Tylko trzy przesłanki będą uzasadniały wyłączenie jawności postępowania dyscyplinarnego toczącego się wobec notariusza. Sąd będzie mógł utajnić postępowanie, jeżeli jest to uzasadnione dobrem państwa, ważnym interesem prywatnym oraz ze względu na dobre obyczaje. Takie rozwiązanie zawiera bowiem nowelizacja ustawy – Prawo o notariacie, którą wczoraj zajmował się Sejm.

Nowe przepisy stanowią, że nawet wówczas, gdy sąd wyłączy jawność postępowania, ogłoszenie orzeczenia nastąpi publicznie. Ponadto w nowelizacji znalazły się regulacje dotyczące trybu rozpoznawania tych spraw dyscyplinarnych, które będą toczyć się w dniu wejścia w życie nowych przepisów. Zgodnie z nimi jeżeli postępowanie wobec notariusza zostało wszczęte przed dniem wejścia w życie nowelizacji, będzie się ono toczyło do końca w danej instancji według przepisów dotychczasowych, czyli z wyłączeniem jawności.

Notariusze to ostatnia korporacja prawnicza, w której dyscyplinarki nie są jawne. Wcześniej zniesiono niejawność postępowań dyscyplinarnych radców prawnych i adwokatów. Obecnie wśród zawodów prawniczych tylko postępowanie dyscyplinarne notariuszy i prokuratorów toczy się z wyłączeniem jawności.

Przeciwko wprowadzeniu omawianej nowelizacji opowiedziała się Krajowa Rada Notarialna. Swoje stanowisko argumentuje faktem, że w ustawie zasadniczej nie ma zapisów, które przesądzają – tak jak jest to w przypadku postępowania sądowego – o konieczności ujawniania postępowań dyscyplinarnych.