Od dziś szefowie zakładów karnych i aresztów śledczych mogą stosować specjalne procedury mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa więźniów. Nowy system ochrony może być stosowany wobec osadzonych, którzy odgrywają istotne role w sprawach karnych i zachodzi obawa o ich zdrowie i bezpieczeństwo. Takie zmiany wprowadza wchodząca dziś w życie nowelizacja kodeksu karnego wykonawczego.

Ochrona ta będzie polegać na wzmożonej kontroli stanu zdrowia osadzonego, objęciu go wzmożoną opieką psychologiczną, częstszej kontroli osobistej i kontroli celi. Będzie też prowadzony stały nadzór jego korespondencji oraz wzmożony dozór widzeń. Strażnicy więzienni będą mieli prawo przysłuchiwać się rozmowom telefonicznym takich więźniów i przez całą dobę obserwować ich za pomocą kamer.

O ochronę taką będzie mógł wnosić osadzony, dyrektor jednostki lub prokurator, ale musi ją zatwierdzić sąd. Stosowana będzie jedynie przez czas trwania zagrożenia życia i zdrowia skazanego, a więc będzie można ją skracać lub przedłużać.

– Zarówno skazany, jak i dyrektor jednostki penitencjarnej będą mogli wybrać miejsce osadzenia. Jeżeli więzień wyrazi zgodę, zostanie umieszczony na oddziale dla więźniów niebezpiecznych – tłumaczy ppłk Luiza Sałapa, rzecznik prasowy Służby Więziennej.

Nie można jeszcze stwierdzić, ilu osadzonych skorzysta ze szczególnej ochrony. Służba Więzienna jest już jednak przygotowana do wdrożenia nowego systemu. Aż 457 cel w oddziałach dla więźniów niebezpiecznych jest objętych całodobowym monitoringiem. Kamery zainstalowano w 48 celach przejściowych, 98 celach izolacyjnych i 104 celach dla więźniów niebezpiecznych.

Nowy system ochrony ma wyeliminować przypadki niewyjaśnionych samobójstw więźniów, którzy zeznają w ważnych sprawach.