Opinie w sprawach nieletnich będą mogli wydawać biegli, a nie jak dotychczas wyłącznie rodzinne ośrodki diagnostyczno-konsultacyjne czy inne poradnie opiniujące w sprawach rodzinnych. W Senacie odbyło się wczoraj pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich, który wprowadza powyższe zmiany.

Projektodawcy proponują, aby wybór osoby sporządzającej opinię każdorazowo zależał od decyzji sądu.

Zgodnie z treścią projektu nie będzie już bezwzględnie wymagane uzyskanie opinii w sprawie nieletnich kierowanych do młodzieżowego ośrodka wychowawczego, socjoterapii, publicznego zakładu opieki zdrowotnej, domu pomocy społecznej albo zakładu poprawczego. Jest to bowiem często zbędne w przypadku osób, które takiej diagnozie zostały poddane już wcześniej.

Projekt zakłada ponadto, że nieletniego będzie można umieścić w policyjnej izbie dziecka w trakcie samowolnego pobytu poza schroniskiem, zakładem czy innym ośrodkiem aż do jego powrotu do tego miejsca, nie dłużej jednak niż przez 5 dni. Nowelizacja wprowadza również możliwość umieszczenia w nim na czas uzasadnionej przerwy w konwoju, lecz nie dłużej niż 24 godziny. Nieletni miałby także przebywać w policyjnej izbie dziecka na polecenie sądu przez okres niezbędny do wykonania określonych czynności, nieprzekraczający jednak 48 godzin.

Według projektu precyzyjniej mają być uregulowane prawa i obowiązki kuratorów w związku z wykonywaniem przez nich środka wychowawczego w postaci nadzoru. Dotychczas nie miał on prawa inicjować samodzielnej części postępowania wykonawczego. Na zarządzenie sędziego rodzinnego byłby on zobowiązany do kontroli wykonania orzeczeń o zastosowaniu środków wychowawczych. Mogliby również zobowiązać nieletniego do przeprowadzenia badań na obecność w organizmie alkoholu lub innego środka odurzającego.

Projektodawcy proponują, aby udzielanie poręczeń za nieletnich i sprawowanie nadzoru w postępowaniu wykonawczym przez organizacje społeczne było wynagradzane w formie ryczałtu. Byłby on przyznawany na wniosek zainteresowanego. Jego miesięczna wysokość zależałaby od uznania sędziego rodzinnego i mieściłaby się w granicach 2 – 4 proc. kwoty bazowej ustalonej dla kuratorów zawodowych.