Aż 40 proc. biur podróży określa swoją sytuację finansową jako bardzo złą. Kondycja co czwartego organizatora jest słaba. Przyczyną finansowych problemów biur podróży jest słaby kurs złotego i chmura pyłu wulkanicznego, która na wiosnę utrudniała ruch lotniczy. Biura turystyczne zaczynają więc oszczędzać. Na cięcia w budżetach organizatorów wycieczek narzekają turyści.

– Od początku roku do UOKiK napłynęło już około pięćdziesięciu skarg związanych z branżą turystyczną. Zasadniczo konsumenci skarżą się na nienależyte wykonanie umowy – mówi Małgorzata Cieloch z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Skargi wpływają też do miejskich rzeczników konsumenta.

– Choć sezon dopiero się rozpoczął, wpłynęło już do nas kilkanaście skarg. Najwięcej konsumentów zgłasza się jednak jesienią – zdradza Tomasz Popiołek, miejski rzecznik konsumentów w Krakowie.

Krótszy pobyt

Turyści skarżą się między innymi na skracanie pobytu na wakacjach.

– Skargi konsumentów dotyczą często odlotu i przylotu, w wyniku których skracany jest pobyt – mówi Maria Beca ze Stowarzyszenia Konsumentów Polskich.

To nadużycie niemal wszystkich biur podróży. Turyści wykupują wakacje, sadząc, że ich pobyt będzie trwał osiem dni. Przed wyjazdem okazuje się jednak, że wylatują o godzinie 22 pierwszego dnia urlopu, a o godzinie 2 w nocy ósmego dnia wracają. W ten sposób na wakacjach przebywają o dwa dni krócej.

Częstym powodem do narzekań jest również jedzenie.

– W zeszłym roku byłam w tym samym hotelu i posiłki były dużo bardziej urozmaicone – skarży się turystka, która właśnie wróciła z Bułgarii.

Droga rezygnacja

– Skargi, które do nas napływają dotyczą także braku zwrotu pieniędzy w przypadku rezygnacji z wycieczki – mówi Maria Beca.

Biura zastrzegają w umowie, że w razie rezygnacji z wycieczki mają prawo potrącić z wpłaconej przez klienta sumy poniesione przez siebie koszty rezerwacji hotelu czy przelotu. Koszt rezygnacji z udziału w imprezie, po odpowiednim udokumentowaniu jej powodu, wynosi najczęściej od 10 proc. do 85 proc. i zależy od terminu odwołania udziału w imprezie. Biuro nie ma jednak prawa do zatrzymania całej wpłaconej sumy. Musi także udokumentować, że rezygnacja klienta rzeczywiście naraziła je na szkodę.

Na wakacje z katalogiem

Klienci biur podróży, wyjeżdżając na wakacje, powinni zabrać ze sobą umowę, program imprezy, katalog oraz warunki uczestnictwa. Pomoże im to w sprawdzeniu, czy biuro wywiązuje się ze swoich zobowiązań. Z reguły zdjęcia w katalogach nie oddają rzeczywistości. Dlatego należy zwrócić uwagę na informacje pisemne dotyczące hotelu. Jeżeli w rzeczywistości nie będzie on odpowiadał opisowi zawartemu w katalogu, turysta ma prawo żądać, aby przeniesiono go do takiego hotelu, który będzie zgodny z opisem.