RPO zaniepokoiła się tym zjawiskiem co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, niejednokrotnie to Skarb Państwa czy też jednostki samorządu terytorialnego są właścicielami obiektów sportowych i jako takie, obowiązuje je konstytucyjny obowiązek równego traktowania wszystkich obywateli.

Po drugie, zgodnie z przepisami nowej ustawy z 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania, zakazane jest nierówne traktowanie osób fizycznych ze względu na płeć w zakresie dostępu i warunków korzystania z usług, jeżeli są one oferowane publicznie.

Próbując dokonać prawnej analizy, czy stosowanie tego typu zniżek opartych na kryterium płci narusza zasadę równego traktowania, należy dokładnie przyjrzeć się instytucji tzw. działań wyrównawczych, której obowiązywanie jest efektem implementacji do porządku krajowego regulacji Dyrektywy Rady 2004/113/WE z dnia 13 grudnia 2004 r. wprowadzającej w życie zasadę równego traktowania mężczyzn i kobiet w zakresie dostępu do towarów i usług oraz dostarczania towarów i usług. Artykuł 6 dyrektywy stanowi, że dla zapewnienia całkowitej równości mężczyzn i kobiet w praktyce zasada równego traktowania nie stanowi przeszkody dla utrzymywania lub przyjmowania przez jakiekolwiek państwo UE szczególnych środków mających zapobiegać lub wyrównywać niedogodności związane z płcią. Preambuła do dyrektywy stanowi, że możliwe do zaakceptowania są jedynie różnice w traktowaniu uzasadnione słusznym celem. Przykładem słusznego celu może być ochrona ofiar przemocy na tle seksualnym (zakładanie schronisk dla przedstawicieli jednej płci).

Męska piłka

Podejmując się oceny, czy niektóre kluby piłkarskie wprowadzając zniżki cenowe dla kibicek złamały zasadę równego traktowania ze względu na płeć, należy mieć także na uwadze, czy cel, jaki jest realizowany przez te kluby, wypełnia znamiona określonego w dyrektywie unijnej tzw. słusznego celu.

Piłka nożna powszechnie jest kojarzona ze światem mężczyzn – zarówno piłkarzy, jak i kibiców. Tak funkcjonujący powszechnie obraz tej dziedziny sportu powoduje lub może powodować, że kobiety mogą być onieśmielone w czynnym korzystaniu z tego powszechnego dobra, jakim jest udział w meczach i kibicowanie ulubionej drużynie. Właśnie takim sytuacjom mają przeciwdziałać przewidziane prawem unijnym (a od 1 stycznia br. także prawem polskim) tzw. działania wyrównawcze. Podobne sprawy były niejednokrotnie przedmiotem decyzji organów ds. równego traktowania w innych krajach. I tak np. norweski ombudsman ds. równości płci stwierdził, że sytuacja, w której kobiety płaciły mniej za wstęp na targi technik informatycznych, służyła niwelowaniu stereotypów kulturowych i zachęcała kobiety do aktywnego uczestnictwa w dziedzinie dotychczas zdominowanej przez mężczyzn. Natomiast islandzki komitet ds. równości płci stwierdził, że wprowadzenie niższych cen dla kobiet pomiędzy 21 a 66 rokiem życia za wstęp na pole golfowe było wyrazem promocji równości płci w dziedzinie sportu.

Obrona klubów

Przekładając te standardy na sprawę, w której interweniowała RPO zaniepokojona dyskryminacją mężczyzn, można stwierdzić, iż kluby piłkarskie miały prawo zastosowania tego typu zniżek dla kobiet, ale powinny być bardzo ostrożne w ich oferowaniu. Po pierwsze, w razie postępowania sądowego o odszkodowanie za dyskryminację wszczęte przez mężczyznę kibica powinny wykazać się twardymi dowodami (statystykami), że liczba kibicek jest znacznie niższa niż liczba kibiców. Po drugie, wprowadzając takie zniżki, należy wykazać, że nie był to zabieg bezterminowy, ale czasowy, służący jedynie wyrównaniu szans przedstawicielom obu płci do czynnego uczestnictwa w meczach piłkarskich. Czasowość obowiązywania działań wyrównawczych jest bowiem warunkiem niezbędnym, aby można było usprawiedliwić ich sens.

Ważne!

Różnice w traktowaniu mężczyzn i kobiet możliwe są do zaakceptowania, jeżeli są uzasadnione słusznym celem