Przedsiębiorca może się powołać na doświadczenie zdobyte przez inne firmy, i na rynku są firmy gotowe odpłatnie przekazywać referencje wykonawcom, jednak Handel oświadczeniami to wypaczenie sensu przepisów o zamówieniach.
Publikacja: 19 października 2010, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: (ś)Ciek z IP: 95.48.115.* (2010-10-19 09:42)
Zamawiający sami zaczęli wypaczać sens zamówień wymagając doświadczenia w każdym przetargu na jakiekolwiek usługi, nawet te najprostsze, pomijając zupełnie fakt, iż ich interesy zabezpieczają zabezpieczenie należytego wykonania oraz polisy OC. Tym sposobem z rynku wyeliminowano nowopowstałe podmioty, a także te, które nie załapały się w początkowym okresie obowiązywania przepisów na „pociąg z referencjami”, spychając je do getta sztucznych konsorcjów. Akcja rodzi reakcję.
2: bodler z IP: 83.19.41.* (2010-10-20 10:23)
Bzdury pleciesz. Jeśli zamawiający stawia zbyt wygórowane wymagania w stosunku do przedmiotu zamówienia to wykonawca może skorzystać z środków ochrony prawnej.
Poza tym nowo powstała firma może uczestniczyć jako konsorcjant. Wszystko zależy od inwencji biznesowej wykonawcy.
3: Jasiu z IP: 46.112.139.* (2010-10-21 19:55)
Ścieku:
Gdybym np budował chałupę to nie chciałbym żeby mi to robiła firma, która nigdy nie wybudowała domu i nie miałoby dla mnie żadnego znaczenia że wykonawca mia OC i jakieś chore 10 % wartości mojej chałupy!
Mam się potem bujać w sądzie i gonić gościa żeby mi doprowadził działkę do stanu poprzedniego? Ja chcę mieszkać a nie sądzić się przez lata.
Podobnie jest ze środkami publicznymi - nie można ryzykować wykonania zamówień publicznych przez wykonawców bez doświadczenia.
Obecna sytuacja związana z referencjami to temat na zupełnie inną dyskusję. To z czym mamy do czynienia w tym zakresie (albo np kwestią zwrotu wadium) woła o pomstę do nieba.

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym daje podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.