłościwie panującą władzę. Pociesze Was, że w następnej kadencji MS (chyba nikt nie wątpi, kto wygra wybory) będzie więcej korzystnych rozwiązań dla biznesu, np. protokoły elektroniczne. Pan Minister mówi Wam o nagrywaniu, ale nic nie wspomina o odsłuchiwaniu.
    Nie, nie jest zwolennikiem Jarka czy Grześka.
    Pozdrawia Was - Zając Poziomka
    Dont łory kipon smajling

  • tutu(2011-08-31 20:18) Odpowiedz 00

    Z wszystkich komentarzy "ius" najlepiej opisał o co biega. Nie trzeba czekać na koniec znaków, już teraz jakaś spółka wydmuszka kasuje spory % od wszystkich wpisów EPU. Za przeksięgowanie na konto sądu! Opłata nie podlega zwrotowi, co najwyżej można ją ściągnąć od przegrywającego. Strumień kasy!

    "Yanek" też wie co i jak, ale próbuje jeszcze walczyć... Yanek, niestety Twój głos jest w "mniejszości". Rozum jest w mniejszości generalnie. Więc rozumu najlepiej się pozbyć. Ewentualnie można go zachować, ale jednocześnie udawając, że się go nie ma. Na swoje ryzyko! W razie wpadki - ostracyzm.
    "Reforma" polega na tym, że to co dobre i sprawdzone zamienia się na bardziej kosztowne i uciążliwe - nawet dla urzędników. Natomiast "Postęp" polega na wierze w słuszność tych reform.

    Zapominamy o znakach opłaty sądowej. Takich znaków o ogóle nie było. No może kiedyś, ale kto by to pamiętał? To było przed "reformami", teraz jest przecież przelew, jest lepiej, szybciej, sprawniej, dostatniej. Generalnie: postęp.


    Dlatego "Yanku" Twoje wypowiedzi martwią. Tu nie chodzi o znaki opłaty sądowej. Chodzi o Ciebie. Jesteś wrogiem postępu, a ponadto Twoje sformułowania typu:
    "A kto Panu przeszkadza"
    "Za każdy z tych przelewów"
    "Przewodniczący wydziału"
    "Dodatkowy telefon" oraz najgorsze z wszystkich:
    "To niech się przyjrzą "
    świadczą o tym, że posługujesz się JĘZYKIEM NIENAWIŚCI.

    Yanku, czy na prawdę nie rozumiesz jakie są koszty wydruku i transportu znaków opłaty sądowej? Wydruk to jeszcze pikuś, ale transport! Ha, przetransportować takie znaki! I po co? Dla kogo? No wyobraź sobie ile tego trzeba przetransportować! Tego się nie da wyobrazić. To jest abstrakcja, niepojęta abstrakcja. Nawet sam Minister sobie to z trudem wyobraża. A Ty chciałbyś być mądrzejszy od Ministra. Yanku Yanku...

  • ius(2011-08-31 16:49) Odpowiedz 00

    ludzie, zrozumcie że ten absurdalny projekt nie ma niczego ułatwić komukolwiek tylko nagonić klientów bankom współpracującym z PEP. Zgaduję że na stworzeniu i obsłudze PEP też jakaś "znajoma" firma będzie mogła nieźle zarabiać.
    Sąd to świetne miejsce by pod płaszczykiem oszczędności dać zarobić komu trzeba.

  • plosiak(2011-08-31 16:04) Odpowiedz 00

    Jeśli ktoś z MS odważy się odpowiedzieć, to mam pytania:

    1. Potrzebuję protokół rozprawy z innego miasta, naklejam znaczki np. za 3 zł. Teraz będę musiał zrobić przelew, który z firmowego konta darmowy nie jest. Gdzie tu sens ?
    2. Przychodzi klient o godz. 15 w ostatnim dniu do zaskarżenia i trzeba wnieść zażalenie. Bardzo często opłata wynosi 30 zł. W moim banku jest już po ostatniej sesji wychodzącej. Na poczcie nie można skserować potwierdzenia wniesienia opłaty; pomijam już absurdalnie wysoką prowizję. Jaki jest sens tego projektu ?

    90% opłat dokonuję przez Internet, bo jest mi wygodniej, ale czasem po prostu nie można uiścić opłaty w ten sposób. Dziwię się, że choć jeden adwokat poparł ten absurdalny projekt.

