zaloguj się do e-DGP
statystyki

Recykling ruszy po przejęciu kontroli przez gminy

skomentuj

Samorządy odpowiadają za gospodarkę odpadami, ale to, czy trafią one do recyklingu, zależy od przedsiębiorców. Utrudnia to prawidłową gospodarkę odpadami.

Publikacja: 18 sierpnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 18 sierpnia 2010, 12:37

Treść zablokowana

Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.

Rejestracja jest darmowa!

Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.

Logowanie

Rejestracja › ‹ Logowanie › ‹ Zmiana hasła › ‹ Resetowanie hasła › ‹ Usuwanie konta

Rejestracja

Administratorem danych osobowych w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.) jest INFOR Biznes Sp. z o.o. z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa i INFOR PL SA z siedzibą ul. Okopowa 58/72,01-042 Warszawa. Państwa dane osobowe będą przetwarzane przez INFOR Biznes Sp. z o.o. i INFOR PL S.A., w celu świadczenia usług, w celu archiwizacji, a także sprzedaży produktów i usług oferowanych przez spółki Grupy INFOR PL oraz dla potrzeb działań marketingowych podejmowanych przez spółki z Grupy INFOR PL w tym przez INFOR Biznes Sp. z o.o. lub INFOR PL SA, samodzielnie lub we współpracy z innymi podmiotami. Dane osobowe mogą być udostępniane spółkom z Grupy INFOR PL, jak i podmiotom współpracującym lub uprawnionym organom. INFOR Biznes Sp. z o.o. jak i INFOR PL SA zapewniają realizację uprawnień wynikających z ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tj. Dz.U. z 2002 roku, nr 101, poz. 926 z późn. zm.), w szczególności umożliwiają ich poprawianie, jak i uzyskanie informacji odnośnie przetwarzania danych.









Komentarze: 8

  • 1: EkoEuroObywatel z IP: 83.4.62.* (2010-08-18 08:41)

    Nareszcie Pan Prezes Elektroeko przestał bredzić o "specjalnym programie komputerowym" o którym mówił od lat jako o panaceum na elektroodpady - i wreszcie przeczytał chyba jak zbiera się elektroodpady w innych krajach unijnych... Tylko dlaczego my obywatele-podatnicy mamy płacić za nieudolność takich urzędników i prezesów?... Wczoraj wybuchła "bomba" prasowa i to nie od ministra środowiska ale od dziennikarza opinia publiczna dowiedziała się, że od 16 lipca tyka unijny zegar i nabija codziennie 40 tys. euro za brak ograniczenia składowania bioodpadów... A kształt założeń do zmian ustawowych sprawia wrażenie, że decydenci nadal nic nie rozumieją z tego co trzeba zrobić i bredzą jak to robili przez dziewięć lat od podpisania unijnych zobowiązańakcesyjnych "koszyka środowisko"...

  • 2: Karlik z IP: 93.83.203.* (2010-08-18 09:37)

    Wszyscy wiedzą kto blokuje normalne unijne rozwiązania w gospodarce komunalnej i dlaczego to robią! Wiadomo, że tam gdzie "nie jest wiadomym o co chodzi-"to zapewne chodzi o bardzo duże pieniędze. Dlaczego Ci od prawa nie chcą pełną garścią czerpać korzyści z unijnych doświadczeń- no bo właśnie o takie pieniądze chodzi i niech one płyną do grupy wybrażców a nie do szarej gminnej masy. Jak zwykle w takich przypadkach powtarzane jest znane pytanie: "chopie co jo z tygo byda mieć"? Stale słyszymy zapewnienia, że czerpią i czerpią , ale czy napewno wiedzę? Jeżeli panu Premierowi nie jest szkoda tych 40.000 Euro dziennie x 7 dni x 52 tygodnie = 14.560.000 Euro rocznie ( a może być jeszcze więcej jak stale wobec UE pozostawać będziemy na obietnicych. Ta metoda nie sprawdza się w kraju a więc i na Unię nie mamy co liczyć...ale wtedy to już ani Pan, ani pańscy "wyprańcy" narodu nie dadzą się uratować!!! Szkoda, bo zapowiadaliście się b.dobrze, ale na zapowiedziach pozostało a może jest nawet jeszcze gorzej. Dalej tak Panowie Ministry i "bydzie wom jeszcza lepiej jak jusz mocie", nom to je sznupe (po polsku: wszystko jedno), bo może wtedy pan Premier na mało chwila wpodnie po rozum do swojego łeba (gowy), że to wy mocie chocioż po małym kensku w tych codziennych 40.000 Euro partycypować?? Może wtedy przypomnicie sobie o Ojczyźnie? i waszym społecznym posłannictwie??? A więc panie Premierze do dzieła i niech Pan ruszy w kierunku "gowy"-czyt.łeba i przypomni" swojim Ministrom gdzie je ta nosza i ich Oczyzna i jej potrzeby a nie popieranie "pędzących królików " chociaż to zapewne bardziej intratne jak ochrona środowiska!!
    Mom wos wszyckich pierońsko rad, ale to jak działocie (bo o robocie to nie mo pszeca mowy) to aż w życi szczypi-tego wom nie przełożo na literackie zrozumienie bo byśta mogli podejrzywoć, że chce wos seksualnie molestować-a jo jest od tego dalyki. Może znowu wydocie wosze nowe złote przemyślenio, a my jak zowsze je o kant stoła (czyt. życi) rozczoskomy, ale co bydzie se śmiećmi???
    To by było tyla-Pyrsk-Karlik z Chebzia kole Lipin

  • 3: Obserwator z Gabonu z IP: 83.4.61.* (2010-08-18 11:50)

    Płock ma tzw. segregatornię przy składowisku odpadów w Kobiernikach, w której odzyskuje się 10 procent odpadów i osiem pawilonów systemu EKO_AB na osiedlu spółdzielczym, w których to eko-pawilonach odzyskuje się 80 procent odpadów, czyli dziesięć razy więcej... Ale Prezydent Płocka nigdy nie zainteresował się dlaczego z tego osiedla idzie na składowisko tak mało odpadów... A wiecie dlaczego? Bo mu to wisi - on swoją pensję weźmie choćby nie było żadnego odzysku odpadów... Nikt przecież od niego tego nie wymaga - on ma tylko udzielić zezwolenia aby przedsiębiorcy mogli kręcić się wokół śmieci w Płocku - a co oni z tym zrobią - to już jego i innych szefów gmin w Polsce nie obchodzi... Na szczęście kary płaci ten co podpisywał Traktat Europejski - czyli rząd RP, a przecież to co najwyżej zmniejszy pensję o kilka groszy... więc czym się przejmować...

  • 4: Z Sulejówka z IP: 83.4.61.* (2010-08-18 12:07)

    "Zarówno resort środowiska, jak i pozostałe resorty dokładają wszelkich starań, by nie dopuścić do sytuacji postawienia kraju przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości" - takie zdanie identyczne co do przecinka powtarza się od 2006 roku (czyli od kilku już ministrów środowiska...) w oficjalnych dokumentach typu odpowiedź na interpelację poselską... I 16 lipca 2010 r. nastąpiła katastrofa, ale wiadomość o niej dotarła do opinii publicznej z 31 dniowym opóźnieniem, kiedy uzbierało się już 1 280 000 euro - i wtedy odpady trafiły na czołowe szpalty dzienników.. Chory kraj, chore władze, chore dziennikarstwo, chorzy obywatele którzy tolerują taki stan...

  • 5: skołowany frustrat z IP: 83.4.61.* (2010-08-18 12:23)

    Cytat z powyższego artykułu: "W obecnym stanie prawnym gmina nie ma żadnych uprawnień do tego, aby oddziaływać na przedsiębiorcę, który odbiera odpady od mieszkańców. Jedynie przyznając mu zezwolenie, może wprowadzić pewne wymagania. Jednak nie dokonuje się przy tym dokładnej oceny możliwości przedsiębiorcy – mówi dr Robert Suwaj z Katedry Prawa Administracyjnego na Uniwersytecie w Białymstoku". Ale już obok tego stwierdzenia prawnika i eksperta redakcja umieszcza takie słowa: "Samorządy odpowiadają za gospodarkę odpadami, ale to, czy trafią one do recyklingu, zależy od przedsiębiorców" - To gmina w końcu nie odpowiada jak twierdzi ekspert czy odpowiada jak twierdzi redakcja?...

  • 6: EweL z IP: 192.168.32.* (2010-08-18 16:20)

    Gmina odpowiada za utrzymanie czyatości na swoim terenie i tym samym za odpady. Ma obejmować zorganizowanym systemem odbierania odpadów wszystkich mieszakńców. Ma prowadzić ewidencję umów na wywóz odpadów. Nie ma jednak wpływu na to co później się dzieje z tymi odpadami. Nie może np. powiedzieć przedsiębiorcy działającemu na jej terenie, by zamiast na składowisko woził posegregowane odpady do przetworzenia. Firmy mają tu dużą dowolność. Zysk często przesłania jednak cele ekologiczne.

  • 7: EuroEkoObywatel z IP: 83.4.61.* (2010-08-18 16:33)

    Tak jak bezpieczeństwo lotów na lotniska nie wyposażone w system sprowadzania samolotów w warunkach braku widoczności to fikcja - tak samo fikcją jest polski system gospodarki odpadami komunalnymi - jeśli gminy nie posiadają unijnych narzędzi i mechanizmów zarządzania tą dziedziną gospodarki municypalnej... Nie zastąpią tego pustosłowne zaklęcia typu "odpowiada", "obejmować", "prowadzić" - albo implementacja reguł organizacji, logistyki i finansowania krajów Wspólnoty - albo fikcja... Fikcją nie jest tylko suma 1 280 000 euro jaką wystukał unijny licznik...

  • 8: Złośliwy z IP: 79.191.109.* (2010-08-19 12:11)

    Szanowni "Zdenerwowani". Szukacie przyczyn naszego uszczerbku na finansach w działalności ministrów obecnego i poprzednich rządów nie wnikając w rolę naszych kochanych parlamentarzystów. Chciałbym więc przypomnieć, że już kilkakrotnie w ręce naszych "światłych, wszystkowiedzących i oddanych sercem i duszą (kieszenią) parlamenrazytsów" trafiały projekty ustaw przenoszących własność odpadów na gminy. I co z tego wyszło? Słusznie zauważył kiedyś Pan Eko-Obywatel, że afera Rywina to pryszcz. I nie ma się czemu dziwić, Prosżę zauważyć, że podstawowym celem Państwa jest dobrobyt obywateli rozumianych jako tych, którzy mogą się bogacić. Jak więc można komuś nacisnąć na hamulec, skoro jego działalność to dwoód na to, że Polska jest krajem o wyjątkowych możliwościach rozwojowych. Nie ma u nas ważniejszej zasady niż zasada swobodnej konkurencji, czyli zasada prawagi pazerności nad rozsądkiem. Dla ochrony tej zasady powołano UOKiK i ekspertów wszelkiej maści, którzy zasadzie tej podporządkowują konstytucję.
    Mam takie przeczucie, że wszystkie zamiary Pana Ministra Środowiska obrucą się w g., czyli odpady. Z proponowanej ustawy pozostanie wyłącznie tytuł w imię dobrze pojętej przedsiębiorczości parlamantarzystów i ich sponsorów.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter