Poszerzenie uprawnień GIODO oraz wprowadzenie kar za utrudnianie kontroli to najważniejsze zmiany, jakie przewiduje nowelizacja ustawy o ochronie danych osobowych. W piątek Sejm przyjął poprawki, jakie do projektu wprowadził Senat. Teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta.

Pierwotny projekt nowelizacji, którego autorem był prezydent, zawierał przepisy pozwalające GIODO nakładać kary pieniężne na podmioty, które nie wykonywałyby jego decyzji. Kary te miały wahać się w granicach od 1 tys. do 100 tys. euro. Parlament jednak zrezygnował z tych propozycji w trakcie prac nad ustawą.

Nowelizacja przyjęta przez Sejm poszerza kompetencje generalnego inspektora o egzekucję administracyjną. Oznacza to, że GIODO będzie miał obowiązek dążyć do doprowadzenia przez osobę dysponującą danymi osobowymi do stanu zgodnego z prawem. Ponadto będzie prowadził zbiory danych oraz udzielał informacji o tych zbiorach. Do zadań GIODO będzie także należeć inicjowanie i podejmowanie działań w zakresie ochrony danych osobowych.

Nowe przepisy pozwalają również na wykonywanie zadań przez generalnego inspektora za pomocą biur zamiejscowych. Przesłanką do ich utworzenia będzie m.in. występowanie na danym terenie dużej liczby spraw z zakresu ochrony danych osobowych.

Zgodnie z nowelizacją za udaremnianie lub utrudnianie inspektorowi kontroli grozić będzie kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.