  • m(2011-08-31 15:17) Odpowiedz 00

    news godny 1999 roku ;p

  • Yanek(2011-08-31 15:16) Odpowiedz 00

    @ Irakay
    Ok. No to w ten sam deseń. Wpływa do sądu pozew opłacony przelewem. Nie szkodzi, że do pozwu załączono dowód przelewu. Przewodniczący wydziału z automatu zarządza sprawdzenie przez wydział finansowy, czy taki przelew wpłynął. Dodatkowy telefon do wydziału finansowego i telefon z finansowego z informacją zwrotną, albo nawet osobne pismo w tej sprawie. Papier, toner, rachunki telefoniczne i czas pracy pracowników w sądzie kosztują. A znaczki sądowe - przybicie pieczątki na biurze podawczym. Ale sądy przecież stać... Może geniusze z ministerstwa uważają, że sekretariaty w wydziałach sądów mają za mało pracy? To niech się przyjrzą dokłądniej. P.S. Nie jestem pracownikiem sądu.

  • Irakay(2011-08-31 14:32) Odpowiedz 00

    @ Yanek

    Tym którzy muszą płacić za ich druk. No a potem przecież trzeba stworzyć kasę w sądzie, która będzie te znaki sprzedawać i specjalnie zatrudnić do tego pracownika, który musi być specjalnie przeszkolony !!! ... Ups, ale ale ... może kasy już w sądach są? a może szkolenie też już było? :-)

  • Yanek(2011-08-31 14:20) Odpowiedz 00

    do Maks: A kto Panu przeszkadza być nowczesnym? Uprzejmie proszę: niech Pan wszystko opłaca przelewami przez Internet bądź w okienku na poczcie! Za każdy z tych przelewów, oczywiście - jak to za nowoczesność - zapłaci Pan parę złociszy... Można to robić, nikt tego nie zabrania. Pytam: komu przeszkadzają znaki sądowe?

  • fiz(2011-08-31 13:14) Odpowiedz 00

    do Krzemieniewska Grażyna,
    a może by tak zreformować własą firme ??

  • Dzień dobry wszystkim(2011-08-31 08:21) Odpowiedz 00

    Czyli zapłacić gotówką w sądzie będzie można tylko na podstawie druku opłaty z PEP ? Proszę o naświetlenie bo nie wyspałem się to na pewno.

  • Maks(2011-08-31 12:17) Odpowiedz 00

    Malkontenci.
    Trzeba iść z duchem czasu. Ministerstwo Sprawiedliwości chce wprowadzić i stosować nowoczesne instrumenty w postępowaniu przed sądem, dlatego pojawił się między innymi: e sąd, elektroniczny dostęp do k.w. Lepsze wrogiem dobrego.
    Papier to przeżytek.

  • Krzemieniewska Grażyna(2011-08-31 12:00) Odpowiedz 00

    W mojej firmie aby wysłać przelew internetem potrzebuję podpisów 4 osób.
    Znaczki wystarczy kupić raz na pół roku i sprawy drobne można załatwić bezzwłocznie. Ręce opadają przy takich reformach.

  • wjw(2011-08-31 11:46) Odpowiedz 00

    Prezes NRA to niech zacznie wreszcie coś robić w sprawie podwyższenia przez MS stawek za sprawy z urzędu zamiast kadzić ministrowi.

  • SR(2011-08-31 11:46) Odpowiedz 00

    kolejna bzdurna "reforma".

    No ale w końcu te kilkaset sędziów i prokuratorów w ministerstwie musi stale znajdować sobie jakieś zajęcia, choćby bezsensowne, żeby wykazać jacy są niezbędni, nie chcą wracać do sądów. Więc kombinują takie pseudoreformy jak ta. Jak zlikwidują znaki będą wymyślać że jednak należy je z powrotem przywrócić. I tak w koło.
    Kiedy skończy się z tą patologią - SĘDZIA NIE POWINIEN ŁĄCZYĆ FUNKCJI Z PRACĄ W ADMINISTRACJI.

  • Irakay(2011-08-31 10:29) Odpowiedz 00

    Wygląda na to, że nie da się opłacić np. apelacji o 23:00! Oczywiście posiadam dostęp do internetu, ale mój bank o 23:00 już nie księguje!
    Nadto nie da rady już opłacić wniosków podczas rozprawy, co się czasem przydaje.
    Tak jak stwierdził "Yanek" nie ma to jak przyjazne Państwo.

  • A.(2011-08-31 09:23) Odpowiedz 00

    Powariowali: żeby wziąć 2 strony protokołu za 2 złote, muszę mieć dostęp do internetu? A potem z wydrukowanym blankietem szukać poczty lub banku? Bo kasy sądowe kiedy nie idę to nieczynna...

  • H(2011-08-31 08:59) Odpowiedz 00

    Drukowanie znaków i transport kosztuje ? A "okienk" kasowe i transport gotowki za darmo ?

  • rebus(2011-08-31 08:31) Odpowiedz 00

    wdrożyć PEP i zostawić znaki.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama