Zastrzeżenie zadatku bardzo często zwiększa prawdopodobieństwo dojścia umowy do skutku. W razie jej niewykonania druga strona może bowiem od kontraktu odstąpić bez wyznaczania dodatkowego terminu i zadatek zatrzymać (albo żądać sumy dwukrotnie wyższej, jeżeli sama go dała). Zadatek może jednak okazać się problemem, gdy niewykonanie umowy powoduje powstanie szkody w rozmiarach znacznie przekraczających kwotę zadatku.

Tylko zadatek

Wielu prawników uważa, że ustanowienie zadatku wyłącza możliwość dochodzenia odszkodowania za niewykonanie umowy. Dla wierzyciela oznacza to, że nie może on żądać od dłużnika niewykonującego umowy odszkodowania przewyższającego wysokość zadatku albo jego podwójną wartość.

– Jeżeli na podstawie umowy z deweloperem wpłaciliśmy zadatek w wysokości 10 tys. zł, a deweloper nie wywiązał się z umowy, będziemy mogli dochodzić jedynie zwrotu kwoty podwójnego zadatku (20 tys. zł), nie zaś pełnego odszkodowania wynikającego z faktu, że obecnie za taki sam lokal musimy zapłacić np. o 100 tys. zł więcej – wyjaśnia Paweł Zajkowski, prawnik w kancelarii Krawczyk i Wspólnicy.

Uniknięcie wątpliwości

Problemu można uniknąć, ustalając w umowie, że w razie jej niewykonania odpowiedzialność dłużnika nie ogranicza się do wysokości zadatku lub jego dwukrotności, lecz obejmuje pełną wysokość powstałej szkody, nawet gdy wierzyciel skorzysta z możliwości natychmiastowego odstąpienia od umowy.

– Strony mogą także postanowić, że uprawnienie do odstąpienia od umowy i dochodzenia odszkodowania będzie powstawało nie tylko w przypadku niewykonania umowy na skutek okoliczności zawinionych przez drugą stronę, lecz także innych okoliczności, za które strona ta nie ponosi odpowiedzialności – podpowiada Paweł Zajkowski.

Kiedy nie odstąpić

Jeśli stosowny zapis w umowie się nie znalazł, a szkoda wynikła z niewykonania umowy jest znacznie większa od zastrzeżonego zadatku, wierzyciel nie powinien składać oświadczenia o natychmiastowym odstąpieniu od umowy.

– W takiej sytuacji warto żądać jej wykonania i naprawienia szkody wynikłej ze zwłoki, ewentualnie wyznaczyć dłużnikowi dodatkowy termin na wykonanie umowy, i dopiero po jego upływie odstąpić od umowy – mówi Paweł Zajkowski.

Potwierdza to uchwała Sądu Najwyższego z 25 czerwca 2009 r. (sygn. III CZP 39/2009), zgodnie z którą w razie niewykonania zobowiązania wierzyciel, który nie odstąpił od umowy, może dochodzić naprawienia szkody na zasadach ogólnych, a należne mu odszkodowanie nie jest ograniczone do wartości zadatku.