W wyroku z 6 sierpnia 2009 roku Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt II OSK 1250/08) przyjął następującą tezę: przepis art. 9 ust. 5 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym nie oznacza, że decyzje administracyjne w przedmiocie warunków zabudowy mogą być sprzeczne z jego ustaleniami. Na pierwszy rzut oka wyrok ten wydaje się bardzo kontrowersyjny, ponieważ oznacza on tyle, że w przeciwieństwie do utrwalonej dotychczas linii orzecznictwa należy uwzględniać uwarunkowania wynikające ze studium przy ocenie analizowanego obszaru w celu ustalenia wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania terenu. Bliższe zapoznanie się uzasadnieniem wyroku pozwala jednak przyjąć, że (i) istnieją racjonalne przesłanki za przyjęciem zaprezentowanej powyżej tezy, (ii) wykładnia celowościowa tego przepisu prowadzi do wniosku, że dotychczasowa praktyka wcale nie powinna odbiegać zasadniczo od tego, co znajdujemy w tym wyroku.

Decyzje administracyjne w przedmiocie warunków zabudowy co do zasady wydawane są tam, gdzie brak jest aktu prawa powszechnie obowiązującego, jakim jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, a istnieje uchwalone studium. W cytowanym wyroku zostało podkreślone, że stosownie do art. 9 ust. 5 ustawy studium nie jest aktem prawa miejscowego, a jedynie aktem prawa wewnętrznie obowiązującego i tym samym nie może stanowić podstawy prawnej do wydania decyzji o ustaleniu warunków zabudowy. Z drugiej jednak strony, nie oznacza to, że skoro studium nie jest aktem prawa miejscowego, to decyzje administracyjne wydawane dla terenów objętych studium mogą być sprzeczne z jego postanowieniami i w ogóle nie liczyć się z przyjętymi tam założeniami. Czyli czym innym jest podstawa prawna, a czym innym zgodność z koncepcją i założeniami przyjętymi w studium. W mojej opinii wszystko sprowadza się do zawartości tych dokumentów i celu, jakiemu służą. Ponieważ studium jest dokumentem poprzedzającym wykonanie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a ustalenia studium są wiążące dla organów gminy przy sporządzaniu planów miejscowych, to określone w nim przeznaczenie terenu będzie miało znaczenie przy uchwalaniu planu zagospodarowania przestrzennego. Przeznaczenie terenu w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, który stanowi już akt prawa miejscowego, będzie więc wywoływać skutki wobec podmiotów zewnętrznych.

Bez wątpienia studium stanowi celowościową podstawę wszelkich działań podejmowanych na terenie gminy w zakresie planowania i zagospodarowania przestrzennego. Z treści studium powinny wynikać zasady zagospodarowania przestrzennego, a z kolei w miejscowym planie zagospodarowania zasady te powinny ulegać konkretyzacji poprzez wyznaczenie odpowiednich działań. W ten sposób, pomimo braku bezpośredniego przełożenia studium na sytuację podmiotów zewnętrznych, jego uwarunkowania w sposób pośredni przyczyniają się do kształtowania ich sytuacji, a co za tym idzie powinny być brane pod uwagę przy wydawaniu decyzji w przedmiocie warunków zabudowy.

Podmiot sporządzający studium obowiązany jest do uwzględnienia zasad określonych w koncepcji przestrzennego zagospodarowania kraju, ustaleń strategii rozwoju i planu zagospodarowania przestrzennego województwa oraz strategii rozwoju gminy. Sporządzane studium zgodnie z tymi wytycznymi musi być z tymi aktami na tyle spójne, aby rozwiązania w nich przyjęte mogły zostać w pełni zrealizowane. W związku z tym nasuwa się konkluzja, że decyzja o warunkach zabudowy powinna być zgodna ze studium w takim zakresie, w jakim studium to jest zgodne z wymienionymi powyżej zasadami określonymi w koncepcji przestrzennego zagospodarowania kraju, ustaleniami strategii rozwoju, mającymi wpływ na kształt planu zagospodarowania przestrzennego.