Liderem jest Warszawa z wynikiem 300 mandatów. Później jest Kraków – 200 mandatów i na trzecim miejscu Łódź, gdzie strażnicy wystawiają średnio ich 130. W Polsce są również takie miasta, gdzie strażnicy karzą zaledwie 2 bądź 3 osoby dziennie, np. Tychy.

Zwykle funkcjonariusze wypisują mandaty za niewłaściwe parkowanie, picie alkoholu w miejscach publicznych, zakłócanie porządku czy zaśmiecanie. Szczególnie napiętnowani przez strażników są amatorzy picia pod chmurką, którzy licznie występują na terenie całego kraju. W zeszłym roku w samych Gliwicach wypisano aż 1764 mandaty za picie w miejscach publicznych. Niezłym wynikiem w tej dziedzinie mogą pochwalić się strażnicy miejscy z Katowic. Ci funkcjonariusze w ubiegłym roku za picie alkoholu w miejscu publicznym wystawili aż 824 mandaty.

Strażnik, korzystając z nowych uprawnień, chętnie karał także nałogowych palaczy, którzy łamali nową ustawę antynikotynową. Za palenie w miejscach publicznych katowiccy strażnicy wystawili w zeszłym roku aż 270 mandatów. To bardzo dużo, ponieważ nowe przepisy zakazujące palenia na przystankach i w restauracjach weszły w życie dopiero 15 listopada.