System będzie dosyć skomplikowany: 33 proc. anteny wypełni twórczość rodzima. Ale 60 proc. z polskich utworów ma się pojawić na antenie dokładnie między 5 rano i północą. Co więcej, premiery i utwory debiutantów będą zaliczane podwójnie.

Na szczęście intencja wprowadzenia tego zagmatwanego systemu jest prosta: promocja niedocenianej ponoć w radio polskości. – Dziś polska muzyka jest emitowana tylko w nocy – twierdzi posłanka Urszula Augustyn z Platformy Obywatelskiej.

Promowanie polskiej muzyki, liberalizacja zasad dotycząca emitowania reklam telewizyjnych i większa kontrola internetu, to główne cele nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji. Wczoraj w Sejmie odbyło się drugie czytanie projektu.

Nowe regulacje zliberalizują zasady dotyczące emitowania reklam w telewizji. Możliwe będzie pokazywanie, czyli lokowanie, produktów w filmach i serialach, audycjach sportowych i programach rozrywkowych. Audycja taka będzie musiała zostać odpowiednio oznaczona. Posłowie podczas posiedzenia postulowali, by lokowanie było możliwe również w Teatrze Telewizji. Przepisy dotyczące umieszczania produktów w audycjach od samego początku budzą kontrowersje. Pojawiły się nawet obawy, że z ich powodu będziemy musieli rozstać się z serią filmów o Jamesie Bondzie.

– Założyliśmy, że nadawcy, którzy kupują takie filmy, będą musieli jedynie poinformować widzów o fakcie lokowania. Przed programem zostanie więc wyemitowana neutralna plansza informująca o tym, że w filmie zostały ulokowane produkty. Nadawca nie będzie musiał jednak wskazywać już konkretnych towarów – wyjaśnia mec. Dominik Skoczek, dyrektor departamentu własności intelektualnej i mediów w MKiDN.

Nowymi przepisami zostały objęte także rozgłośnie radiowe. Będą one musiały ulgowo traktować polskich artystów. Aż 33 procent czasu antenowego wypełnią utwory wykonywane w języku polskim. Co najmniej 60 procent takich piosenek będzie puszczana między godziną 5 rano a północą.

– Dziś polska muzyka emitowana jest tylko w nocy – argumentowała posłanka Urszula Augustyn (PO). Polskie utwory premierowe i piosenki debiutantów będą liczone podwójnie.

Ustawa medialna swym zasięgiem obejmie także internet. Do nowych przepisów będą więc musiały dostosować się telewizje internetowe, które będą wpisywane do tzw. rejestru. Jeśli tego typu nadawcy będą rozpowszechniać audycje, które zagrożą porządkowi, zdrowiu i bezpieczeństwu publicznemu, zostaną z rejestru wykreślone, co będzie skutkować zakazem rozpowszechniania. Według posłanki Elżbiety Kruk uzależnienie nadawania od wpisania do rejestru to cenzura prewencyjna.

Projekt trafił do sejmowej komisji kultury i środków przekazu. Wszystkie kluby parlamentarne zapowiedziały, że będą głosować za przyjęciem nowelizacji.