Zamiast rozwodu może zostać stwierdzona nieważność małżeństwa kościelnego. Przyjmuje się wówczas, że było nieważne już od momentu zawarcia. Ze skargą powodową do sądu diecezjalnego lub metropolitalnego ma prawo wystąpić każdy małżonek.
Publikacja: 15 kwietnia 2011, 03:00 Aktualizacja: 16 kwietnia 2011, 07:44
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: adam z IP: 188.33.184.* (2011-04-15 17:46)
Ranny julek... prawnicy a nie odróżniają unieważnienia od stwierdzenia nieważności... Obydwa te terminby zostały użyte wymiennie w powyższym artykule. Zgroza.
2: M z IP: 77.236.26.* (2011-04-15 22:21)
a o jakim kościele jest mowa w tekście?
3: Abbo z IP: 84.10.235.* (2011-04-16 08:22)
Gazeta "prawna" już od dawna nie grzeszy poziomem merytorycznym. W zasadzie mogła by zmienić tytuł na "super-prawna"
4: dahomej z IP: 89.74.100.* (2011-04-16 09:43)
głupie ludzie bulą dużą kasę (taki "rozwód" to około 20-25 tys) a katabasy liczą kasę...a to Polska właśnie...
5: "super-prawna" z IP: 89.75.152.* (2011-04-16 10:07)
potwierdzam nowy tytuł "super-prawna"
6: no name z IP: 83.21.113.* (2011-04-16 11:08)
przecież kobieta może zawrzeć małżeństwo za zgoda sądu opiekuńczego w wieku 16 lat..
7: AS z IP: 199.48.147.* (2011-04-17 15:56)
Kasa,kasa,kasa nic więcej. Nieważność ślubu w kościele nic nie znaczy do niczego nie zobowiązuje nie wywołuje żadnych skutków prawnych. Dziwi mnie dlaczego zezwolono na ważność tylko ślubów kościelnych, za kilka lat ogłoszą nieważność takich ślubów. KASA, KASA, KASA.
8: no comments z IP: 178.183.251.* (2011-04-17 15:59)
Nie czytajcie tego, bo szkoda czasu
Kompetencje autorki tekstu jest powalająca. chciała się pochwalić wiedzą zdobytą na II roku studiów (w moim programie tzw. podstawy prawa kanonicznego) i jej nie wyszło. Jeśli ktoś się chce dowiedzieć czegoś więcej na ten temat to każdej kurii można spytać o specjalistów z zakresu pk., a dla celów stricte naukowych lub prasowych polecam rozmowę z notariuszem lub wiceoficjałem sądu biskupiego - ich nazwiska nie są tajne. pozdrawiam wszystkich.

Kilkadziesiąt tysięcy nowych obowiązujących w Polsce patentów rocznie – to realna perspektywa, która może zdusić innowacyjność polskich firm.