Przepisy o audiowizualnych usługach na żądanie (VOD) oraz nowelizacja prawa prasowego nie zostaną uchwalone przez Sejm przed końcem kadencji – ujawnił wczoraj resort kultury. Prace nad regulacjami dotyczącymi VOD, czyli kolejna nowela ustawy medialnej, są dopiero na etapie rozmów ze środowiskiem przedsiębiorców internetowych oraz samych internautów.

– Zbieramy ich opinie, powoli przygotowujemy się do sporządzenia projektu ustawy, ale będzie on pokazany najwcześniej we wrześniu – tłumaczy Dominik Skoczek, dyrektor departamentu własności intelektualnej i mediów w Ministerstwie Kultury.

Przepisy o VOD zostały wykreślone z nowelizacji ustawy miedialnej po protestach internautów. Użytkownicy sieci obawiali się bowiem, że przygotowane przez resort kultury regulacje są za mało precyzyjne i mogą dotyczyć nawet prywatnych stron internetowych lub blogów.

Tymczasem polskie przepisy o audiowizualnych usługach na żądanie według unijnych wymogów powinny być gotowe 19 grudnia 2009 roku.

W opinii Ministerstwa Spraw Zagranicznych opóźnienie w uchwalaniu ich może spowodować, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nałoży na Polskę karę pieniężną.

– Jeżeli skarga przeciwko Polsce zostanie skierowana do trybunału, Komisja Europejska będzie mogła zaproponować karę w wysokości co najmniej 4 mln 163 tys. euro – wyjaśnia Monika Janus-Klewiado z MSZ.

Dodaje, że taka kara może być nałożona dopiero wówczas, gdy zostanie już wyczerpana cała procedura administracyjna wszczęta przez Komisję Europejską. Polega ona na wymianie korespondencji Komisji Europejskiej z państwem członkowskim.

Długo będziemy musieli czekać także na nowelizację prawa prasowego, czyli zmianę przepisów, które obowiązują od 1984 roku. Te regulacje również nie zostaną poprawione przed końcem kadencji. Jak informuje Dominik Skoczek z MKiDN, w resorcie trwają jeszcze prace nad nowymi przepisami.

Opracowany w zeszłym roku projekt noweli prawa prasowego wrócił do resortu po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który za niezgodne z ustawą zasadniczą uznał przepisy o sprostowaniu. Jeśli resort nie poprawi niekonstytucyjnych przepisów do 14 czerwca 2012 roku, sprostowanie zniknie z prawa prasowego. MKiDN nie zdążyło jeszcze zmienić tych regulacji, a już pojawiły się kolejne uwagi. 5 lipca Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu zakwestionował artykuły dotyczące autoryzacji. Według wyroku karanie dziennikarza za brak autoryzacji wywiadu jest sprzeczne z unijnym prawem.