Za wykreśleniem z noweli ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii zapisu dającego możliwość odstąpienia, w niektórych przypadkach, od ścigania za posiadanie małej ilości narkotyków, opowiedziała się we wtorek senacka komisja.
Publikacja: 19 kwietnia 2011, 17:46 Aktualizacja: 19 kwietnia 2011, 17:56
Poprawkę zgłosił przewodniczący senackiej komisji praw człowieka, praworządności i petycji Stanisław Piotrowicz (PiS). "Przyjęcie tej ustawy jest złym sygnałem ze strony ustawodawcy do organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości: "ostrożnie ze ściganiem w sprawie narkotyków" - powiedział Piotrowicz.
Poprawkę poparło trzech senatorów: Piotrowicz, Zbigniew Cichoń (PiS), Jacek Swakoń (PJN), przeciwny był Piotr Wach (PO), wstrzymał się Paweł Klimowicz (niezrzeszony).
Wiceminister sprawiedliwości Zbigniew Wrona powtórzył, że głównym celem noweli jest skuteczniejsze zwalczanie przestępczości narkotykowej. "Chodzi o osoby, które żyją z narkobiznesu i wprowadzają narkotyki do obrotu, a nie koncentrować się główne na skazywaniu tych, którzy tylko posiadają na własny użytek, bo są uzależnieni" - tłumaczył Wrona.
Klimowicz podkreślił, że służby powinny koncentrować się na chronieniu przed dostępem do narkotyków głównie dzieci. Senator pytał, jaka jest skala uzależnienia od narkotyków, jak również od alkoholu.
W Polsce 100 - 130 tys. osób jest uzależnionych od narkotyków
Z przedstawionych danych wynika, że w Polsce 100 - 130 tys. osób jest uzależnionych od narkotyków, a rocznie z tego powodu umiera ok. 300 osób. "Jeśli chodzi o alkohol, szacujemy, że uzależnionych jest około 700 tys. osób, natomiast zgonów jest kilka tysięcy rocznie" - mówił przedstawiciel resortu zdrowia.
Według znowelizowanej 1 kwietnia przez Sejm ustawy, w pewnych okolicznościach prokurator, jeszcze przed wydaniem postanowienia o wszczęciu śledztwa, będzie mógł odstąpić od ścigania za posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych. Chodzi o przypadek, gdy dana osoba posiada nieznaczne ilości narkotyków na własny użytek i nie jest dilerem.
Głosowanie nad nowelą w Sejmie poprzedziła burzliwa dyskusja
Głosowanie nad nowelą w Sejmie poprzedziła burzliwa dyskusja. Minister Krzysztof Kwiatkowski mówił, że nowela da skuteczne narzędzia do ścigania dilerów i leczenia osób uzależnionych. Zaznaczył, że nowela ma umożliwić skuteczną walkę z dilerami. Wskazał, że dotychczasowe przepisy powodowały, że większość skazanych w związku z narkotykami to ich konsumenci, zaś liczba skazywanych dilerów jest dużo mniejsza.
PiS chciał odrzucenia ustawy w całości. Głos w tej sprawie zabrał także prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jak ocenił, odbiór społeczny tej ustawy jest taki, że teraz będzie można mieć małą ilość narkotyków. Dodał, że nigdzie na świecie tego rodzaju rozwiązania nie przyniosły dobrych rezultatów. "To jest po prostu przedwyborczy ukłon wobec pewnych środowisk. To jest cynizm podniesiony do którejś tam potęgi" - mówił.
Wątpliwości mieli nie tylko politycy opozycji. "Dopuszczenie posiadania nieznacznej ilości narkotyków zwiększy liczbę osób posiadających narkotyki. Nie wierzę w to, że podniesienie kary o dwa lata odstraszy dilerów. Naprawdę, nie mam sumienia głosować za taką ustawą" - mówił Eugeniusz Kłopotek (PSL).
W myśl nowelizacji, gdy osoba uzależniona podda się leczeniu, prokurator będzie mógł wobec niej zawiesić postępowanie, jeśli osobie tej nie zagraża kara wyższa niż do pięciu lat więzienia.
W przepisach podniesiono maksymalny wymiar możliwej kary za wprowadzenie do obrotu znacznej ilości środków odurzających z 10 do 12 lat więzienia. Natomiast za posiadanie znacznej ilości środków odurzających miałoby grozić do 10 lat więzienia, gdy obecnie grozi za to do ośmiu lat.
Według noweli nie będzie można reklamować środków spożywczych lub tzw. dopalaczy poprzez sugerowanie, że posiadają one działanie podobne do substancji psychotropowych lub środków odurzających, a ich użycie, nawet niezgodne z przeznaczeniem, może powodować skutki takie jak wspomniane substancje i środki.
1: msz z IP: 212.76.33.* (2011-04-20 09:15)
dużo gadania, mało konkretów
2: Majkel z IP: 77.88.142.* (2011-04-20 09:32)
dajcie ludziom zdecydować czego chcą - mamy demokrację
3: ggg z IP: 217.170.161.* (2011-04-20 09:32)
w galerii znajduje się zdjęcie liścia marihuany, który narkotykiem nie jest. THC, substancja psychoaktywna, która jest w Polsce zakazana, znajduje się w topkach, czyli kwiecie tej rośliny. Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd.
4: Remmy z IP: 217.153.194.* (2011-04-20 09:35)
Mafia rządzi. Usprawnienie walki z przestępczością jest przeciwko prywatnemu interesowi polityków. Taka prawda. Niech sobie zobaczą co się podziało w USA po tym jak zaostrzono politykę antynarkotykową - wzrost przestępczości, zwiększenie demoralizacji młodzieży (ktoś za trawkę siedzi w więzieniu z mordercą), zwiększony zakup oraz sprzedaż narkotyków, więcej przedawkowań. Oto, co państwo dobrego zrobiło w tej kwestii. Oczywiście dopóki inne kraje nie zastosują łagodniejszej polityki antynarkotykowej to nasi nie uwierzą, że ona działa - a jakże by.
5: dagon z IP: 94.231.2.* (2011-04-20 09:37)
Trzeba zmienić rząd i to totalnie. Tu nie chodzi tylko o ten temat lecz o wszystko. To są zwyczajni nieudacznicy życiowi. Dlaczego tacy ludzie mają nami rządzić. Zresztą każda z tych ekip szanse już miała, nakradła i jak widać nic dobrego nie zrobiła. Konkretne zmiany jedynie to może popchnąć Polskę do przodu... Wolność i odpowiedzialność...
6: Flik z IP: 217.153.194.* (2011-04-20 09:41)
Majkel - mylisz demokrację z wolnością. Demokracja nie jest rządami wolności, bo o losie jednostki decyduje większość (często idiotów), a zatem jednostka sama o sobie decydować nie może. W monarchistycznych rządach wolność jednostki jest 10 razy większa - państwa obchodzi tylko przestrzeganie prawa (oczywiście to kwestia króla czy pozwala palić poddanym zioło czy nie, ale każdy mądry król stwierdzi, że to osobista sprawa obywatela, co ze sobą robi) i płacenie podatku (król jest tańszy w utrzymaniu bo nie ma 500 000 tys urzędników więc podatki są niższe - poza tym król myśli o dobru swojego kraju, a nie o kadencji 4 letniej, także robi wszystko żeby nie doprowadzić swojej własności (państwa) do ruiny) A jak król jest zły to prościej go usunąć niż kilkanaście milionów polaków (demokracja).
7: twojstary z IP: 77.252.222.* (2011-04-20 09:44)
"mamy demokracje"-dobre xD Cały problem w tym żę mamy socjalizm w innym opakowaniu a demokracja to taka przykrywka dla mas żebysmy myśleli ze mozemy coś wskurać :c
8: ehn z IP: 83.1.199.* (2011-04-20 09:46)
zaraz zaraz...!!! jak oni moga podawac dane ze tyle i tyle umarlo osob od narkotykow...ciekawe kto niby umarl od marihuany ??? moze od jakis twrdych to takk ale nie od maryski... '' Z przedstawionych danych wynika, że w Polsce 100 - 130 tys. osób jest uzależnionych od narkotyków, a rocznie z tego powodu umiera ok. 300 osób ''
9: DAWAJ z IP: 77.255.231.* (2011-04-20 09:50)
ZIOŁO BYŁO, JEST I BĘDZIE JARANE
10: kpn z IP: 79.187.117.* (2011-04-20 09:55)
w ten sposób na pewno nie zwalczą dilerki, pełna legalizacja byłaby ciosem w narkotykową działalność i na pewno znacznie obniżyłoby liczbę uzależnionych, tylko nasz rząd jest tępy i tego nie widzi, tak samo, jak nie widzi właściwości leczniczych marichuany

Kilkadziesiąt tysięcy nowych obowiązujących w Polsce patentów rocznie – to realna perspektywa, która może zdusić innowacyjność polskich firm.