Koleżanka w pracy już drugi rok zwleka z oddaniem pożyczki. Czy warto sprzedać wierzytelność firmie windykacyjnej, która od razu chce wypłacić pieniądze, ale w wysokości znacznie poniżej połowy należności? Czy muszę uzyskać na to zgodę dłużnika?
Publikacja: 28 kwietnia 2011, 03:00 Aktualizacja: 28 kwietnia 2011, 20:15
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: arti z IP: 78.9.71.* (2011-04-29 10:22)
Kolejny artykul pod zamowienie. Gdyby kolezanka faktcznie zalegala juz dawnobym wystapil do sadu i KOMORNIK sciagnaby kase z odsetkami.
2: ja z IP: 46.170.202.* (2011-04-29 13:31)
Artykuł sponsorowany
3: trawka1944 z IP: 46.134.67.* (2011-10-26 09:39)
TO JEST FIKCJA!FIRMY WINDYKACYJNE POSIŁKUJĄ SIĘ KOMORNIKAMI A CI MAŁO MOGĄ, GDY DŁUŻNIK SCHOWA MAJĄTEK np. NA KONCIE MAŁŻONKA.PROSZĘ O WSKAZANIE FIRMY WINDYKACYJNEJ, KTÓRA NABĘDZIE ZA 1/3 DUŻĄ WIERZYTELNOŚĆ (MOJĄ). MA RACJĘ ja ARTYKUŁ SPONSOROWANY.WSZYSTKIEGO DOZNAŁEM NA WŁASNEJ FIRMIE
4: BOŻENA z IP: 83.28.64.* (2011-11-21 19:00)
proszę podać adres firmy skupującej długi w ŁODŻI

Kilkadziesiąt tysięcy nowych obowiązujących w Polsce patentów rocznie – to realna perspektywa, która może zdusić innowacyjność polskich firm.