zaloguj się do e-DGP
statystyki

Prawo autorskie: O czym powinien pamiętać DJ

skomentuj

10 listopada br. Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Stołecznej Policji w Warszawie przeprowadził kontrolę w jednym z warszawskich klubów muzycznych. W wyniku przeprowadzonej kontroli ustalono, że klub nie posiada wymaganych umów z organizacjami zbiorowego zarządzania, natomiast pracujący w klubie DJ korzystał z nielegalnych nośników, nie posiadając licencji DJ-skiej.

To kolejny tego typu incydent, miesiąc wcześniej policja zatrzymała nielegalne nośniki w klubie w Poznaniu. Planowane są dalsze kontrole.
Związek Producentów Audio Video w imieniu właścicieli praw producenckich skieruje wnioski do prokuratury.

Jednocześnie, w trosce o dobro osób bawiących się w klubach, ZPAV chciałby przypomnieć wszystkim DJ-om oraz organizatorom imprez, że:

1. Obowiązkiem DJ-a jest odtwarzanie muzyki bezpośrednio z oryginalnych nośników (płyty CD, płyty winylowe, MP3 kupione w Internecie z licencją na publiczne odtwarzanie).

2. Klub muzyczny/dyskoteka powinien posiadać stosowne umowy z Organizacjami Zbiorowego Zarządzania (ZAiKS, STOART, SAWP i ZPAV) zezwalające na publiczne odtwarzanie muzyki.

3. Jeśli klub posiada powyższe umowy i DJ gra bezpośrednio z oryginalnych nośników, nie są wymagane żadne dodatkowe opłaty od DJ-ów. Na płytach CD widnieje zapis: „Kopiowanie, wypożyczanie oraz publiczne odtwarzanie – również przez radio – niniejszej płyty bez zezwolenia jest zabronione.” Takim zezwoleniem są powyższe umowy z Organizacjami Zbiorowego Zarządzania.

4. W przypadku, gdy DJ chce grać z kopii oryginalnych płyt, których jest właścicielem, powinien posiadać licencję DJ-ską zezwalającą na kopiowanie oryginalnych nagrań muzycznych na nośnik cyfrowy i publiczne ich odtwarzanie z owych kopii.

5. W przypadku, gdy DJ kupił MP3 w sklepie internetowym, w celu publicznego odtwarzania, sklep w swojej licencji/regulaminie musi posiadać zgodę producenta/dystrybutora na publiczne odtwarzanie. Jeśli takie zgody nie ma, licencja DJ-ska również nie legalizuje tych nagrań muzycznych.

6. W przypadku sprzedaży muzyki w formacie cyfrowym w serwisach internetowych, fonogramy i wideogramy wykorzystane są na odrębnych polach eksploatacji. Z takich nagrań korzystać można w ściśle określony sposób, sprecyzowany w regulaminie serwisu lub umowie licencyjnej. Jeżeli więc, zgodnie z regulaminem serwisu, nagrania mogą być wykorzystane wyłącznie do użytku prywatnego, to nie mogą być one odtwarzane publicznie.

7. Licencja DJ-ska nie legalizuje ściągniętych z niewiadomego źródła nagrań muzycznych – tzw. piractwa.

Na stronie http://dj.zpav.pl/ DJ-e mają możliwość zawarcia stosownej umowy jednocześnie ze wszystkimi uprawnionymi organizacjami, zawarte są tam również wszelkie niezbędne informacje umożliwiające legalne działanie DJ-om.

Komentarze: 8

  • 1: folk z IP: 208.53.142.* (2010-11-13 08:42)

    PROSZĘ, JAKI SUKCES POLICJI!!!

    Po raz kolejny do statystyki został zaliczony "wielki sukces" - złapana groźnego przestępcę - MPtrójkowca. Szkoda, że równie wielkich sukcesów nie mają z prawdziwymi przestępcami.

  • 2: Fan muzyki elektronicznej z IP: 83.11.136.* (2010-11-13 20:58)

    Hehe, a ja mam pytanie do rządzących ? Kiedy wreszcie zamkniecie cały ten zaiks i dostosujecie prawo do unijnego ? Dlaczego nie moge kupic LEGALNIE pliku mp3 z takich serwisow jak np. Beatport, I-Tunes i LEGALNIE z nich grac ? Przeciez LEGALNIE je kupilem.

    To są jakieś jaja i totalnie trzeci świat. To z czego mozna grac w Polsce to płyty CD wydawane przez jedną organizacje i ktora ma "pewien" hologram. To jest LEGALNE. Legalne inaczej chyba bo to iscie mafijny uklad. Juz nawet nie wspominam, ze to jest pewnie 1 % (albo promil) calkowitej tworczosci muzycznej w Europie, Swiecie

    Chcialbym, aby gazeta prawna zajela sie tym problemem NAPRAWDĘ. Ujawnila ten caly balagan jaki istnieje w segmencie pod tytułem: "mp3 kupowane w sklepie internetowym + DJ".

    Wg polskiego chorego prawa w Poznaniu gdy byl Armin Van Buuren to grał NIELEGALNIE bo grał z plyt CD (a kupil pliki mp3), ktore sam wypala dla wlasnej wygody, po to, aby miec porzadek i aby caly performance wypadl na odpowiednim poziomie. W swietle polskiego prawa, zmiana nosnika jest NIELEGALNA. Dlaczego jego nie zatrzymano ??? Fajny bylby precedens, gdyby sie okazalo, ze kazdy zagraniczny DJ przyjezdzajacy do polski gra nielegalnie.

