8,889 mld zł wyniesie przyszłoroczny budżet państwa w części dotyczącej wymiaru sprawiedliwości. W porównaniu z bieżącym rokiem miałby on nieznacznie wzrosnąć - tegoroczny budżet wynosi 8,662 mld. zł.
Publikacja: 7 września 2010, 15:19 Aktualizacja: 7 września 2010, 15:31
Wydatki na sprawowanie wymiaru sprawiedliwości przez sądy powszechne i wojskowe mają wzrosnąć o 4,7 proc. - w 2010 r. wyniosły 5,7 mld zł, a w przyszłym mają wynieść nieco ponad 6 mld zł.
Na wynagrodzenia prokuratorów rząd chce wydać prawie 1,068 mld zł, a na wynagrodzenia sędziów - prawie 1,459 mld zł. Na uposażenia sędziów i prokuratorów w stanie spoczynku przewidziano 237,7 mln zł.
Trybunał Konstytucyjny otrzyma budżet 27 mln
Trybunał Konstytucyjny otrzyma budżet 27 mln (wobec niemal 26 mln w 2010). Sąd Najwyższy ma dostać 90 mln (wobec 80 mln w 2010), Naczelny Sąd Administracyjny będzie miał 381 mln (wobec 368 mln w 2010). Na więziennictwo przewidziano 2,358 mld zł (w obecnym roku jest o 5 mln zł mniej). Wydatki na IPN mają w 2011 r. wynosić niemal 240 mln zł (wobec 213 mln zł w 2010). Krajowa Rada Sądownictwa w zeszłym roku dysponowała budżetem 11,1 mln zł, w tym roku ma ma być 11,5 mln zł, co stanowi wzrost o 4,8 proc.
Na wynagrodzenia w CBA rząd planuje wydać 68,1 mln zł
Na wynagrodzenia w CBA rząd planuje wydać 68,1 mln zł, z czego prawie 63,8 mln to pensje, a 4,3 mln zł przewidziano na wynagrodzenia dodatkowe, np. nagrody.
Rząd deklaruje, że w ramach tego budżetu chce finansować m.in. podnoszenie jakości administracyjnej działalności sądów, zapewnić im odpowiednie warunki lokalowe oraz utrzymanie i rozwój istniejącej infrastruktury informatycznej. Dodatkowo przewidziane są zmiany usprawniające sądownictwo od strony organizacyjnej i przepisów, których zadaniem jest przyspieszenie procedur, co ma podnieść skuteczność i efektywność zapewnienia przez państwo prawa do sądu.
Według zapewnień rządu chodzi o zagwarantowanie wszystkim podmiotom rozpatrzenia spraw w rozsądnym terminie, podnoszenie jakości orzecznictwa, budowę i rozwój systemu pomocy prawnej dla obywateli, a także unowocześnianie i usprawnianie procesu sprawowania wymiaru sprawiedliwości oraz funkcjonowania sądów powszechnych - m.in. poprzez kontynuowanie procesu ich informatyzacji.
1: zxv z IP: 213.25.175.* (2010-09-07 15:51)
Tytul artykulu.
Oczywiscie budzet musi byc dopiety na ostatni guzik.
2: pracownica z IP: 80.53.28.* (2010-09-07 16:06)
O zwykłych pracownikach ZAPOMNIANO<ALE MY PRZY GŁOSOWANIU NA PEWNO NIE ZAPOMNIMY
3: Mateusz Birkut z IP: 79.189.241.* (2010-09-07 16:22)
A podwyżki dla sędziów i e-sędziów wyrabiających, czym szczyci się po kolejnych konferencjach pan Kwiatkowski, 300%, w porywach do 350% normy???
Ps: do zxv: Idź do piaskownicy i analizę rzeczywistości zacznij od stawiania babek z piasku.
4: MB z IP: 79.162.176.* (2010-09-07 16:40)
Sędziowie wymagają od wniesionego pozwu w trybie uproszczonym podwójnej opłaty, oni sami sobie podwyższają i ściągają dla siebie na nie małe wynagrodzenia i premie, a spróbuj się odwołać, to zapłacisz jeszcze za zażalenie na zarządzenie sędziego. Niedość, że jest ewidentną winą sędziego /sklerotyka/ pobieranie podwójnej opłaty, to jeszcze opłatę za zażalenie musi ponosić wnoszący pozew. Nie ma co mamy "sprawiedliwe państwo". Z którym sąsiadem się zrównaliśmy jako kraj?
5: magnum z IP: 94.254.196.* (2010-09-07 17:09)
Super będzie więcej na delegacje Sędziów do MS.
Jeżeli hipotetycznie weźmiemy pod uwagę jakiś Wydział MS w którym jest 5-ciu delegowanych sędziów + 1 sędzia Naczelnik to policzmy tak w przybliżeniu... hmmm wszyscy są delegowanymi SSR każdy kosztuje ( w przybliżeniu) państwo średnio 10 tyś zł miesięcznie ( uwzględniamy że tylko niektórzy dostają jeszcze 2300 zł na wynajem mieszkania w Warszawie), naczelnik ma trochę więcej powiedzmy około 13 tysi...
12 x (5 x 10 tyś) + 12 x 13 tyś = 600 000 + 156 000 = i już mamy prawie milionik lekką ręką na malutki wydzialik delegowanych sędziów ds. wszelakich, którzy nie orzekają a "urzędują"
A przecież braliśmy pod uwagę tylko delegowanych SSR a w MS są i delegowani SSA, SSO pełniący funkcje Dyrektorów, Podsekretarzy stanu.
Dla porównania prawnik urzędnik kosztuje resort około 3500 tyś zł miesięcznie z czego on jeszcze ma potrącane na ubezpieczenia etc. Urzędników jest już co raz mniej bo sędziowie dzięki doświadczeniu z sali sądowej lepiej liczą słupki i odpisują na skargi typu "kosmici przekabacili sędziego w SR X... i mnie wsadził".
Tak więc ta podwyżka dla resortu to tylko na waciki. Utworzy się z kilka nowych wydziałów, ze starych nowy Departament, podwyższy się dodatki za delegacje i kasa wyparuje...
Do Mateusz Birkut - uciekaj z Sądu. Wyrabiasz 300 % bo pracujesz na 3 innych co nic nie robią. Tak to u nas wygląda. Powodzenia życzę w wpisaniu się na listę Radców albo Adwokatów.
6: Nareszcie dobra wiadomość. z IP: 79.185.22.* (2010-09-07 17:56)
Byle tych pieneidzy nie przeznaczyli na marmury w sądach,obrazy na sciany,meble prezesów i kwiatki na korytarze.Dajcie ludziom: asystentom,sekretariatowi,referendarzom,sedziowie poczekają ,w końcu jest kryzys i powódz.Naprawdę sie cieszę,że nasz minister przekonał Vicenta.Szacun naprawdę szacun:-))))
7: Ada z IP: 87.207.248.* (2010-09-07 18:23)
W "moim" sądzie zrobiono generalny remont wszystkich łazienek. Efekt jest taki, że przed damską dla petentów ustawiają się kolejki. Co z tego, że za światło odpowiada automat skoro zmniejszyła się liczba kabin. Wyremontowano też obie reprezentacyjne klatki schodowe. Przysłowiowe marmury na posadzkach. Poręcze ze stali nierdzewnej połączone z doskonale obrobionym drewnem. Słowem jest pięknie.
Niestety los pracowników nie zmienił się nic, a nic. Rozumiem, że to inny dział budżetu sądu ale skoro jest kasa na marmury powinno też być na wynagrodzenia. Tym bardziej, że już kolejny rok funkcjonuje ustawa obligująca pracowników do podniesienia kwalifikacji zawodowych. Skoro się wymaga to powinno się też płacić lepiej. Na 100% nie dwa tys. brutto plus wysługa. Nasze wynagrodzenie też realnie spada - tak właśnie argumentują sędziowie. Ostatnia podwyżka powyżej inflacji miała miejsce w 2001 roku za r.i.p Kaczyńskiego. To chyba czas coś zrobić z tym panie ministrze? Skoro zadań więcej to i chyba płace powinny zostać podniesione.
8: podatnik z IP: 86.63.108.* (2010-09-07 18:29)
strasznie dużo pieniędzy idzie na utrzymanie już niepracujących i nieprzydatnych, w tzw. "w stanie spoczynku". A może by tak dostąpili oni zaszczytu pobierania zwyczajnych emerytur, jak wszyscy inni podatnicy? Oszczędność resortu wyniosłaby circa 250 mln zł - co roku!
W pełni popieram uwagi podjęte przez osobę 5 - Magnum: kilkuset sędziów-nierobów pracuje poza sądami jako zwyczajni urzędnicy na różnych delegacjach, zarabia dwa razy tyle co zwykły sędzia - jakim prawem??? A w ogóle co to za "sędzia" który ani nie sądzi, ani nawet nie pracuje w sądzie? Jaki cel ma państwo w zapewnianiu takiej osobie immunitetu, stanu spoczynku itp.
Oczywiście co do tej bandy mimo kryzysu, mimo całej masy kompletnie nieudanych posunięć, które skończyły się klapą i przyniosły wielkie straty, nie planuje się żadnych reorganizacji, cięć, broń boże, oni są nietykalni!
9: - z IP: 83.31.164.* (2010-09-07 22:40)
Czy minister Pinokio wyda te pieniądze na gabinet polityczny w ms czy w ramach partnerstwa prywatno - prawatnego na zaprzyjaźnioną firmę od nagrywania (wróżę podobny sukces jak przy obrożach). Sędziowie orzekający na pewno nie zobaczą już w tym roku obiecywanych przez ministra Pinokia i jego urzędników ani 20%, ani 7% ani nawet 4% w ramach szeroko reklamowanych ludowi "podwyżek dla sędziów". Żenada
10: za z IP: 77.255.142.* (2010-09-07 22:52)
dobrze widzę, że IPN ma 10 razy większy budżet niż Trybunał Konstytucyjny?

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym daje podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.