Zdelegalizowany hazard ma się świetnie. Zagraniczne serwisy nie zamierzają zwijać w Polsce interesów. A drobni gracze, którzy tracili pieniądze na automatach o niskich wygranych, przenieśli się do sieci.
Publikacja: 5 sierpnia 2011, 03:00 Aktualizacja: 5 sierpnia 2011, 13:25
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: s z IP: 195.241.235.* (2011-08-05 08:55)
P[arada] O[szustów]
2: zz z IP: 195.241.235.* (2011-08-05 08:58)
Rząd, czy P [arada] O [szustów]?
3: PARAGRAF 22 z IP: 85.193.206.* (2011-08-05 10:53)
Na szczęście, ani pan premier, ani tez min. Rostowski nie mają chęci interesować się na serio tym, co w sprawach funkcjonowania hazardu produkuje w postaci kolejnych potworków prawnych pan wiceminister finansów Jacek Kapica. A ten, po aferze hazardowej dostał glejt na produkcję pseudoprospołecznych przepisów.
Dlatego, spoko, niech facet działa, tym bardziej, że innymi pomysłami rzekomo modernizującymi slużbę celna, stopniowo ją skutecznie rozpieprza.
Nic zatem hazardzistom nie grozi, co jest oczywiste temat znającym.
Inni nie muszą wiedziec, co jest na prawdę grane...
4: americano z IP: 89.74.53.* (2011-08-05 11:21)
co to za ignorant pisal ten artykul? teza ze ludzie grajacy na automatach przeniesli sie do sieci nie jest poparta zadnymi dowodami - oto uzasadnienie "Chyba nie jest tajemnicą, gdzie się te pieniądze przeniosły. Portale e-hazardowe, szczególnie te zagraniczne, zdobywają coraz większą popularność – mówi nam przedstawiciel jednej z firm bukmacherskich. Tyle że pełnych danych o liczbie Polaków wydających pieniądze na e-hazard brak." Poziom Faktu
5: xyz z IP: 83.11.55.* (2011-08-08 16:06)
Ladbrokes to nie tylko poker, ale głównie tradycyjny bukmacher

Kilkadziesiąt tysięcy nowych obowiązujących w Polsce patentów rocznie – to realna perspektywa, która może zdusić innowacyjność polskich firm.