    Zamknijcie w koncu te PRL'owskie organizacje i stworzcie jedna, demokratyczna firme, tak jak to jest w cywilizowanych, unijnych krajach. To co sie dzieje w kwestii odtwarzania muzyki to jest zwyczajny skandal. Chcialbym tak jak normalny europejski dj, kupic sobie Mp3 na serwisach typu beatport.com i po prostu z tego grac.

    Jasne, lapcie piratow, ale dajcie normalnemu czlowiekowi, chcacemu kupic utwory legalnie w internecie grac. Wiem, ze nie dajecie bo nic z tego nie macie i w tym caly problem.

  • 3: didżej z IP: 85.222.87.* (2010-11-15 11:29)

    skoro autor porwał się na napisanie artykułu o Wielkiej Policyjnej Akcji (sic!), to niech napisze ile kosztują te wszystkie "licencje" w ZAIKS'ie, szczególnie ta dla organizatorów imprez; na stronie ZAIKSU widnieje skomplikowany cennik wraz z instrukcją do sposobu rozliczania się z niego, jednak ja nic dalej nie rozumiem - zawsze wychodzi, że koszt organizacji imprezy 3-krotnie przekroczy dochód z niej...

  • 4: Polskie Stowarzyszenie Prezenterów Muzyki DJ UNION z IP: 77.253.239.* (2010-11-16 12:21)

    Kolejna bzdura pkt 4 i 5 . Polska Ustawa o Prawie Autorskim i Prawach Pokrewnych dopuszcza kopiowanie legalnie zakupionych utworów przy czym zezwala czasowo - ma zastosowanie np w tzw DVS-ach i nie jest do tego wymagana ani Licencja ani dodatkowe opłaty.
    Co do publicznego odtwarzanie mp3 zakupionych to podobnie jak wszystkie płyty odtwarzanie publiczne jest możliwe jeżeli Organizator imprezy opłaca stosowne tantiemy a nie DJ . Kto Ws wprowadza w taki błąd ???

  • 5: arek z IP: 83.0.224.* (2010-11-16 13:59)

    Ciekawie pominięta sprawa licencji Creative Commons.
    Za muzykę na tej licencji nie płaci się organizacjom typu ZAiKS, STOART, SAWP i ZPAV.
    Jamendo nie zapłaciło za artykuł tak dobrze jak pozostałe organizacje? A może redaktorowi nie chciało się poszukać lub zupełnie nie zna się na tym o czym pisze?

  • 6: Mamrot z IP: 188.33.118.* (2011-03-31 02:06)

    A ja mam takie pytanie:powiedzmy ze organizuje impreze gdzie wstep jest platny,lokal mam wynajmowany za darmo,jest to impreza zamknieta/prywatna i gra na niej DJ,gra on z mp3 czy on powinien miec jakąś licencje czy moze to ze lokal opłaca zaiks wystarczy?DJ gra za darmo nie pobiera opłat za swoją prace.

  • 7: kokodzambo z IP: 79.175.231.* (2011-10-29 14:40)

    dj moze wtedy grac ale szef lokalu w wyniku odtwarzania muzyki ma okreslone korzysci, aha wedlug powyzszych organizacji impreza ponizej 50 osob bez swobodnego wstepu osob trzecich jest uznawana za prywatke

  • 8: yahudeejay z IP: 77.253.44.* (2011-12-11 13:17)

    123 ...
    Ciekawi mnie też kolejna sprawa, a mianowicie:

    skoro podano w artykule, że po akcjach policyjnych 350 deejayów nagle kupiło licencje ze strachu, jakby pod wpływem swoistego "cichego" wymuszenia czy szantażu - to to znaczy, że ZPAV dostał 700.000zł - a ile mają z tego w całości rocznie ??? - 1.000.000 - 3.000.000ZŁ ???

    Moje pytanie brzmi - czy tak kasa / tantiemy szybko trafiają / są transferowane do właścicieli KOPIOWANYCH nagrań, firm płytowych, autorów i artystów, itp. ??

    Czy deejaye posyłają spisy kopiowanych nagrań do ZPAV ?? - aby było dokładnie wiadomo czyja to kasa ?!

    Czy może jest tak (nie daj Boże!!) że kasą tą dzielą się pomiędzy sobą w ZPAV, ZAIKS i STOART.

    GDYBY TAK BYŁO TO TO BY ZNACZYŁO, ŻE JEST COŚ NIE TAK, A MIANOWICIE ZBIERA SIĘ KASĘ OD POLSKICH DEEJAYÓW ZA KOPIOWANIE ZAGRANICZNYCH HICIORÓW (bo przecież nie polskich !!) I POTEM KASA TA NIE TRAFIA DO TYCH KTÓRYM SIĘ NALEŻY ... Logicznie rozumując byłby to max szwindel !!!

    Mam nadzieję, że odpowiedź na moje pytanie jest prawidłowa - czyli, że kasa ta w całości trafia do zagranicznych właścicieli kopiowanych nagrań, itp.

    CZY KTOŚ TO W POLSCE SPRAWDZA, CZY PANUJE NAD TYM ? JAKIŚ NIK, CBA CZY CBS A MOŻE ABW ???

    TO JEST TEMAT !! :-)

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter