Samorządy będą podejmowały działania na rzecz przeciwdziałania przemocy w rodzinie w ramach zespołów interdyscyplinarnych. Dzięki zmianom pracownicy socjalni będą mogli odebrać dziecko z domu, w którym przebywa z pijanymi rodzicami. Z kolei głównym obowiązkiem władz samorządowych będzie stworzenie i utrzymanie gminnego systemu przeciwdziałania przemocy w rodzinie. Nowe przepisy rozszerzają również zadania kontrolne wojewody dotyczące nadzoru nad realizacją zadań samorządu gminnego, powiatowego i województwa w zakresie działań w obszarze przeciwdziałania przemocy w rodzinie.
Publikacja: 21 lipca 2010, 03:00 Aktualizacja: 21 lipca 2010, 12:48
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Morlok1911 z IP: 83.20.60.* (2010-07-21 08:31)
asesor Aleksandra Alama Prokuratura Łódź-Widzew jak samopoczucie?- krew na rękach- Bartka, Amandy teraz Amelia i jej brat Marcin z Bartoszyc, 5–miesięczny Łukasz z Bełchatowa, 10-miesięczny z Włocławka, dziecko z Elbląga, 4-latka z Młotów k. Bystrzycy Kłodzkiej 6-tygodniowy chłopiec z Bydgoszczy, 1,5 roczny z Czerwonki k/Rybnika teraz czteromiesięczny chłopiec z Grodziska Mazowieckiego. Stanąłem w obronie bitego dwuletniego dziecka i jego matki (z zeznań sąsiadów- wielokrotnie widzieli jak matka Oskara była zakrwawiona na twarzy w skutek pobicia przez konkubenta sadystę łobuza Tomasza Andrzeja Burzyńskiego). Konkubent wszem i wobec nawet do interweniujących policjantów mówił, że jest oficerem policji kryminalnej ma szerokie układy i znajomości w prokuraturze i na policji wymieniając przy tym z nazwiska i imienia oraz pełnionej funkcji policjantów- w tym wypadku zastępcę naczelnika (obecnie oficera CBŚ) i asesor Alama. Oczywiście było to kłamstwo- nigdy nie był policjantem. Interweniujący funkcjonariusze policji po usłyszeniu koneksji konkubenta wycofywali się cichaczem dogadując się z konkubentem sadystą i zwyrodnialcem a jednocześnie pobitej matce Oskara wmawiali, że nie ma sensu wnoszenie oskarżenia i skutecznie zniechęcając ją do jakichkolwiek prawnych działań. Zagubiona kobieta nie miała na obdukcję – żaden z policjantów nie poinformował, że może ją zrobić na koszt policji. Wszyscy widzieli zakrwawioną kobietę w skutek pobicia przez zwyrodnialca oczywiście nie widziała tego policja i asesor Alama. Zdesperowana poprosiła o pomoc. Pojechałem na męską rozmowę do bydlaka i zwyrodnialca. Dostał tylko z otwartej i zaczął krzyczeć, że jest mordowany. Na co wbiegła sąsiadka. Nie będę łobuza i zwyrodnialca bił przy sąsiadce zastrzegając jednocześnie, iż jak jeszcze raz uderzy dziecko (Oskara) lub konkubinę porozmawiamy inaczej. I cóż? Okazało się, iż powiadomił policje, iż: Został brutalnie pobity kastetem w wyniku, czego doznał wstrząśnienia mózgu złamania sęczki i utratę przytomności. Oczywiście był bity kastetem przez poduszkę i dlatego nie ma śladów. A w wyniku tego spotkania zostało mu skradzione pięć tysięcy złotych i zegarek Festina. Notatka Służbowa 25.01.2007, Waldemar Droszcz (policjant) (k-12) „Pokrzywdzony zeznaje min., iż był uderzany kastetem. Pokrzywdzony nie wspomina nic o fakcie bicia go kastetem przez poduszkę. Ponadto to w trakcie przesłuchania pokrzywdzony zmienia swoje zachowanie a mianowicie- na początku przesłuchania uskarżał się na bóle pleców oraz nogi, co rzekomo uniemożliwiało mu swobodne poruszanie. Po około 40-tu minutach przesłuchania w/w zaczął zachowywać się bardzo swobodnie i nie sprawiał wrażenia człowieka, który odczuwa ból w wyniku pobicia kastetem po plecach i kolanie. W protokóle z godz. 19.30 pokrzywdzony zeznaje, iż jeden ze sprawców zamieszkuje w Tomaszowie Mazowieckim a w protokóle z godz. 22.20 pokrzywdzony, jako miejsce tego samego sprawcy podaje okolice