Prawo spółdzielcze daje mieszkańcom prawo do corocznego rozliczania prezesa spółdzielni i jego zastępców z efektów ich działalności. Odbywa się to przede wszystkim poprzez zatwierdzenie sprawozdań finansowych i udzielenie absolutorium. Okazuje się jednak, że zarząd może bez żadnych konsekwencji przerwać walne zgromadzenie przed podjęciem dotyczących go uchwał i przesunąć je w czasie nawet o kilka lat.

Przerwane zgromadzenie

W Gostynińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Gostyninie doszło w 2010 r. do przerwania obrad walnego zgromadzenia bez wyczerpania przyjętego porządku obrad. Powodem było to, że zarząd nie zgadzał się z czterema uchwałami podjętymi przez spółdzielców i zdecydował się zaskarżyć je do sądu.

– Do dnia dzisiejszego nie zatwierdzono sprawozdania finansowego za 2009 rok oraz nie odbyło się głosowanie w sprawie udzielenia absolutorium zarządowi. Zarząd spółdzielni nie chce zwołać kontynuacji przerwanych obrad i tłumaczy, że nie ma ku temu warunków – tłumaczy jeden z członków gostynińskiej spółdzielni.

Oficjalnym powodem miało być postępowanie toczące się w sprawie zaskarżonych uchwał. Tymczasem 1 marca 2011 r. Sąd Okręgowy w Płocku oddalił powództwo zarządu GSM (sygn. akt I C 1532/10), bo nie doszukał się żadnych nieprawidłowości.

– Sprawa nie jest jeszcze prawomocnie zakończona. Zamierzamy złożyć apelację i do tego momentu musimy się wstrzymać z dokończeniem walnego zgromadzenia z 2010 r. – tłumaczy Stanisław Olszewski, prezes GSM w Gostyninie. Jak podkreśla, zawieszenie zeszłorocznych obrad nie stoi na przeszkodzie odbyciu się tegorocznego zebrania.

Zdaniem prawników zaskarżenie uchwały spółdzielców nie może mieć wpływu na możliwość podejmowania dalszych decyzji przez walne zgromadzenie. To bowiem częste zjawisko, które nie może prowadzić do ubezwłasnowolnienia organów spółdzielni.

– Zaskarżenie uchwał nie ma żadnego wpływu na możliwość kontynuowania walnego zgromadzenia. Nie trzeba czekać na rozstrzygnięcie sądu – podkreśla radca prawny Janusz Kłos z Tarnobrzegu.

W Gostynińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej interweniowała już Krajowa Rada Spółdzielcza.

– Nie sposób zaakceptować stanu, w którym oczekiwania na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy sądowej doprowadzą do paraliżu funkcjonowania najwyższego organu spółdzielni. Takiej sytuacji nie przewiduje również prawo spółdzielcze – podkreśla w piśmie do władz GSM Alfred Domagalski, prezes Krajowej Rady Spółdzielczej.

Nadzwyczajne walne

W sytuacji gdy zarząd nie chce zwołać walnego zgromadzenia, mogą go do tego zmusić członkowie spółdzielni. Wystarczy pisemny wniosek przynajmniej jednej dziesiątej, nie mniej jednak niż trzech członków (o ile uprawnienia tego nie zastrzeżono w statucie dla większej liczby członków). Wtedy zarząd nie ma wyjścia i musi je zwołać w ciągu czterech tygodni. Z możliwości tej skorzystało już 355 członków GSM. Jak na razie nie przyniosło to skutków.

Ustawa – Prawo spółdzielcze i ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych przewidują, że w razie niezwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia na żądanie członków może je zorganizować rada nadzorcza, związek rewizyjny lub Krajowa Rada Spółdzielcza. Taka ewentualność to jak widać jedyne sankcje, jakie mogą spotkać rządzący się własnymi prawami zarząd.

To pewne, że obowiązkowe punkty walnego zgromadzenia związane z pokwitowaniem sprawozdania finansowego i udzieleniem absolutorium są często decyzjami bardzo niewygodnymi dla zarządów spółdzielni mieszkaniowych. W ich trakcie dochodzi do rozliczenia efektów pracy prezesa i jego zastępców. Przerwanie obrad może być sposobem na obejście prawa i kontynuowanie działalności przez zarząd mimo braku decyzji w sprawie absolutorium.

Walne zgromadzenia w spółdzielniach

Jakie m.in. decyzje powinny zostać podjęte na walnym zgromadzeniu:

● rozpatrzenie sprawozdań rady nadzorczej,

● zatwierdzenie sprawozdań rocznych,

● zatwierdzenie sprawozdań finansowych,

● podjęcie uchwał co do wniosków członków spółdzielni, rady lub zarządu,

● udzielenie absolutorium członkom zarządu.

Niepodjęcie decyzji jest sprzeczne z przepisami prawa spółdzielczego

Prof. Henryk Cioch | Katolicki Uniwersytet Lubelski

Raz w roku w każdej spółdzielni mieszkaniowej musi się odbyć walne zgromadzenie lub zebranie przedstawicieli członków. W jego trakcie muszą zostać podjęte uchwały w sprawach, które są enumeratywnie wymienione w art. 38 ustawy – Prawo spółdzielcze. Jeżeli spółdzielcom nie uda się wyczerpać przyjętego porządku obrad, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby przesunąć walne na kolejny dzień czy kolejny tydzień. Zarząd ma zawsze obowiązek kontynuowania obrad w wyznaczonym terminie, a zaniechanie tego i niepodjęcie obligatoryjnych decyzji jest w sprzeczności z przepisami prawa spółdzielczego.