zaloguj się do e-DGP

PilneKrystyna Szumilas zostaje. Sejm nie zgodził się na odwołanie minister edukacji

statystyki

Spółdzielnie mieszkaniowe upodabniają się do wspólnot

skomentuj

Wkrótce spółdzielnie mieszkaniowe będą coraz bardziej przypominać wspólnoty mieszkaniowe. Takich zmian chcą posłowie PO, którzy przedstawili projekt zmian w ustawie o spół-dzielniach mieszkaniowych. Wczoraj zmiany te poparł rząd, jednak pod warunkiem uwzględnienia podczas dalszych prac kilku istotnych uwag.

Publikacja: 2 marca 2011, 03:00

Treść zablokowana

Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.

Rejestracja jest darmowa!

Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.

Logowanie

Rejestracja › ‹ Logowanie › ‹ Zmiana hasła › ‹ Resetowanie hasła › ‹ Usuwanie konta

Rejestracja

Administratorem danych osobowych w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.) jest INFOR Biznes Sp. z o.o. z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa i INFOR PL SA z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa. Państwa dane osobowe będą przetwarzane przez INFOR Biznes Sp. z o.o. i INFOR PL S.A., w celu świadczenia usług, w celu archiwizacji, a także sprzedaży produktów i usług oferowanych przez spółki Grupy INFOR PL oraz dla potrzeb działań marketingowych podejmowanych przez spółki z Grupy INFOR PL w tym przez INFOR Biznes Sp. z o.o. lub INFOR PL SA, samodzielnie lub we współpracy z innymi podmiotami. Dane osobowe mogą być udostępniane spółkom z Grupy INFOR PL, jak i podmiotom współpracującym lub uprawnionym organom. INFOR Biznes Sp. z o.o. jak i INFOR PL SA zapewniają realizację uprawnień wynikających z ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.), w szczególności umożliwiają ich poprawianie, jak i uzyskanie informacji odnośnie przetwarzania danych.









Komentarze: 32

  • 1: moli z IP: 80.51.186.* (2011-03-02 07:41)

    Znowu kiełbasa wyborcza, już PiS w 2007 r nas uszczęśliwiło uwłaszczeniem, a przez to skłóciło spółdzielców. Żadna wspólnota nie powstała, ba nawet ludzie nie chcą się uwłaszczać, bo boją się, że zmusi się ich do powstania wspólnoty. Znowu będą lepsi i gorsi spółdzielcy za cudze pieniądze. Niech sejm i rząd zajmie się prawdziwymi problemami, a nie mieszaniem wśród spółdzielców i szukaniem elektoratu. Z tego tym razem głosów nie będzie.

  • 2: Piotr z IP: 62.233.169.* (2011-03-02 08:21)

    "Rząd wskazuje, że jest to niezgodne z zasadą dobrowolności zrzeszania się. Doprowadzi też do nieuzasadnionego podziału członków spółdzielni na tych, którzy wpłacili wpisowe oraz udział członkowski, oraz tych, którzy uzyskali status członka spółdzielni bez żadnych nakładów finansowych"
    jaki troskliwy ten rząd, martwi sie o wpisowe,a mieszkania za przysłowiowa złotówke to Pikuś

  • 3: Wspólnotowicz z IP: 79.186.134.* (2011-03-02 08:39)

    Bardzo dobrze! Likwidacja istytucji funkcjonujących na kształt kołchozów, likwiduje grupy interesów, kładzie kres kombinatorom, umacnia dbałość o swoje w nieruchomości , dbałość o dobro wspólne nieruchomości. We wspólnotach czynsze są konkurencją dla spółdzielni. Nieruchomości wspólnotowe wyróżniają się względem budynków spółdzielczych. Zarzadzanie oparte o ustawę o własdnośći lokali, kładzie kres "bublom prawniczym" typu ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych.

