statystyki

Firma windykacyjna ukarana przez UOKiK kontynuuje bezprawne działania

autor: Anna Marszałek08.12.2010, 16:19; Aktualizacja: 08.12.2010, 16:25
  • Wyślij
  • Drukuj

Co wolno firmom windykacyjnym? Korzystając z niewiedzy ludzi, spółki ściągające długi nagminnie łamią prawo. Niedawno ukarana przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta firma Intrum Justitia z Warszawy, bynajmniej nie zaprzestała złych praktyk. Wzywa ludzi do osobistego stawiennictwa w swojej siedzibie w Warszawie, wysyłając im groźnie brzmiącego smsa.

reklama



reklama


„Intrum Justitia Warszawa wnosi o osobiste stawiennictwo w sprawie (tu następuje dwunastocyfrowy numer) Warszawa Ulica Domaniewska 41 budynek Saturn 8 piętro. Szczegóły pod numerem 0 22 576 61 33”. – smsa tej treści otrzymała nasza czytelniczka z południa Polski. Sprawdziła w Internecie, że to jakaś firma windykacyjna. Próbowała dodzwonić się pod wskazany numer, ale za każdym razem włączał się automat, każąc czekać. W końcu więc zrezygnowała z dobijania się.
- Do Warszawy też nie pojadę. Nie mam żadnego długu i nie mam pojęcia, o co im chodzi – oznajmiła w rozmowie z gazetąprawną.pl.

I nasza czytelniczka ma rację. Niespełna dwa miesiące temu, bo 18 października – prezes UOKiK nałożyła na spółkę Intrum Justitia karę w wysokości ponad 220 tys. zł . Uznała bowiem, że wywierała ona na dłużników niedopuszczalną presję, kierując do nich pisma, które wprowadzały w błąd. Zdaniem UOKiK, działania te naruszały zbiorowe interesy konsumentów.
Intrum Justitia prowadzi windykację wierzytelności na zlecenie innych przedsiębiorców lub – w przypadku kiedy wykupi wierzytelność – w swoim imieniu. W tym celu kontaktuje się z dłużnikami listownie, telefonicznie a czasami za pośrednictwem windykatorów.

Konsumenci się skarżą, Urząd wszczyna postępowanie

Urząd wszczął postępowanie w sprawie Intrum Justitia po otrzymaniu informacji od konsumentów, skarżących się na formę w jakiej ta firma to robi. Z decyzji prezes UOKiK wynika, że w pismach kierowanych do konsumentów spółka informowała, że działania operacyjne podejmowane przez inspektorów związane są z bezpośrednimi wizytami w siedzibie dłużnika odbywającymi się w godzinach 7.00 - 21.00, zmierzajacymi do wyegzekwowania ciążącego na nim obowiązku zapłaty. Zdaniem UOKiK to mogło wprowadzać w błąd, poprzez sugerowanie, iż spółka dysponuje możliwością przymusowego dochodzenia należności, a działania będą prowadzone nawet wobec sprzeciwu konsumenta. Mogło to budzić niepokój i lęk, co do skutków oraz samego przebiegu wizyty inspektora terenowego. Wywoływanie błędnego przekonania konsumentów co do uprawnień pracowników windykatora – zdaniem UOKiK jest bezprawne.
Prezes UOKiK zakwestionowała także wysyłanie do dłużników wezwań do osobistego stawienia się pod podanym w piśmie adresem – bez poinformowania o podstawie wezwania prawnej lub faktycznej. Ponadto w przesyłanych listach windykator nie podawał również ani swojej nazwy, ani wierzyciela, na rzecz którego dokonywał czynności windykacyjnych. Listy zawierały natomiast informacje o nadaniu sprawie trybu przedsądowego. Opisane praktyki w opinii UOKiK są niezgodne z prawem i naruszają zbiorowe interesy konsumentów. Urząd nie kwestionuje prawa przedsiębiorcy do zawiadomienia konsumenta o toczących się działaniach windykacyjnych, spółka musi jednak robić to zgodnie z prawem. Wysyłając wprowadzające w błąd listy Intrum Justitia narażała konsumentów na nieuzasadnione koszty dojazdów do wyznaczonego miejsca czy choćby rozmów telefonicznych w celu wyjaśnienia sytuacji.

Nieskuteczna kara

UOKiK uznał, że spółka zaprzestała stosowania niedozwolonych praktyk jeszcze przed zakończeniem postępowania, i potraktował to, jako okoliczność łagodzącą. Dlatego też prezes UOKiK nałożyła na Intrum Justitia karę w wysokości tylko 221 272,26 zł za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów.
Tymczasem nasza czytelniczka (nazwisko do wiadomości redakcji) otrzymała smsa 6 grudnia, co dowodzi, że firma nie zaprzestała swoich praktyk. Wezwanie do osobistego stawiennictwa, nawet nie pismem, a jedynie smsem, bez podania podstawy wezwania, w tym informacji o wysokości długu i nazwy wierzyciela, na rzecz którego ma on zostać zwindykowany, narusza prawa konsumenta, co dopiero co wytknął tej firmie UOKiK.
Próbowaliśmy się skontaktować z tą firmą, ale podany telefon był stale zajęty. Wysłaliśmy również prośbę o wyjaśnienie mailem. Pani, która zadzwoniła w imieniu firmy zapewniła, że spółka jeszcze w marcu zaprzestała wysyłania wezwań do osobistego stawiennictwa i chciała poznać numer sprawy, której dotyczy wysłany sms. Numer ten jest jednak zastrzeżony do wiadomości redakcji. –Będziemy w kontakcie mailowym – zakończyła rozmowę przedstawicielka firmy.

2 miliony dłużników

Według raportu Biura Informacji Gospodarczej w sierpniu 2010 roku było w Polsce prawie 2 miliony osób zalegających ze spłatą długów o blisko pół miliona więcej niż rok wcześniej. Aby odzyskać należność wierzyciele mogą zwrócić się do firm windykacyjnych. Z doświadczeń UOKiK wynika, że nie zawsze respektują one prawa konsumentów.
Urząd analizuje działania firm windykacyjnych. Jesienią ubiegłego roku Prezes UOKiK zakwestionowała praktyki stosowane przez spółkę EOS KSI Polska i nałożyła na nią karę w wysokości blisko 200 tys. zł. W toku są inne postępowania w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów dotyczące windykacji długów. Urząd bada, między innymi, czy procedura prowadzenia rozmów z klientami zalegającymi z płatnością stosowana przez spółkę Euro Bank z Wrocławia nie narusza dobrych obyczajów. Pozostałe postępowania toczą się przeciwko wrocławskim spółkom BKKW i WEH Inwestycje.

Rady UOKiK:

Kiedy otrzymamy pismo od firmy windykacyjnej, pamiętajmy:
- warto skontaktować się bezpośrednio z wierzycielem, który może zaproponować rozłożenie spłaty na korzystniejsze raty, wydłużyć okres kredytowania, czy też umorzyć część odsetek karnych i opłat windykacyjnych. Firma windykacyjna ma obowiązek przekazać nam dane wierzyciela, w którego imieniu do nas występuje;
- sprawdźmy, czy roszczenie wierzyciela nie przedawniło się. Termin przedawnienia wynosi 10 lat lub 3 lata – w przypadku świadczeń okresowych (np. rachunki za telefon) od dnia w którym upłynął termin zapłaty. O przedawnieniu powinniśmy poinformować pisemnie windykatora. Jeżeli ten nie zgodzi się z naszym stanowiskiem, może skierować sprawę do sądu. O tym, że roszczenie jest przedawnione musimy poinformować także sąd. Tylko wtedy sprawa będzie mogła zostać oddalona. Gdy zachowamy się biernie, sąd rozpatrzy sprawę tak, jakby przedawnienie nie nastąpiło;
- tylko sąd może określić koszty postępowania egzekucyjnego i nakazać wyjawienie majątku, a jedynie komornik na podstawie prawomocnego wyroku sądu może zająć majątek dłużnika.
Jednocześnie UOKiK przypomina, że w razie zastrzeżeń do postępowania przedsiębiorcy w związku z windykacją wierzytelności konsumenci mogą liczyć na pomoc miejskich lub powiatowych rzeczników konsumentów czy organizacji pozarządowych - Federacji Konsumentów, Stowarzyszenia Konsumentów Polskich. Bezpłatne porady udzielane są również pod numerem telefonu 800 800 008. Poradnictwo w Polsce jest finansowane m.in. ze środków UOKiK.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:gazetaprawna.pl

