Sędziowie chcą wiążąco zlecać prokuratorom wnoszenie aktów oskarżenia. Prokuratorzy popierają zgłoszone postulaty, ale nie kosztem ich kompetencji.
Publikacja: 11 sierpnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 11 sierpnia 2010, 10:34
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Abbo z IP: 89.76.35.* (2010-08-11 07:21)
Oooczywiście prokuratorki mocno protestują przeciwko rozwiązaniom, które mają ich zmusić do lepszego przykładania się do roboty.
Dzisiaj wygląda to tak: Prokurator prowadzi śledztwo po łebkach i wnosi byle jaki akt oskarżenia, bo jest rozliczany z długości postępowań. Nie ważne czy wyjaśnił wszystkie okoliczności, czy zebrał dostateczne dowody winy. Bo Sąd nie może uniewinnić oskarżonego wyłącznie dlatego, że prokurator nie przedstawił przekonywających dowodów winy. Więc prokurator może dzisiaj sobie siedzieć i nudzić się na sali rozpraw bo wie że i tak sędzia odwali za niego całą robotę. Bo sąd ma obowiązek wszechstronnie wyjaśnić sprawę, co w praktyce oznacza, że musi sam poszukiwać dowodów winy oskarżonego.
A prokurator? Przez cały proces będzie siedział, słuchał ze znudzoną miną, żadnych wniosków nie złoży, wszystkie wnioski obrony "pozostawiał do uznania sądu". Po czym jak sąd ośmieli sie uniewinnić oskarżonego wniesie apelację zarzucając, że sąd nie wyjaśnił wszystkich okoliczności sprawy, bo powinien jeszcze zrobić to, to, to, to i to. Bo prokuratora rozliczają z ilości wniesionych apelacji.
Gdyby wprowadzono jednoznaczną zasadę, że sąd nie może poszukiwać dowodów winy oskarżonego i może oprzeć się tylko na dowodach przedstawionych przez prokuratora, to skazaniem nie kończyłoby się 95% aktów oskarżenia, ale nie wiem czy byłoby to nawet tylko 50%
Ale na to rządzący nie pójdą, bo nie wyglądałoby to za dobrze w kontekście "walki z przestępczością".
2: sadf33e z IP: 89.76.125.* (2010-08-11 09:29)
sąd nie musi szukać dowodów na winę...absurd. Winę ma udowodnić oskarżyciel lub wykazać niewinność obrońca a sąd czuwać nad zachowaniem zasad. Czy już są sędziowie śledczy??? brak dowodów i do widzenia. Sędziowie zamienili się rolami, w końcu siedzą na sali z oskarżycielem i mogą wszystko obgadać a w tym czasie obrońcy z oskarżonymi czekają na korytarzu i nic nie wiedzą co sobie tamci razem knują, też brak równości
3: sędzia śledczy z IP: 178.37.143.* (2010-08-11 09:54)
oczywiście, że absurd, ale niestety ten absurd zafundowała nam wadza ustawodawcza - wg. kpk SĄD MUSI szukać dowodów winy. Czas chyba zwrócić się do TK o zbadanie zgodności tych uregulowań z konstytucją. Tylko, czy aby Trybunał poradzi sobie z tym problemem?
4: ha,ha,ha z IP: 83.9.99.* (2010-08-11 10:16)
gdybym polegał na inicjatywie dowodowej prokuratorów, 50 procent spraw kończyłoby się uniewinnieniem, a następnie uchyleniem przez II instancje do ponownego rozpoznania z wytykiem
5: iudex z IP: 79.189.61.* (2010-08-11 10:43)
Sąd polski w sprawach karnych stał się "sądem inkwizycyjnym".Za prokuratora szuka dowodów na oskarżonego by przy wyroku uniewinniającym nie było uchyłu.Sam je przeprowadza wydaje wyrok skazujący a póżniej go wykonuje.Jest to bardzo wygodne dla oskarżycieli.Ale gdzie tu gwarancje konstytucyjne co do obiektywizmu i szybkości sądzenia.moim zdaniem lobby zainteresowane w status quo /a,p i inni /tak szybko nie dopuszczą do proponowanych zmian.
6: ona z IP: 78.28.11.* (2010-08-11 12:17)
biedni sędziowie!
z postów wyżej wynika, że prokurator wydaje tylko postanowienie o wszczęciu postępowania zarzuty i akt osakrżenia do sądu a resztę tylko oni robią HA HA HA
Chciałbym zauważyć że proki kończyli też studia i aplikację i Matołkami nie są też pracują (dużo więcej niż sąd któego w pracy o 08.30 i po 14,30 nie uświadczysz - wiem wiem piszą uzasadnieina w domu ;)))
7: On z IP: 83.3.24.* (2010-08-11 12:30)
asystenci piszą. a oni podpisują :)
8: Irena Anna z IP: 80.51.186.* (2010-08-11 15:00)
Nie tak dawno sędziowie narzekali że są ogromnie zapracowani.
9: @@@ z IP: 84.10.150.* (2010-08-11 16:09)
Asystenci piszą uzasadnienia w prostych sprawach. W trudniejszych nie zleca się asystentom roboty, bo i tak trzeba by po nich wszystko poprawiać albo najlepiej pisać wszystko od nowa. Niestety dotyczy to w części także asystentów po aplikacji sędziowskiej. To co niektórzy egzaminowani aplikanci sędziowscy piszą w swoich projektach to zgroza.
Zdecydowana większość asystentów jednak to tylko absolwenci prawa bez jakiejkolwiek aplikacji. Robią wpływ, klepią koszty, nakazy, drobne i proste postanowienia, bo do czego innego po prostu nie mają kwalifikacji.
10: Prawnik z IP: 79.186.88.* (2010-08-11 16:23)
Sędzia polecając oskarżenie powinien zapewnić prokuratora ,że będzie skazanie i wysokość kary która będzie wymierzona.

Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym daje podstawy do cofnięcia pozwolenia na broń – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.