Wakaty w sądach

Stowarzyszenie zaznacza w swoim liście, że minimalne zasadnicze wynagrodzenie pomocników sędziów od 2003 roku do 2011 roku wzrosło jedynie o 21 proc. Dla porównania przytaczają dane dotyczące minimalnego wynagrodzenia za pracę, które w tym okresie wzrosło o 73 proc. Zdaniem asystentów brak podwyżek to najważniejsza przyczyna braku zainteresowania pracą w tym zawodzie.

– W sądach powszechnych zatrudnionych jest około 2.956 asystentów sędziów. Jednocześnie nieobsadzonych pozostaje około 250 stanowisk asystenckich – wskazuje Piotr Kwaka, przewodniczący zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Asystentów Sędziów.

Automatyczna podwyżka

Powiązanie wynagrodzeń asystentów z wynagrodzeniem sędziów gwarantowałoby im automatyczne podwyżki. Płace sędziów są bowiem uzależnione od średniej płacy w gospodarce. Mechanizm jest prosty – wzrasta wynagrodzenie w gospodarce – wzrasta wynagrodzenie sędziów.

Na razie apel asystentów nie znalazł poparcia w Senacie. Żadna z dwóch komisji senackich, które pracowały nad ustawą, nie zgłosiła poprawki dotyczącej wynagrodzenia pomocników sędziów. Wszystko wskazuje więc na to, że to minister sprawiedliwości będzie określał, w drodze rozporządzenia, wysokość wynagrodzenia zasadniczego asystentów sędziów. Zgodnie z ustawą będzie musiał brać przy tym pod uwagę rodzaj i charakter czynności wykonywanych przez asystentów sędziów oraz poziom wynagrodzeń urzędników sądów.

Asystentom nie podoba się taki tryb ustalania wysokości ich płac i zarzucają mu niezgodność z konstytucją.

– W opinii Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Asystentów Sędziów uregulowanie kwestii wynagrodzeń zasadniczych asystentów sędziów powinno być przedmiotem materii ustawowej – napisali w swoim apelu pomocnicy sędziów.