statystyki

TK: zniesienie pozwoleń na budowę niezgodne z konstytucją. Nowelizacja prawa budowlanego do kosza

20.04.2011, 11:34; Aktualizacja: 20.04.2011, 20:10
  • Wyślij
  • Drukuj

Trybunał Konstytucyjny uznał w środę za niezgodne z konstytucją zaskarżone zapisy nowelizacji prawa budowlanego, m.in. wprowadzające zawiadomienia zamiast pozwoleń na budowę. Orzekł też, że w związku z tym cała nowelizacja nie może wejść w życie.





Zaskarżone przepisy dotyczyły m.in. likwidacji pozwoleń na budowę i wprowadzenia w ich miejsce zawiadomień o budowie, sposobów wnoszenia sprzeciwu oraz legalizacji niektórych samowoli budowlanych.

Trybunał generalnie podzielił zarzuty, jakie we wniosku o zbadanie ustawy podniósł w maju 2009 r. prezydent Lech Kaczyński. TK orzekł, że zaskarżone przepisy naruszają interesy indywidualne oraz interes publiczny, a zwłaszcza nie gwarantują odpowiedniej ochrony praw osób trzecich, co z kolei narusza konstytucyjną zasadę sprawiedliwości społecznej.

Ponieważ Trybunał stwierdził, że niekonstytucyjne przepisy są "nierozerwalnie związane" z całą ustawą, wobec tego nie może ona wejść w życie. "Potraktowanie jako konstytucyjnej ustawy bez przepisów kluczowych w procesie budowlanym było pozbawione jakiegokolwiek sensu" - powiedziała w uzasadnieniu orzeczenia TK sędzia Teresa Liszcz.

Nowelizacja zamiast pozwoleń na budowę wprowadzała zawiadomienia

Nowelizacja zamiast pozwoleń na budowę wprowadzała zawiadomienia o zamiarze jej rozpoczęcia. Brak reakcji organu administracji na zgłoszenie w ciągu 30 dni oznaczałby milczącą zgodę na rozpoczęcie inwestycji. Trybunał podzielił argumentację, że nie gwarantuje to odpowiedniej ochrony praw osób trzecich - np. sąsiadów - których interesy mogłyby zostać naruszone przy okazji budowy, np. z powodu niekorzystnego wpływu budowli na środowisko czy znaczącego obniżenia wartości ich nieruchomości.

Występujący w imieniu prezydenta mec. Roman Nowosielski argumentował, że milczenie urzędu, które oznacza zgodę na budowę, nie daje się w żaden sposób zaskarżyć - cała procedura odbywa się w tajemnicy, bo tylko organ administracyjny ma pełną wiedzę o postępowaniu. Jak mówił, to prawo przerzuca z państwa na obywateli konieczność dbania o swoje prawa, do czego nie są odpowiednio przygotowani. Podobne stanowisko zajął przedstawiciel prokuratora generalnego Robert Hernand.

Broniący w imieniu Sejmu przepisów poseł Witold Pahl podnosił, że nowelizacja jest działaniem w kierunku upodmiotowienia obywatela, który - jak mówił - nie potrzebuje aż tyle uzależniającej opieki państwa. Zwracał uwagę, że organ administracyjny nadal ma obowiązki, polegające np. na wykazaniu inwestorowi, że jego działania są nielegalne.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:PAP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 20

  • 1: A3D z IP: 78.9.78.* (2011-04-20 16:41)

    Jaki prezydent takie pomysły.
    Zamiast uporządkować istniejący stan prawny, uprościć i zinformatyzować urzędy architektury, nadzoru, geodezji i ochrony zabytków - oddanie decyzji i "chciejstwa" w ręce inwestorów i spolegliwych projektantów.
    Ludzieeee, kiedyż partykularyzm zastąpiony zostanie zdrowym rozsądkiem?
    W obliczu tego co dzieje się na rynku budowlanym, z obiektami użytkowanymi, z tym całym bałaganem, takie postępowanie wymagałoby odpalenia koparek i spycharek. Uwalić takie pomysły, natychmiast.

  • 2: Działkowicz z IP: 178.235.189.* (2011-04-20 18:03)

    Znowu zadziałało lobby architektów i geodetów?. Aby wybudować sobie mały budyneczek - do 25 mkw. pod lasem zamiast zgłoszenia będę musiał zlecić architektowi projekt, geodecie pomiary, urzędnikom mapy itp duże w sumie koszty! Rozumiem stanowisko płatnego adwokata - ale nieracjonalność prokuratora?!?!

  • 3: sig z IP: 79.185.223.* (2011-04-20 21:21)

    ta... przecież to był bubel Palikota... dopiero by było zamieszanie, gdyby przeszedł
    Jakby Ci obok tej Twojej działeczki wieżowiec wybudowali na dwieście metrów, to dopiero byś narzekał...

  • 4: Łukasz Denys z IP: 217.197.67.* (2011-04-20 22:38)

    Słuszne jest stanowisko TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO gdyż nowelizacja zamiast pozwoleń na budowę wprowadzała zawiadomienia o zamiarze jej rozpoczęcia. Kontrowersyjną sytuacj a jest to iż w przypadku braku reakcji organu administracji na zgłoszenie w ciągu 30 dni- oznaczałby tzw. milczącą zgodę na rozpoczęcie inwestycji co może naruszać prawa osób trzecich - sąsiadów - których interesy mogłyby zostać naruszone w związku z budową, z powodu niekorzystnego wpływu budowli na środowisko czy znaczącego obniżenia wartości ich nieruchomości, oraz wszelkich innych obciążeń związanych z sąsiedztwem nieruchomości i inwestycji,
    www.denys.blog.onet.pl - prawo i budownictwo

  • 5: T z IP: 95.160.127.* (2011-04-20 22:40)

    Żeby wybudować wieżowiec koło małego domku to trzeba uzyskać warunki zabudowy albo "wstrzelić się" w plan zagospodarowania, więc zastąpienie pozwolenia zgłoszeniem nie ma tu specjalnego znaczenia (te kwestie reguluje ustawa o zagospodarowaniu przestrzennymi nad której nowelizacją też trwają prace).
    Lobbing to tu był raczej deweloperów (jeśli już), bo proponowane zmiany oznaczałyby m.in. przejście odpowiedzialności za zgodność z prawem na inwestora (pośrednio też na projektanta), co inwestorom instytucjonalnym (z porządną obsługą prawną) dałoby więcej "luzu".
    Mi się wydaje, że proponowany kierunek zmian był dobry, tylko sama ustawa była zbyt rewolucyjna (po co tyle nowych instytucji, definicji, itp.) i mocno niedopracowana.

  • 6: leonik z IP: 83.27.46.* (2011-04-21 00:31)

    Oczywiście że chodzi o kasę. Brak pozwoleń na budowę oznacza zwiększenie realncyh uprawnień właścicielskich podmiotu, który buduje.Wielu by nie miało źródła zysku więc takie coś nie przejdzie.

  • 7: Zed z IP: 212.244.179.* (2011-04-21 08:36)

    Dobra decyzja TK. To była ustawa dla cwaniaków.

  • 8: jkowalonek z IP: 83.20.152.* (2011-04-21 08:44)

    Boisko pod prądem- proszę zobaczyc jak można było postawic Boisko wielofunkcyjne płot w plot z prywatną posesją mają w d..pie sąsiada,na działce która w poanie zagospodarowania przestrzennego miał inne przeznaczenie.Są to Rakoniewice.

  • 9: jkowalonek z IP: 83.20.152.* (2011-04-21 09:19)

    To niszczęsne =Boisko pod prądem= o którym pisała prasa ,mówiło radio i telewizja istnieje nadal ,O Boże ono jest około 13 metrów od torów kolejowych gdzie dzieci wybiegają po piłkę bo im przez siatkę przeleciał,a pociąg sie przeciesz nie zatrzyma ,żeby dziecku podac piłke .Absurdalne usytuowanie boiska ,pogwałcenie prawa o zgospodarowaniu przestrzennym.N
    A NAJLESZE TO ŻE WŁADZE MIASTA ,INSPEKTORZY,WIEDZA O TYM -PEWNIE CZEKAJA AŻ ZDARZY SIE NIESZCZEŚCIE.TEN PRZEPIS SŁUŻYŁ NAJBARDZIEJ KIEŁBASIE WYBORCZEJ.

  • 10: Róża z IP: 212.160.172.* (2011-04-21 09:31)

    Do ZEDA

    Ja posiadam działke leśna i nie moge wybudowac domku rekreacyjnego przez te nierealne przepisy. Zamiast pilnować żeby ludzie nie budowali domów koszmarnych z dziwnym przeznaczenie np. walki psów i tp to udupili ludzi najbiedniejszych .

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie