zaloguj się do e-DGP

W e-sądzie przybędzie pracowników i pieniędzy

skomentuj

Minister sprawiedliwości postanowił o zwiększeniu kadrowej obsady e-sądu, który drogą elektroniczną rozpatruje coraz więcej spraw. Budżet e-sądu został zwiększony o blisko 2 mln zł.

Według resortu sprawiedliwości, elektroniczne postępowanie upominawcze, czyli tzw. e-sąd, niesie ze sobą wiele korzyści: uproszczenie i przyspieszenie procesu, obniżenie kosztów postępowania, skrócenie czasu wydania nakazu, a przede wszystkim odciążenie sądów rozpatrujących sprawy nieskomplikowane i niewymagające przeprowadzenia postępowania dowodowego.

Polska jest jednym z czterech europejskich krajów, w których działa e-sąd. Organizując to rozwiązanie, resort brał przykład z krajów, w których od lat z powodzeniem ono funkcjonuje. "Patrząc na sukces, jaki odniósł polski e-sąd, możemy przypuszczać, że teraz inne kraje będą brały przykład właśnie z nas" - powiedział cytowany w komunikacie minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski.

"E-sąd pociąga za sobą istotne oszczędności budżetowe"

Według MS, e-sąd pociąga za sobą istotne oszczędności budżetowe. Szacunki - wykonane na etapie opracowania koncepcji budowy e-sądu - pokazały, że przy rocznym wpływie około 400 tys. pozwów można uzyskać oszczędności rzędu 15 mln zł. Jest to różnica kosztów obsługi takiej liczby pozwów w sposób tradycyjny (21,4 mln zł) i kosztów obsługi tych samych pozwów w trybie elektronicznym (6,4 mln zł). Jak podkreśla resort, oznacza to, że całkowite nakłady na system powinny zwrócić się już w pierwszych miesiącach jego funkcjonowania, a dalsze lata przyniosą kolejne istotne oszczędności.

E-sąd działa formalnie jako XVI Wydział Cywilny Sądu Rejonowego w Lublinie i na stronie internetowej tego sądu (lublin.sr.gov.pl) znajduje się odpowiedni link.

Składanie pozwu do e-sądu polega na wypełnianiu odpowiednich rubryk na stronie internetowej. System nie przyjmuje pozwu, jeśli nie będą wypełnione wszystkie wymagane pola. To zmniejsza liczbę błędów i przez to skraca postępowanie.

Komentarze: 26

  • 1: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-07-22 15:38)

    Ciekawy artykul.

  • 2: Prawnik z IP: 83.31.137.* (2010-07-22 16:50)

    Już wkrótce pracownicy sądów będą mogli świadczyć telepracę z dowolnego miejsca. Ciekawe, kiedy rozprawy będą odbywały się w formie telekonferencji. A może zwiększy się rola pisemności w postępowaniu cywilnym i w wielu sprawach będzie wystarczyła elektroniczna wymiana pism, bez jakiegokolwiek chodzenia do sądu?

  • 3: referendasz z IP: 83.7.252.* (2010-07-22 19:38)

    no tak teraz jak na dłoni widać do czego zostali i jak szeroki jest zakres komptetencji referenadarzy sądowych... i tacy ludzie później po kilku latach klepania nakazów zapłaty i klauzul zostają sędziami... porażka.

  • 4: Marek z IP: 89.76.169.* (2010-07-22 21:58)

    Czy ktoś może mnie poinstruować jak zrobić paczkę pozwów w e-sadzie, bo z informacji zawartych na stronie nie bardzo to wynika?

  • 5: Andrzej z IP: 178.181.152.* (2010-07-22 22:18)

    W firmie widykacyjnej nikt nie zna sprawy i klepie w komputerze pozew. Referendarz klepie w komputerze wyrok nie znając sprawy poza profesjonalnie sporządzonym formalnie poprawnym pozwem. Ciekawe kiedy dowiemy się o wyrokach widmo za które nikt nie weżmie odpowiedzialności.

  • 6: mik z IP: 109.243.56.* (2010-07-22 23:41)

    załatwiono 182 tys. spraw, podzielić przez 6 miesięcy. podzielić przez wspomnianych w artykule 23 orzekających. Toż to wychodzi ok. 1300 spraw nakazowych miesięcznie. Przecież przy masowym wpływie do sądów zwykłych to podobne ilości sędziowie potrafili upominawczych spraw załatwiać obok spraw "C". Biorąc pod uwagę, że w e-sądzie nie ma akt papierowych to nie jest to rzucająca na kolana ilość.

  • 7: znawca problemu z IP: 88.156.140.* (2010-07-23 14:32)

    23 orzekających jest od niedawna; kiedyś była połowa tego składu a to daje już 3000-3500 msc

  • 8: znawca problemu z IP: 88.156.140.* (2010-07-23 14:34)

    Dobrze, że ministerstwo reaguje, ale… niewiele to da. Problemem nie leży bowiem w szybkości wydania pierwszej, zakreślającej, decyzji procesowej (nakaz zapłaty , postanowienie o stwierdzeniu braku podstaw) lecz w czynnościach następczych po nich. Niewiele osób na przykład wie, ale najbardziej czasochłonne i PRACOCHŁONNE jest ...doręczenie korespondencji.

  • 9: znawca problemu z IP: 88.156.140.* (2010-07-23 14:35)

    Dziesiątki tysięcy przesyłek jest wadliwie doręczanych przez pocztę, co rodzi dodatkowe czynności (ponowne doręczenie, reklamacja przesyłki). I tak, wydanie JEDNEGO zarządzenia o reklamacji przesyłki i ponownym doręczeniu zajmuje często więcej czasu niż wydanie ..10 - 20 NAKAZÓW ZAPŁATY (!!!)

  • 10: znawca problemu z IP: 88.156.140.* (2010-07-23 14:36)

    (zdarza się , że przesyłkę trzeba reklamować i doręczać po 2 -3 razy i za każdym razem jest źle doręczona ). Dużo czasu zajmuje także stwierdzenie doręczenia zastępczego i w ogóle cała ocena zwrotki (oczywiście na ekranie monitora). Tym powinni zajmować się np. sekretarze lub asystenci sędziego MOGĄCY WYDAWAĆ W TYM PRZEDMIOCIE NA WŁASNY RACHUNEK ZARZĄDZENIA !!

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter