Samorządy obawiają się, że budowanie farm wiatrowych w pobliżu plaż odstraszy wczasowiczów.
Publikacja: 9 sierpnia 2011, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: ! z IP: 46.186.75.* (2011-08-09 08:31)
W Polsce za wszystko trzeba płacić "haracz". Jeśli tutaj również zapłaci się komuś to na pewno wszystkie pomysły przejdą.
2: M z IP: 88.156.2.* (2011-08-09 14:40)
Można wybudować w kształcie mewy machającej skrzydłami i efekt będzie "murowany". No i za darmo ładować auta elektryczne co będzie proekologiczne!!
3: Dora z IP: 89.77.214.* (2011-08-11 21:36)
Trudno mi uwierzyć, że ktoś mógł wymyślić taki argument. Ale widocznie władzom miejscowości nadmorskich bardziej podobają się dymiące kominy i hałdy popiołu z elektrowni i ciepłowni niż czyste powietrze, za które płaci się przecież tzw. "klimatyczne". Mnie widoki farm wiatrowych wręcz wzruszają, bo świadczą o nowoczesności i myśleniu ekologicznym.

Kilkadziesiąt tysięcy nowych obowiązujących w Polsce patentów rocznie – to realna perspektywa, która może zdusić innowacyjność polskich firm.