Dziś odbędzie się posiedzenie senackiej komisji ustawodawczej, podczas której ważyć się będą losy prawa o ustroju sądów powszechnych. Nowelizacja, którą przyjął już Sejm, ma na celu m.in. wprowadzenie systemu okresowych ocen sędziów oraz menedżerskiego sposobu zarządzania sądami.

Spodziewane poprawki

– Będziemy dyskutowali nad wprowadzeniem do u.s.p. poprawek – zapowiada Piotr Zientarski, senator, przewodniczący komisji ustawodawczej.

Senatorowie mają twardy orzech do zgryzienia. Na szybkim uchwaleniu nowej konstytucji dla sądów zależy ministrowi sprawiedliwości.

– W Polsce obowiązuje zasada dyskontynuacji, czyli każdy projekt, który nie zostanie przyjęty przez parlament przed końcem kadencji, ląduje w koszu i trzeba całą ścieżkę legislacyjną rozpoczynać od początku ponownym projektem przyjętym przez rząd – przypomina Krzysztof Kwiatkowski.

Z drugiej strony procedowane zmiany budzą duży sprzeciw ze strony środowiska sędziowskiego. Nic więc dziwnego, że senatorowie zbroją się przed dzisiejszym posiedzeniem.

Opinia prawna

– O ocenę ustawy pod kątem zgodności z konstytucją poprosiłem prof. Marka Chmaja. Podczas posiedzenia będziemy dyskutować nad wskazanymi przez niego nieprawidłościami – mówi Piotr Zientarski.

W swojej opinii Marek Chmaj wytyka m.in., że ustawa w zakresie dotyczącym szczegółowych kryteriów oraz sposobu oceny pracy sędziego odsyła do rozporządzenia, które będzie wydawane przez ministra sprawiedliwości.

– Nie sposób uszczegółowić w drodze rozporządzenia kryteriów oceny pracy sędziego, skoro sama ustawa takich kryteriów nie określa. Ponadto w analizowanym upoważnieniu brak wytycznych dotyczących określenia takich kryteriów – pisze Marek Chmaj.

Tymczasem, jak wskazuje Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia, do zakończenia III czytania projektu ustawy w Sejmie rząd, mimo wcześniejszych zapowiedzi, nie przedłożył projektu takiego rozporządzenia. Do dziś nie znamy więc ostatecznych kryteriów, według których będzie oceniana praca sędziów. Nie wiadomo także, jak będzie wyglądał sam proces dokonywania takiej oceny.

Z opinii prawnej Marka Chmaja wynika jednak, że sędziowie nie mają racji, obawiając się, że wprowadzenie ocen okresowych będzie zagrażać ich niezawisłości.

– Ustawa wyraźnie zakreśla ramy możliwej kontroli i oceny pracy sędziów. Stwarza to gwarancje niedopuszczalności ingerencji w sferę niezawisłości sędziów – pisze Marek Chmaj.

Po zakończeniu pracy w komisji ustawa trafi na najbliższe posiedzenie Senatu, które zostało zaplanowane na 27 i 28 lipca.