Rynku Bałuckiego. Ponadto to twierdzi w trakcie pierwszego przesłuchania, iż sprawca ma na imię Andrzej natomiast w drugim twierdzi, iż sprawca ma na imię Arkadiusz”. Przesłuchanie, Anna Przygucka (biegły lekarz sądowy) (k-136-137) „Należy uznać, że rozpoznanie przez ortopedę urazu lewego kolana i lewego nadgarstka były powierzchowne a dolegliwości subiektywne bez utraty przytomności i jednocześnie bez wstrząśnienia mózgu z drobnymi otarciami naskórka okolicy czołowej brudki i tułowia. Charakter obrażeń sugeruje, że siła zadanych uderzeń nie mogła być znaczna opis obrażeń dokonanych przy przyjęciu do szpitala nie pozwala na określenie narzędzia, jakim było spowodowane zwłaszcza nie potwierdza użycia kastetu. O czym Burzyński wspomina dopiero w późniejszym przesłuchaniu”. (k-479-480) „W dniu 25.01.2007 doznał powierzchownych urazów głowy bez utraty przytomności i bez wstrząśnienia mózgu. Doznał drobnych otarć naskórka na bródce okolicy czoła oraz otarć naskórka na tułowiu. Do wywiadu lekarskiego podał, że stracił przytomności. Natomiast- przesłuchiwany przebieg zdarzenia relacjonuje precyzyjnie. Nie pozwala na potwierdzenie użycia kastetu. Obrażenia nie mogły być zadane ze znaczną siłą. Wersja, iż pokrzywdzony był bity i kopany po całym ciele nie znajduje potwierdzenia. Nie ma żadnych dowodów na to, że pokrzywdzony utracił przytomności. Aby rozpoznać wstrząśnienie mózgu muś być utrata przytomności i nie pamięć części zdarzenia. Z protokółu przesłuchania nie wynika, że doszło do utraty przytomności. Ja nie znalazłam elementów potwierdzających wstrząśnienie mózgu. Przebieg zdarzenia został zrelacjonowany bardzo precyzyjnie”. Mimo to asesor Alama stosuje areszt tymczasowy, który po pół roku sędzia zmienia (w trakcie toczącej się sprawy na inny środek zapobiegawczy o charakterze wolnościowym. Na rozprawie mówię, iż- Pan Cebula (TVN) będzie teraz mógł robić programy na temat znieczulicy społecznej w tego typu przypadkach a ja nawet jak będę światkiem katowania dziecka i jego matki przez innego zwyrodnialca odwrócę się na piecie twierdząc- Nic nie widziałem nic nie słyszałem. „Podziękowania” dla „pani” asesor Aleksandra Alama Prokuratura Rejonowa Łódź - Widzew, która teraz ma na rękaw krew zakatowanego: 3, 5 letniego Bartka, Amandy teraz Amelia i jej brat Marcin z Bartoszyc, 5–miesięczny Łukasz z Bełchatowa, 10-miesięczny z Włocławka, dziecko z Elbląga, 4-latka z Młotów k. Bystrzycy Kłodzkiej 6-tygodniowy chłopiec z Bydgoszczy, 1, 5 roczny z Czerwonki k/Rybnika teraz czteromiesięczny chłopiec z Grodziska Mazowieckiego. „Pozdrowienia” dla Magdaleny Kalety szefowej Prokuratury Łódź-Widzew w sposób pośredni również odpowiedzialna za taki stan rzeczy – krew na rękach bezbronnych dzieci.
2: kaki z IP: 213.25.175.* (2010-07-21 13:11)
Nowe przepisy powinny wejsc w zycie.
3: ala z IP: 80.54.60.* (2010-07-21 18:29)
a tobie to gorzej, jak mi sie zechce czytać poematy to sobie książkę wypożyczę
4: Ocelot z IP: 83.20.60.* (2010-07-21 20:14)
ala gdzie ola? W lupanarze. Jeżeli boli czytanie nie czytaj a następnym razem to może ty a z takim podejściem to oczywista oczywistości że ciebie to spotka. Lekki plaskaczyk od lubego czego ci życzę. To wątpię być zmądrzała
5: RABBI z IP: 87.206.218.* (2010-07-21 20:50)
Ta Ustawa - jest bardzo dobra i potrzebna. Niestety do tego aktu potrzebne są przepisy wykonawcze, których NIE MA. Kiedy będą - nikt nie wie.
Należy także postawić pytanie : Czy obarczenie gmin-powiatów zadaniem z którym PAŃSTWO sobie nie poradziło - przyniesie wymierny EFEKT ???

Aby równomiernie rozłożyć pracę w sądach, wystarczy stworzyć listę sędziów rezerwowych różnych specjalności.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?