  • 4: Irena Anna z IP: 213.216.74.* (2011-03-02 09:20)

    Do: wspólnotowicz.Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Jak zauważyłam nieruchomości wspólnotowe rzeczywiście wyróżniają się względem budynków spółdzieczych. Otóż w centrum pewnego miasta niedalekoWarszawy jest osiedle spółdzielcze gdzie bloki są pięknie wyremontowane. Znajduje się tam 1 blok komunalny gdzie utworzono wspólnotę który swym wyglądem szpeci osiedle. Współnota wyremontowała tylko dwa szczyty bloku a reszta czeka na lepsze czasy. Nie można zatem tak bardzo cieszyć się że we wspólnotach czynsze są konkurencją dla spółdzielni bol jak widać we wspólnocie nie ma pieniędzy na funduszu remontowym.

  • 5: xyz z IP: 217.97.190.* (2011-03-02 09:33)

    Posłowie niech zajmą się starymi kredytami w które spółdzielcy zostali wpakowani przez Balcerowicza na początku lat 90 i do dziś im dłużej spłacają tym więcej mają do spłacenia. To posłów nie interesuje, a darmowe wielkie pieniądze idą do banków.

  • 6: benek z IP: 92.145.57.* (2011-03-02 10:15)

    Od kiedy Spoldzielnia jest wloscicielem ,jest zarzadca w imieniu spoldzielcow to tak jakby prezes byl wlascicielem spoldzielni a przynajmniej sie tak czuja a to dlatego ze sami dajemy im takie przyzwolenie bo jak na walne przychodzi ~ 200 czlonkow na 2000 a zbloku gdzie jest 187 mieszkan kilkanascie osob to prezes moze sie czuc wlascicielem

  • 7: Morcinek z IP: 156.17.82.* (2011-03-02 11:10)

    Do Irena Anna mam podobne zdanie. Często wspólnota 5 rodzin nie może się dogadać a wspólnoty wg mnie powstające z wykupienia mieszkań komunalnych to zgroza (np we Wrocławiu budynek wieloklatkowy i np 2 i 5 klatka się zmówiła i robia ocieplenie pozostali nie - centrum miasta.
    Do benek definicja wg mnie brzmi majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków i jaesli jest frekwencja 10 % to ci co przychodzą uchwalają uchwały niezgodne np z prawem i są awantury.
    Przed uchwaleniem nowelizacji 2007 roku w opinii do projektu zmian w opinii rządowej Premiera Kaczyńskiego była zawarte wskazanie aby uchwała weszła z nowym rokiem ale posłowie uchwalili że od lipca. Czy teraz posłowie wezmą pod uwagę opinię rządu

  • 8: Katylina z IP: 87.206.242.* (2011-03-02 12:31)

    Czas nawyższy przepedzić tą zdemoralizowana kastę prezesów i dzialaczy z spoldzielczego folwarku jaki zbudowala PZPR dla swoich nieudanych dzialaczy, ktorzy nie sprostali niezwykle niskim wymaganiom umyslowym jakie obowiazywaly w PZPR, natomasi byli gotowi do wykonania kazdego najbardziej haniebnego polecenia bezpieki, która rozpanoszyła się w partii.

  • 9: Fix z IP: 89.72.5.* (2011-03-02 14:20)

    To co opowiada @ 8: Katylina z IP: 87.206.242.* jest zdumiewające;

    Może był długo poza krajem, wrócił i nadal walczy z komuną ?

    Prawdopodobnie jaszcze nie zrozumiał, że spółdzielnię mieszkaniową tworzą członkowie spółdzielni, którzy zrzeszają się w określonym celu i sami wybierają sobie organy spółdzielni.

  • 10: Fix z IP: 89.72.5.* (2011-03-02 14:23)

    Molochowate spółdzielnie mieszkaniowe to gigantyczne przedsiębiorstwa, które niewiele mają wspólnego z ideą spółdzielczości.
    Spółdzielnie mieszkaniowe, mimo że zarządzają wspólnym majątkiem niekiedy o ogromnej wartości, są wyłączone spod ustawy o zamówieniach publicznych.

    Art. 8 (z indeksem 3) u.s.m. sankcjonuje dyktaturę mniejszości w spółdzielni mieszkaniowej, gdyż walne zgromadzenie spółdzielni mieszkaniowej jest ważne niezależnie od liczby obecnych na nim członków. Między bajki można więc schować opowiadanie o tzw. zasadzie demokratycznej kontroli członkowskiej.

    Dlatego wspólnota mieszkaniowa, jako forma bezpośredniego podejmowania decyzji (uchwał) i kontroli przez samych właścicieli lokali jest najlepsza i dotychczas nie wymyślono lepszego sposobu zarządzania nieruchomością wspólną.
    Oczywiście musi być spełniony warunek, że właściciele lokali są aktywni oraz interesują się sprawami wspólnoty.

    Wspólnoty są z reguły dużo mniejsze niż spółdzielnie, dlatego ich członkowie są w stanie bardziej na bieżąco kontrolować ich działanie, zarówno wydatki jak i zyski, niż członkowie spółdzielni mieszkaniowych.
    We wspólnotach mieszkaniowych jest bliższy i częstszy kontakt z zarządem, a tym samym większy jest wpływ poszczególnych członków wspólnoty na zarządzanie nieruchomością.

    Członkowie spółdzielni mieszkaniowych biorą udział w zebraniach członkowskich, ale biorąc pod uwagę ilość członków spółdzielni mieszkaniowych (zwłaszcza tych dużych), to wpływ poszczególnych-pojedynczych właścicieli lokali na funkcjonowanie i zarządzanie spółdzielnią jest bardzo niewielki.
    Kontrola ze strony walnego zgromadzenia członków spółdzielni jest zwykle fikcją.
    Statutowe organy spółdzielczej nomenklatury w spółdzielni mieszkaniowej stanowią najczęściej GTS (grupę trzymającą spółdzielnię)
    W większości spółdzielni rada nadzorcza jest jednak po prostu zbratana z zarządem i nie podejmuje żadnych uchwał, które by się mu mogły nie spodobać.
    Zasadniczo wspólnota mieszkaniowa powstaje z mocy prawa w budynku (budynkach położonych na jednej działce), w którym co najmniej dwa lokale należą do dwóch różnych właścicieli.
    Tak mówi ustawa o własności lokali.
    W wypadku spółdzielni mieszkaniowych jest jednak nieco inaczej.
    Nawet gdy właściciele przewłaszczyli się, to wciąż stosuje się do nich ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych sama spółdzielnia zaś sprawuje – na mocy tej ustawy – zarząd powierzonym budynkiem.
    Teoretycznie więc wspólnota powstaje, ale jest w stanie uśpienia, chyba że w grę wchodzi jeden z dwóch wyjątków.

    1.Jeżeli w budynku (budynkach położonych na jednej działce) większość właścicieli (dysponująca przewagą udziałów w wspólnej) podejmie uchwałę, że w zakresie ich praw i obowiązków oraz zarządu nieruchomością stosuje się ustawę o własności lokali.
    By tak się stało, powinni wystąpić do zarządu spółdzielni z żądaniem zwołania zebrania w tej sprawie.

    2.Wspólnota powstaje też, z mocy samego prawa, jeżeli w budynku (budynkach) nie ma już ani jednego lokalu należącego do spółdzielni.

    W większości przypadków najlepszym wyjściem byłoby przekształcanie molochowatych spółdzielni mieszkaniowych w mniejsze spółdzielnie lub wspólnoty mieszkaniowe tak, aby jeden budynek stanowił jedną wspólnotę bądź kilka sąsiadujących budynków jedną spółdzielnię ( tam gdzie ze względów ekonomicznych lub organizacyjnych potrzebne jest istnienie jednego podmiotu dla kilku budynków).

    Właścicieli lokali we wspólnocie mieszkaniowej wiąże konkretny węzeł współwłasności (np. wspólny budynek, zespół budynków na jednej działce, itp.), a polskie molochowate spółdzielnie mieszkaniowe to relikt minionej epoki.

    Pocieszającym jest jedynie fakt, że z każdym dniem spółdzielczości ubywa, ginie z każdym przekształconym na własność mieszkaniem.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter