Organizator wyjazdu jest odpowiedzialny za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy wobec klienta. Biuro podróży nie może się zwolnić od odpowiedzialności i odesłać klienta do kontrahentów, z pomocą których została zorganizowana impreza. Dzięki temu klient nie musi dochodzić swoich racji w marokańskim hotelu czy u tureckich linii lotniczych. Wystarczy, że zwróci się do rezydenta.

– Wyjeżdżając na wycieczkę, dobrze mieć pod ręką numer telefonu rezydenta. Umożliwia to niezwłoczne zgłaszanie nieprawidłowości i daje organizatorowi szansę na ich usunięcie już w trakcie trwania imprezy – radzi Alina Rocka, miejski rzecznik konsumentów w Gdańsku.

Na pomoc biur podróży turyści mogą liczyć także w innych sytuacjach.

– Powitanie turystów na lotnisku, opieka podczas transportu do hoteli oraz regularne spotkania w hotelach to główne zadania naszych przedstawicieli – mówi Kaan Ergu, dyrektor generalny Wezyr Holidays.

Do rezydenta składa się również reklamacje. Jeśli turyści nie zrobią tego podczas wyjazdu, należy je złożyć niezwłocznie po powrocie w biurze podróży. W reklamacji trzeba dokładnie opisać wady wyjazdu. Należy dołączyć też jak najwięcej dowodów, którymi mogą być: zdjęcia, oświadczenia innych osób, kopie rachunków (np. za basen i inne usługi, które miały być zawarte w cenie imprezy). Turysta powinien też zaznaczyć, jak dużego odszkodowania się domaga.

Klienci biur podróży, wyjeżdżając na wakacje, powinni zabrać ze sobą umowę, program imprezy, katalog oraz warunki uczestnictwa. Pomoże im to w sprawdzeniu, czy biuro wywiązuje się ze swoich zobowiązań. Jeżeli w umowie nie zawarto szczegółów dotyczących kategorii i wyposażenia hotelu, rodzaju zapewnionych posiłków oraz programu zwiedzania, wtedy przesądzają informacje zawarte w katalogu lub programie imprezy.