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 16

  • 1: zaniepokojony z IP: 89.25.150.* (2012-04-07 15:40)

    Nie dawno również dostałem sms'a o osobistym stawiennictwie w Warszawie w tej ich firmie... żadnych długów nie posiadam i ponadto mam telefon "na kartę" czyli żadnych abonamentów więc nie mam pojęcia skąd wzięli jakiekolwiek moje dane na podstawie numeru by powiązać mnie z jakaś wymyślona przez nich sprawą (numer sprawy jest jakiś śmieszny w ogóle... jakby od niechcenia to wymyślali coś w stylu 03213213210 i dokładnie te 4 powtarzające się cyfry są użyte). Jedynym miejscem gdzie podałem swój numer tel. był bank i w pracy. Istnieje możliwość by 'wyciekły' informacje? Czy po prostu wysyłają to ludziom jak leci by tylko namącić i zebrać pieniądze z nieświadomych ludzi?

  • 2: Wódz z IP: 46.134.89.* (2011-09-25 22:51)

    Jeżeli przedstawiciele prawa nie zrobią z tą z"firmą"porządku,to ja to zrobię,ostatecznie i definitywnie...tylko żeby później znów nie było hałasu,że Polak mądry po szkodzie...

  • 3: Wódz z IP: 46.134.89.* (2011-09-25 22:51)

    Jeżeli przedstawiciele prawa nie zrobią z tą z"firmą"porządku,to ja to zrobię,ostatecznie i definitywnie...tylko żeby później znów nie było hałasu,że Polak mądry po szkodzie...

  • 4: jojo z IP: 188.123.208.* (2011-09-08 11:43)

    Ja również jestem zastraszany przez firmę Intrum przysyłają mi sms o pilnym stawiennictwie w Warszawie i grożą wizytą terenowych inspektorów

  • 5: Irena Anna z IP: 213.216.74.* (2011-04-28 08:22)

    Firma EOS KSI Polska po ukaraniu przez UOKiK zaprzestała przysyłania głupich pism. Nasiliła natomiast nękanie głuchymi telefonami jak też dzwoniąc i ujawniając się w celu nękania o zapłatę nieuznanego i przedawnionego długu.Można wnieść sprawę do Prokuratury ale należy wcześniej upewnić się czy zechcą zająć się tą sprawą bo można otrzymać odmowę i konieczne będzie skierowanie sprawy do Sądu.Nękanie jest karalne i zastanawiam się dlaczego firmy windykacyjne traktowane są jak przysłowiowe święte krowy.

  • 6: lollander z IP: 89.73.126.* (2011-04-19 15:12)

    egzekfofanie może i jest, ale egzekwowanie długów przedawnionych jest najbardziej legalne, co najwyżej należy podnieść na rozprawie/w piśmie do sądu zarzut przedawnienia i po sprawie.

  • 7: lollander z IP: 89.73.126.* (2011-04-19 15:10)

    FUCK YEAH! CAPSLOCK!!!

  • 8: gaf z IP: 83.24.241.* (2011-03-26 20:00)

    czy kupowanie przedawnionych długów i ich egzekfowanie to nie wyłudzenie? moze zgłosić to do prokuratury?

  • 9: sonia z IP: 83.24.241.* (2011-03-26 19:54)

    Ja też nadal dostaję pisma o osobiste stawiennictwo, przedstawienie majatku osobistegi itd. za wyimaginowany dług z 2004 roku za składkę oc za samochód. Wysyłałam inf. o zmianie ubezpieczyciela, ubezpieczyłam w innej firmie- na nic moje wyjaśnienia , dokumenty . są nie ugięci- ja też. Co mam im odpisać?to jest dręczenie ludzi

  • 10: ll z IP: 212.182.90.* (2011-02-11 16:25)

    Trzeba tez sprawdzić ,, przemiłego " panka z firmy WOLF ze Stalowej Woli, arogancki gość, który podpisuje ugodę a po kilku dniach ugode zrywa i wyzywa klientów nie wyjaśniając dlaczego. Zaznaczam, że ugode podpisuje, zastrasza i jest bardzo nieuprzejmy.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

reklama