Wpis na czarną listę motywuje dłużników do szybkiego regulowania należności. Z takiego argumentu przy negocjacjach z dłużnikiem mogą korzystać nie tylko banki i firmy windykacyjne, ale także wierzyciele będący osobami fizycznymi.

Wierzyciel, który jest konsumentem, może domagać się wpisu niewypłacalnego dłużnika na listę w BIG, gdy dług jest przeterminowany o minimum. 60 dni. Wierzyciel musi mieć wyrok sądu potwierdzający wymagalność roszczenia. Co najmniej na 14 dni przed planowanym wpisem powinien dostarczyć dłużnikowi wezwanie do zapłaty z informacją o planowanym wpisie danych o nim i jego długu do BIG. Wezwanie na piśmie wysyłamy listem poleconym, przesyłką kurierską lub wręczamy osobiście.

Pracownicy biur windykacyjnych twierdzą, że biura informacji gospodarczej są skutecznym narzędziem dyscyplinującym dłużników do spłaty zaległości. Zdaniem Piotra Krupy, prezesa zarządu Kruk SA, wpisanie do BIG jest postrzegane przez przeciętnego Polaka jako poważna sankcja silnie motywująca do szybkiego uregulowania długu. Tak twierdzi aż 82 proc. dłużników przebadanych w 2010 r. przez instytut MillwardBrown SMG/KRC.