Stając się klientem banku lub innej instytucji finansowej, musimy się liczyć z koniecznością ujawniania danych zarówno o nas jako osobach fizycznych, jak również o przedsiębiorstwach, które reprezentujemy.

– Banki czy firmy inwestycyjne jako instytucje obowiązane, wskazane w ustawie o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu, stosują środki bezpieczeństwa finansowego, które zmierzają nie tylko do identyfikacji samego klienta i weryfikacji jego tożsamości, ale również rzeczywistego beneficjenta danej transakcji – mówi Przemysław Szpytka, partner zarządzający Compliance Partners.

Struktura udziałowa

Chodzi o osoby fizyczne ściśle powiązane z daną transakcją lub prowadzoną działalnością gospodarczą. W przypadku spółek kapitałowych identyfikacja obejmuje wyłącznie tych udziałowców lub akcjonariuszy, którzy mają powyżej 25 proc. udziałów lub akcji.

– Przykładowo, zawierając umowę o prowadzenie rachunku maklerskiego w imieniu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, zarejestrowane zostaną informacje o każdym udziałowcu posiadającym więcej niż 1/4 udziałów w kapitale zakładowym spółki – tłumaczy Przemysław Szpytka.

Instytucja finansowa może zażądać nie tylko informacji obejmujących imiona i nazwiska, ale także adresów zamieszkania tych osób.

– Oczywiście nierzadko zdarza się, że udziałowcem danej spółki jest kolejna spółka z o.o. W tej sytuacji będziemy musieli przedstawić informacje dotyczące tej kolejnej spółki, tak by instytucja mogła ostatecznie ustalić pierwotną strukturę udziałową – podkreśla Przemysław Szpytka.

– Innymi słowy konieczne jest dotarcie, w ramach opisywanej identyfikacji, do osoby fizycznej, która faktycznie kontroluje dany podmiot – dodaje Przemysław Szpytka.

Weryfikacja tożsamości

W przypadku spółek z ograniczoną odpowiedzialnością takie informacje można uzyskać na podstawie aktualnych odpisów z Krajowego Rejestru Sądowego. Nie są w nim jedynie ujawnione adresy zamieszkania poszczególnych udziałowców.

– Sytuacja komplikuje się, gdy chodzi o spółki akcyjne lub podmioty zagraniczne. Wówczas wewnętrzne procedury instytucji finansowej regulują często, jakie dokumenty będą przedstawiane w celu ustalenia owego beneficjenta rzeczywistego – wskazuje Przemysław Szpytka.

Dla spółki akcyjnej może to być kopia aktu założycielskiego, w którym wskazano osoby obejmujące akcje, bądź też księga akcyjna z wpisanymi do niej danymi akcjonariuszy.

– Zapewne w wielu przypadkach zostaniemy również poproszeni o wypełnienie dodatkowego oświadczenia dotyczącego struktury udziałowej danego podmiotu – zaznacza Przemysław Szpytka.

Warto jednak pamiętać, że bank i inne instytucje finansowe są zobowiązane do weryfikacji tożsamości beneficjenta rzeczywistego tylko w takim zakresie, w jakim jest niezbędny w świetle dokonanej oceny ryzyka prania pieniędzy i finansowania terroryzmu.

Ważne!

Banki mogą podejmować działania zmierzające do identyfikacji nie tylko samego klienta i weryfikacji jego tożsamości, lecz także rzeczywistego beneficjenta danej transakcji. Działania te podejmują, gdyż taki obowiązek nakłada na nie ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu

podstawa prawna

Ustawa z 16 listopada 2000 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 46, poz. 276).